Podepnę się pod temat by nie zakładać nowego, bo dotyczy w/w przekaźników grzałki. Wstępnie napiszę że zrobiłem hybrydę czyli połączenie zmywarek bosch SMV46KX02E/04 z siemens SN55M505EU/36 . tzn posiadałem boscha z przepalonym modułem, a siemens z przepaloną grzałką, różnice podczas połączenia elektroniki: inny zamek drzwi, inny zawór płaszcza. Tzn z wyglądu takie samo, ale inne wtyczki. Po złożeniu i dopasowaniu części zmywarka normalnie ruszyła, myła, grzała, płukała. Stała kilka dni w garażu, na dworze zrobiło się około 0 stopni, zmywarkę zabrałem do domu. W domu postała dłuższą chwilę, zacząłem myć naczynia i woda zimna. Żona mówi coś z niej śmierdzi, ale żadnych błędów, grzałka sprawna. Dostałem się do płytki podobnej jak na w/w obrazkach, moja o nr 9 000 709 036- śmierdzi przekaźnik grzałki. Oryginalny HF7FD 012-1ZPTF(576). Kupiłem nowe HF7FD 012-1ZTF(576)(335). Różnice w przekaźnikach - w działaniu - chyba żadne, a w budowie - 1 nóżka przekaźnika jest przylutowana do płytki w 2 miejscach. Po wymianie przekaźników na zamienniki zmywarka grzeje normalnie. Wpierw wymieniłem 1 przekaźnik - woda zimna, wymieniłem 2 przekaźnik - woda gorąca. Wniosek: lepiej za jedną rozbiórką wymienić odrazu dwa przekaźniki. I tak za parę złoty można zostać bohaterem domu
Moderowany przez ArturAVS:Poprzez szacunek dla zakładającego temat, powinieneś założyć swój.