Posiadam wyzej wymieniona karte grafiki geforce.
Wpieta w pci-e x16 (wg manuala plyty), lecz niektore zrodla w internecie mowia, ze ta plyta ma wydajnosc pci-e tylko x8, standard PCI-E 1.0, nie 2.0, niestety.
MOBO: M2N8-VMX
PSU: FEEL III-400ATX
3,3 V - 22 A,
5 V - 15 A,
12V1 - 14 A,
12V2 - 16 A,
(3,3 + 5) max 135 W
PROC: athlon x2 ~2GHz
Ramy: 2x1GB jakies najzwyklejsze
Do zasilacza mam jeszcze podlaczone 2 dyski jeden PATA drugi SATA (3,5 cala, 7200 obr/min oba) + dysk zewnetrzny na usb (po jego odlaczeniu problem z grafika nadal pozostaje).
Karta graficzna ma dodatkowe gniazdo zasilania, podlaczylem do niego dwa molexy z osobnych wiazek z zasilacza, na jednej z wiazek jest TYLKO grafika, a na drugiej z wiazek jest grafika + 1 z dyskow. Mieszanie w przewodach nic nie daje, dolaczanie zeby grafika byla jedynie na przewodzie, zmiana przewodow nic nie pomaga, nadal grafika wariuje. Ulozenie przewodow w roznych miejscach w obudowie tez nie pomoglo (na jednym forum takie ktos porady dawal).
OBJAWY:
Czy windows czy linux w obu przypadkach obraz na monitorze jest pulsujacy, nie pulsuje ciagle, zdarza mu sie to cyklicznie co jakis czas, nie ma to raczej zwiazku z obciazeniem kompa, bo miganie widze jedynie w czasie pracy w systemie, a nie w grach. Pulsowanie najbardziej widac kiedy siedze na www, mam biale lub inne jasne tlo. Widac lekka zmiane jasnosci - pulsowanie, kilka razy pomiga i przestaje na jakis czas (kilka sekund do kilkunastu minut). Niekiedy przez kilka dni jest cisza. Dodatkowo obraz nie jest idealnie czysty, na zintegrowanej jak z bliska spojrze to obraz jest zyleta, tutaj widac lekkie drzenie obrazu.
Dodatkowo co jakis czas raz na tydzien/dwa w czasie startu systemu w momencie kiedy juz prawie ma sie wlaczyc GRUB (bootloader linuxa, gdzie wybieram winda/linux) potrafi wywalic krzaki, tj zamiast liter jest chinszczyzna, gdzieniegdzie przebijaja sie wlasciwe napisy, ale ciezko cokolwiek mimo to rozczytac. Jesli przeczekam do konca ladowania systemu to przewaznie w linuxie mam choinke kolorow na oknie logowania i nie idzie nic zrobic, bo nic nie widze.
POMIARY/WNIOSKI:
Grafika jest zimna, nie pamietam ile, ale ponizej 45 stopni ma caly czas. Po odpaleniu wymagajacej gierki (np. crysis 2) wszystko chodzi pieknie, zero problemow szarpniec, czy artefaktow, temp chyba nie przekracza 60 stopni (okolo, bo nie pamietam juz dokladnie).
Karta zaczela wariowac dopiero po okolo 2-4 tygodniach po zakupie.
Miernikiem mierzylem wszystkie napiecia zasilacza, sa w normie, tj:
5 V -> 4,9 V,
12 -> 12,3 V,
3,3 V -> 3,29 V.
Ogolnie jest dobrze, zeby bylo smieszniej, wzialem oscyloskop i mierzylem napiecia:
12 V - perfekt zero szpilek i czy wolnozmiennego falowania
5 V - to samo, idealnie
3,3 V - idealnie gladkie z szpilkami, male piki okolo 0.1-0.3V trwajace ... gdybym to ja pamietal, dopiero przy podstawie czasu rzedu ~us byly widoczne nieznacznie.
Pomiary miernikiem i oscylem robilem kiedy komp byl mocno obciazany gierka - tj. obciazenie crysisem, wentylatory pracowaly dosc szybko i temp w okolicy 55-60 stopni - pobor z gniazdka byl ok. 200 W
Moc pobierana przez kompa w takim stanie kiedy sobie mruga ekran - ponizej 130 W (mierzone po stronie 230 V miernikiem mocy).
W czasie grania pobor mocy utrzymuje sie ponizej 200 W, ze skokami do max 230 W.
Przyznam, ze kiedy mierzylem napiecia oscylem to niestety, ale migania nie bylo, wiec ciezko mi powiedziec, moze za kilka dni znowu bede go mial to sprawdze.
Zmienialem przejsciowke DVI-RGB, tez nic nie pomoglo. Podlaczylem monitor pod zintegrowana grafike w kompie - wszystko pieknie chodzi nic nie mruga, podlaczylem monitor pod wyjscie rgb z laptopa tez wszystko pieknie. Podlaczylem pod karte grafiki tv przez HDMI - tez wszystko pieknie - brak pulsowania obrazu.
W tej chwili mam monitor, ktory nie ma DVI, dlatego jestem przywiazany do analoga.
Czy z tego wynika, ze RAMDAC jest taki kiepski i slabo zaprojektowany? Mam reklamowac grafike?
Co do zasilacza tak, wiem powinien byc 2000 W i najlepiej za 1000 zl. Niestety jestem zwolennikiem nie przeplacania i jak widac zasilacz sprawuje sie dobrze. Na pudle napisali, zeby zasilacz mial przynajmniej 400 W i 22 A na 12 V, wiec spelniam to (dla nich na dodatek zalozenie - komp core i7 3.2 GHz, wiec chyba wiecej mocy pobiera niz moja maszyna). Dodatkowo nie wymagaja koniecznie 2.0 PCI-E, moze byc starsze.
EDIT: Przed chwila zwolnilem shader, pamiec i core do minimum ile umozliwia msi afterburner i nadal miganie mam.
EDIT2: Z tego co pamietam probowalem na obu wyjsciach DVI podlaczyc monitor przez przejsciowke - bylo to samo.
Wpieta w pci-e x16 (wg manuala plyty), lecz niektore zrodla w internecie mowia, ze ta plyta ma wydajnosc pci-e tylko x8, standard PCI-E 1.0, nie 2.0, niestety.
MOBO: M2N8-VMX
PSU: FEEL III-400ATX
3,3 V - 22 A,
5 V - 15 A,
12V1 - 14 A,
12V2 - 16 A,
(3,3 + 5) max 135 W
PROC: athlon x2 ~2GHz
Ramy: 2x1GB jakies najzwyklejsze
Do zasilacza mam jeszcze podlaczone 2 dyski jeden PATA drugi SATA (3,5 cala, 7200 obr/min oba) + dysk zewnetrzny na usb (po jego odlaczeniu problem z grafika nadal pozostaje).
Karta graficzna ma dodatkowe gniazdo zasilania, podlaczylem do niego dwa molexy z osobnych wiazek z zasilacza, na jednej z wiazek jest TYLKO grafika, a na drugiej z wiazek jest grafika + 1 z dyskow. Mieszanie w przewodach nic nie daje, dolaczanie zeby grafika byla jedynie na przewodzie, zmiana przewodow nic nie pomaga, nadal grafika wariuje. Ulozenie przewodow w roznych miejscach w obudowie tez nie pomoglo (na jednym forum takie ktos porady dawal).
OBJAWY:
Czy windows czy linux w obu przypadkach obraz na monitorze jest pulsujacy, nie pulsuje ciagle, zdarza mu sie to cyklicznie co jakis czas, nie ma to raczej zwiazku z obciazeniem kompa, bo miganie widze jedynie w czasie pracy w systemie, a nie w grach. Pulsowanie najbardziej widac kiedy siedze na www, mam biale lub inne jasne tlo. Widac lekka zmiane jasnosci - pulsowanie, kilka razy pomiga i przestaje na jakis czas (kilka sekund do kilkunastu minut). Niekiedy przez kilka dni jest cisza. Dodatkowo obraz nie jest idealnie czysty, na zintegrowanej jak z bliska spojrze to obraz jest zyleta, tutaj widac lekkie drzenie obrazu.
Dodatkowo co jakis czas raz na tydzien/dwa w czasie startu systemu w momencie kiedy juz prawie ma sie wlaczyc GRUB (bootloader linuxa, gdzie wybieram winda/linux) potrafi wywalic krzaki, tj zamiast liter jest chinszczyzna, gdzieniegdzie przebijaja sie wlasciwe napisy, ale ciezko cokolwiek mimo to rozczytac. Jesli przeczekam do konca ladowania systemu to przewaznie w linuxie mam choinke kolorow na oknie logowania i nie idzie nic zrobic, bo nic nie widze.
POMIARY/WNIOSKI:
Grafika jest zimna, nie pamietam ile, ale ponizej 45 stopni ma caly czas. Po odpaleniu wymagajacej gierki (np. crysis 2) wszystko chodzi pieknie, zero problemow szarpniec, czy artefaktow, temp chyba nie przekracza 60 stopni (okolo, bo nie pamietam juz dokladnie).
Karta zaczela wariowac dopiero po okolo 2-4 tygodniach po zakupie.
Miernikiem mierzylem wszystkie napiecia zasilacza, sa w normie, tj:
5 V -> 4,9 V,
12 -> 12,3 V,
3,3 V -> 3,29 V.
Ogolnie jest dobrze, zeby bylo smieszniej, wzialem oscyloskop i mierzylem napiecia:
12 V - perfekt zero szpilek i czy wolnozmiennego falowania
5 V - to samo, idealnie
3,3 V - idealnie gladkie z szpilkami, male piki okolo 0.1-0.3V trwajace ... gdybym to ja pamietal, dopiero przy podstawie czasu rzedu ~us byly widoczne nieznacznie.
Pomiary miernikiem i oscylem robilem kiedy komp byl mocno obciazany gierka - tj. obciazenie crysisem, wentylatory pracowaly dosc szybko i temp w okolicy 55-60 stopni - pobor z gniazdka byl ok. 200 W
Moc pobierana przez kompa w takim stanie kiedy sobie mruga ekran - ponizej 130 W (mierzone po stronie 230 V miernikiem mocy).
W czasie grania pobor mocy utrzymuje sie ponizej 200 W, ze skokami do max 230 W.
Przyznam, ze kiedy mierzylem napiecia oscylem to niestety, ale migania nie bylo, wiec ciezko mi powiedziec, moze za kilka dni znowu bede go mial to sprawdze.
Zmienialem przejsciowke DVI-RGB, tez nic nie pomoglo. Podlaczylem monitor pod zintegrowana grafike w kompie - wszystko pieknie chodzi nic nie mruga, podlaczylem monitor pod wyjscie rgb z laptopa tez wszystko pieknie. Podlaczylem pod karte grafiki tv przez HDMI - tez wszystko pieknie - brak pulsowania obrazu.
W tej chwili mam monitor, ktory nie ma DVI, dlatego jestem przywiazany do analoga.
Czy z tego wynika, ze RAMDAC jest taki kiepski i slabo zaprojektowany? Mam reklamowac grafike?
Co do zasilacza tak, wiem powinien byc 2000 W i najlepiej za 1000 zl. Niestety jestem zwolennikiem nie przeplacania i jak widac zasilacz sprawuje sie dobrze. Na pudle napisali, zeby zasilacz mial przynajmniej 400 W i 22 A na 12 V, wiec spelniam to (dla nich na dodatek zalozenie - komp core i7 3.2 GHz, wiec chyba wiecej mocy pobiera niz moja maszyna). Dodatkowo nie wymagaja koniecznie 2.0 PCI-E, moze byc starsze.
EDIT: Przed chwila zwolnilem shader, pamiec i core do minimum ile umozliwia msi afterburner i nadal miganie mam.
EDIT2: Z tego co pamietam probowalem na obu wyjsciach DVI podlaczyc monitor przez przejsciowke - bylo to samo.