Wracam do tematu mino, że została zamknięty, ale mam ważny powód.
Jak pisałem wcześniej rozrząd nadawał się do wymiany (on musiał być wymieniony, bo już przeskakiwała na zębach) i został wymieniony.
Silnik złożono i ....... nie pali i sygnalizuje błąd czujnika położenia wałka rozrządu!!!
Pomiary napięć OK, pomiary czujnika na stykach aparatu zapłonowego OK.
Dla porównania wykonano pomiary wymontowanego z samochodu na chodzie czujnika - takie same!!!!!!
W desperackim kroku zamontowano ten wymontowany z innego samochodu i...... odpalił za pierwszym razem.
Potem wycieczka na szrot, znalazł się taki aparat za 200 zł.
Wymiana na aparat ze szrotu i autko chodzi jap pszczółka
Moje małe spostrzeżenie, jeżeli pojawia się taki sygnał, to nie bez przyczyny. Czujnik możne pracować nieprawidłowo mimo właściwych wartości pomiarów.
Tyle w sprawie czujnika położenia wału.
Jak pisałem wcześniej rozrząd nadawał się do wymiany (on musiał być wymieniony, bo już przeskakiwała na zębach) i został wymieniony.
Silnik złożono i ....... nie pali i sygnalizuje błąd czujnika położenia wałka rozrządu!!!
Pomiary napięć OK, pomiary czujnika na stykach aparatu zapłonowego OK.
Dla porównania wykonano pomiary wymontowanego z samochodu na chodzie czujnika - takie same!!!!!!
W desperackim kroku zamontowano ten wymontowany z innego samochodu i...... odpalił za pierwszym razem.
Potem wycieczka na szrot, znalazł się taki aparat za 200 zł.
Wymiana na aparat ze szrotu i autko chodzi jap pszczółka
Moje małe spostrzeżenie, jeżeli pojawia się taki sygnał, to nie bez przyczyny. Czujnik możne pracować nieprawidłowo mimo właściwych wartości pomiarów.
Tyle w sprawie czujnika położenia wału.