Witam!
Na wstępie zaznaczam, że próbowałem szukać tematu na forum podobnego do mojego i ustalić odpowiedź na moje pytanie, ale niestety nie znalazłem.
Posiadam stare radio-wieżę SHARP WQ-T360H(GY) (jeszcze na kasety
) w którym po ostatnim upadku z wysokości coś się popsuło. Objawy tego uszkodzenia wg mnie dla znawców tematu mogą być w miarę charakterystyczne i wskazać na prawdopodobną przyczynę usterki.
Problem polega na tym, że w miarę podgłaśniania głośniki przerywają dźwięk wydając w miarę rytmiczne buczenie. Ciekawe jest to, że częstotliwość przerw jest coraz większa przy podgłaśnianiu (coraz słabiej słychać prawidłowy dźwięk) natomiast maleje przy wyciszaniu aż do całkowitego prawidłowego dźwięku (szczególnie dobrze można zaobserwować to na słuchawkach).
Wydaje się, że problemem jest jakiś element elektroniki, który jest częścią układu wzmacniającego dźwięk. Niestety przeglądnąłem całą płytkę (ze szczególnym uwzględnieniem ścieżek układu) oraz poszczególne elementy elektroniki i poza dwoma lekko pękniętymi małymi kondensatorami ceramicznymi (które i tak wymieniłem na nowe) nie znalazłem niczego szczególnego a już na pewno żadnego widocznego uszkodzenia mechanicznego.
Moje główne pytanie brzmi: Jaki element układu wzmacniającego dźwięk najczęściej (najprawdopodobniej) mógł ulec uszkodzeniu mechanicznemu pod wpływem wstrząsu?
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki...
Na wstępie zaznaczam, że próbowałem szukać tematu na forum podobnego do mojego i ustalić odpowiedź na moje pytanie, ale niestety nie znalazłem.
Posiadam stare radio-wieżę SHARP WQ-T360H(GY) (jeszcze na kasety
Problem polega na tym, że w miarę podgłaśniania głośniki przerywają dźwięk wydając w miarę rytmiczne buczenie. Ciekawe jest to, że częstotliwość przerw jest coraz większa przy podgłaśnianiu (coraz słabiej słychać prawidłowy dźwięk) natomiast maleje przy wyciszaniu aż do całkowitego prawidłowego dźwięku (szczególnie dobrze można zaobserwować to na słuchawkach).
Wydaje się, że problemem jest jakiś element elektroniki, który jest częścią układu wzmacniającego dźwięk. Niestety przeglądnąłem całą płytkę (ze szczególnym uwzględnieniem ścieżek układu) oraz poszczególne elementy elektroniki i poza dwoma lekko pękniętymi małymi kondensatorami ceramicznymi (które i tak wymieniłem na nowe) nie znalazłem niczego szczególnego a już na pewno żadnego widocznego uszkodzenia mechanicznego.
Moje główne pytanie brzmi: Jaki element układu wzmacniającego dźwięk najczęściej (najprawdopodobniej) mógł ulec uszkodzeniu mechanicznemu pod wpływem wstrząsu?
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki...