Witam !
Trochę poczytałem na temat problemów z alternatorem w polonezie jednak u mnie
jest jakoś inaczej.Ponieważ w czasie jazdy lampka ładowania zapalała się i gasła i jakoś dziwnie wyglądało to ładowanie wymieniłem szczotki i regulator napięcia(ten model z 1991r ma regulator osobno) i teraz nie mogę dojść dlaczego po wyłączeniu zapłonu kontrolka ładowania jest zapalona , natomiast gdy włączę stacyjkę gaśnie i nie pali się w czasie dodawania lub odejmowania obrotów.Ponieważ nie mam miernika do sprawdzenia ładowania nie jestem w stanie sprawdzić ładowania i nie wiem co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.No bo dlaczego objaw ten wystąpił po wymianie szczotek i regulatora.Nie wiem co robić , czy kupić używany ale sprawny alternator , czy oddać ten do elektryka ?
Bardzo proszę o sensowną poradę tak w skrócie.
Trochę poczytałem na temat problemów z alternatorem w polonezie jednak u mnie
jest jakoś inaczej.Ponieważ w czasie jazdy lampka ładowania zapalała się i gasła i jakoś dziwnie wyglądało to ładowanie wymieniłem szczotki i regulator napięcia(ten model z 1991r ma regulator osobno) i teraz nie mogę dojść dlaczego po wyłączeniu zapłonu kontrolka ładowania jest zapalona , natomiast gdy włączę stacyjkę gaśnie i nie pali się w czasie dodawania lub odejmowania obrotów.Ponieważ nie mam miernika do sprawdzenia ładowania nie jestem w stanie sprawdzić ładowania i nie wiem co jest przyczyną takiego stanu rzeczy.No bo dlaczego objaw ten wystąpił po wymianie szczotek i regulatora.Nie wiem co robić , czy kupić używany ale sprawny alternator , czy oddać ten do elektryka ?
Bardzo proszę o sensowną poradę tak w skrócie.