Witam serdecznie,
Temat programatora mikrokontrolerów PIC, był poruszany wielokrotnie. Wielu użytkowników borykało się z rozmaitymi problemami podczas uruchamiania układu, wielu też przedstawiało swoje metody, mające spowodować, że programator wreszcie zadziała poprawnie.
Zaintrygowany tym układem poświęciłem 3 dni od świtu do zmierzchu, efektem czego jest działający bezproblemowo układ elektroniczny, którego zdjęcia zamieszczam poniżej:
Samo wykonanie płytki drukowanej i zapełnienie jej elementami jest relatywnie najprostszą rzeczą którą trzeba wykonać. Problemy zaczynają się w momencie zaprogramowania mikrokontrolera PIC18F2550, z użyciem portu LPT. Od razu mówię, że to się NIGDY NIE UDA DOBRZE, ale może udać się na tyle, żeby móc tymczasowo (jednorazowo) użyć programatora w celu zaprogramowania kolejnej sztuki PIC18F2550, w celu późniejszej podmiany.
Może po kolei. Trzeba zacząć od zbudowania programatora ART2003. Schemat dostępny jest w internecie. Następnie należy, przy użyciu programu WinPic800 wczytać plik bootloadera boot_0_20mhz.hex, zmienić ustawienia konfiguracyjne w sposób następujący:
- zaznaczyć opcję LVP
- Oscillator zmienić na: HS oscillator, HS used by USB
- vbor zmienić na: 2.0V
Następnie wydać rozkaz zaprogramowania mikrokontrolera i nie dziwić się jeśli wyskoczy błąd. Nie zrażamy się, kasujemy procka i próbujemy znowu. Jeśli 5 próba się nie uda, znaczy to że coś jest nie tak. Sprawdzamy połączenia fizyczne, restartujemy komputer i próbujemy znowu. Warto też w BIOS-ie zmienić tryb pracy LPT na Normal lub ECP (EPP nie zadziała).
Jeżeli uda nam się wgrać bootloader umieszczamy zaprogramowany procesor w programatorze, podłączamy całość pod USB, instalujemy sterowniki, następnie uruchamiamy US-Burn, wgrywamy firmware (b8_fw13.hex). Kombinujemy z kalibracją do czasu aż uda nam się zaprogramować drugą sztukę PIC18F2550 (kalibracja w tym miejscu nigdy nie będzie prawidłowa, warto - wbrew instrukcji - ustawić PWM-em napięcie >14V oraz trzeba uzyskać graf w którym obie linie kontrolne przecinają zieloną strefę, nie przejmować się złymi odczytami z przycisków kontrolnych kalibracji). Warto robić to z dala od urządzeń elektrycznych, gdyż programator jest tak wrażliwy że byle pole e-m powoduje jego reset (MA TO MIEJSCE TYLKO W WERSJI Z uC ZAPROGRAMOWANYM PRZEZ LPT - PROBLEM ZNIKA PO UŻYCIU POPRAWNIE ZAPROGRAMOWANEJ SZTUKI PROCESORA). Jeżeli udało nam się i z sukcesem (nie wystąpił żaden błąd) wgraliśmy przez USB bootloadera do drugiego mikrokontrolera z użyciem naszego programatora to... jesteśmy w domu
wystarczy teraz podmienić procka w naszym programatorze, po czym wgrać firmware, skalibrować już zgodnie z instrukcją i... cieszyć się działającym programatorem
Trochę o wersjach oprogramowania, których użyłem:
- WinPic800 v3.64f
- US-Burn 110a5 (zawiera sterowniki, bootloader i firmware v13)
Odnośnie programatora LPT (ART2003). Można uzyć wersji alternatywnej z dodatkowym rezystorem 10k - przedstawiany był na forum - nie zaszkodzi, ale w mojej opnii też niewiele pomoże
Jeśli macie jakieś pytania - chętnie udzielę odpowiedzi. Wszystkim polecam zbudowanie tego programatora - wykonanie go daje radość i satysfakcję
Na koniec chciałbym podziękować użytkownikowi Urgon za jego porady i wsparcie.
Temat programatora mikrokontrolerów PIC, był poruszany wielokrotnie. Wielu użytkowników borykało się z rozmaitymi problemami podczas uruchamiania układu, wielu też przedstawiało swoje metody, mające spowodować, że programator wreszcie zadziała poprawnie.
Zaintrygowany tym układem poświęciłem 3 dni od świtu do zmierzchu, efektem czego jest działający bezproblemowo układ elektroniczny, którego zdjęcia zamieszczam poniżej:
Samo wykonanie płytki drukowanej i zapełnienie jej elementami jest relatywnie najprostszą rzeczą którą trzeba wykonać. Problemy zaczynają się w momencie zaprogramowania mikrokontrolera PIC18F2550, z użyciem portu LPT. Od razu mówię, że to się NIGDY NIE UDA DOBRZE, ale może udać się na tyle, żeby móc tymczasowo (jednorazowo) użyć programatora w celu zaprogramowania kolejnej sztuki PIC18F2550, w celu późniejszej podmiany.
Może po kolei. Trzeba zacząć od zbudowania programatora ART2003. Schemat dostępny jest w internecie. Następnie należy, przy użyciu programu WinPic800 wczytać plik bootloadera boot_0_20mhz.hex, zmienić ustawienia konfiguracyjne w sposób następujący:
- zaznaczyć opcję LVP
- Oscillator zmienić na: HS oscillator, HS used by USB
- vbor zmienić na: 2.0V
Następnie wydać rozkaz zaprogramowania mikrokontrolera i nie dziwić się jeśli wyskoczy błąd. Nie zrażamy się, kasujemy procka i próbujemy znowu. Jeśli 5 próba się nie uda, znaczy to że coś jest nie tak. Sprawdzamy połączenia fizyczne, restartujemy komputer i próbujemy znowu. Warto też w BIOS-ie zmienić tryb pracy LPT na Normal lub ECP (EPP nie zadziała).
Jeżeli uda nam się wgrać bootloader umieszczamy zaprogramowany procesor w programatorze, podłączamy całość pod USB, instalujemy sterowniki, następnie uruchamiamy US-Burn, wgrywamy firmware (b8_fw13.hex). Kombinujemy z kalibracją do czasu aż uda nam się zaprogramować drugą sztukę PIC18F2550 (kalibracja w tym miejscu nigdy nie będzie prawidłowa, warto - wbrew instrukcji - ustawić PWM-em napięcie >14V oraz trzeba uzyskać graf w którym obie linie kontrolne przecinają zieloną strefę, nie przejmować się złymi odczytami z przycisków kontrolnych kalibracji). Warto robić to z dala od urządzeń elektrycznych, gdyż programator jest tak wrażliwy że byle pole e-m powoduje jego reset (MA TO MIEJSCE TYLKO W WERSJI Z uC ZAPROGRAMOWANYM PRZEZ LPT - PROBLEM ZNIKA PO UŻYCIU POPRAWNIE ZAPROGRAMOWANEJ SZTUKI PROCESORA). Jeżeli udało nam się i z sukcesem (nie wystąpił żaden błąd) wgraliśmy przez USB bootloadera do drugiego mikrokontrolera z użyciem naszego programatora to... jesteśmy w domu
Trochę o wersjach oprogramowania, których użyłem:
- WinPic800 v3.64f
- US-Burn 110a5 (zawiera sterowniki, bootloader i firmware v13)
Odnośnie programatora LPT (ART2003). Można uzyć wersji alternatywnej z dodatkowym rezystorem 10k - przedstawiany był na forum - nie zaszkodzi, ale w mojej opnii też niewiele pomoże
Jeśli macie jakieś pytania - chętnie udzielę odpowiedzi. Wszystkim polecam zbudowanie tego programatora - wykonanie go daje radość i satysfakcję
Na koniec chciałbym podziękować użytkownikowi Urgon za jego porady i wsparcie.