Jak wiadomo są różne sposoby sterowania obiegu c.w.u od najprostszych przez przyciski dzwonkowe pod zlewami podłączonymi do pompy obiegu po sterowanie przez mikro-kontrolery czy komputery.
Powstanie u mnie automatyki do c.w.u miało na celu automatyczne oraz równomierne rozprowadzenie ciepłej wody użytkowej w domu, w razie potrzeb bez zbędnego skomplikowania układu i ręcznego załączenia pompy, gdy jest to potrzebne.
Założenia:
- początkowo (do czasu uruchomienia sterowania domu za pomocą innych sterowników) ma zapewnić obieg wody użytkowej
- jak ktoś wejdzie do łazienki na dole lub na górze oraz zbliży się do umywalki w kuchni ma się załączyć obieg wody ciepłej
- jeżeli ktoś znajdzie się w zasięgu czujek po raz drugi, żeby pompa się nie załączyła ponownie aż do ustalonego czasu.
- brak załączeń w nocy oraz w czasie jak nikogo nie ma w domu
- energooszczędność
- maksymalna automatyzacja wraz z prostota wykonania (najlepsze rozwiązania są podobno najlepsze i najtańsze - dlatego prowizorki wytrzymują najdłużej.
)
Czujki ruchu w łazienkach umieściłem, żeby obserwowały głównie strefę drzwi, czujkę w kuchni umieściłem po górnymi meblami obróconą na zlew oraz dodatkowo zakleiłem taśmą część optyki, żeby zredukować szeroki kąt jej patrzenia ze 130 do około 95 stopni.
Na wyprowadzenie "sygnał" podajemy wyście z czujki ruchu.
Podsumowując najwięcej czasu potrzeba na odpowiednie wyregulowanie czasu pracy pompy (regulowane na każdej z czujek z osobna) oraz czasu opóźnienia ponownego włączenia (regulowane na CRM61).
Całe sterowanie działa dość dobrze mam je założone od jakiegoś roku. Sterowanie zajmuje na szynie TH około 2 modułów.
Ponieważ mam piec węglowy na podajnik (grzeję nim wodę również w lecie) układ podłączyłem pod zabezpieczenie pieca, gdy nie działa piec to nie działa układ bo i po co, bo nie ma ciepłej wody.
Niestety i tak część rurki, która biegnie od obiegu do wyjścia kranu ok 1,2m trzeba odpuścić.
Powstanie u mnie automatyki do c.w.u miało na celu automatyczne oraz równomierne rozprowadzenie ciepłej wody użytkowej w domu, w razie potrzeb bez zbędnego skomplikowania układu i ręcznego załączenia pompy, gdy jest to potrzebne.
Założenia:
- początkowo (do czasu uruchomienia sterowania domu za pomocą innych sterowników) ma zapewnić obieg wody użytkowej
- jak ktoś wejdzie do łazienki na dole lub na górze oraz zbliży się do umywalki w kuchni ma się załączyć obieg wody ciepłej
- jeżeli ktoś znajdzie się w zasięgu czujek po raz drugi, żeby pompa się nie załączyła ponownie aż do ustalonego czasu.
- brak załączeń w nocy oraz w czasie jak nikogo nie ma w domu
- energooszczędność
- maksymalna automatyzacja wraz z prostota wykonania (najlepsze rozwiązania są podobno najlepsze i najtańsze - dlatego prowizorki wytrzymują najdłużej.
Czujki ruchu w łazienkach umieściłem, żeby obserwowały głównie strefę drzwi, czujkę w kuchni umieściłem po górnymi meblami obróconą na zlew oraz dodatkowo zakleiłem taśmą część optyki, żeby zredukować szeroki kąt jej patrzenia ze 130 do około 95 stopni.
Na wyprowadzenie "sygnał" podajemy wyście z czujki ruchu.
Podsumowując najwięcej czasu potrzeba na odpowiednie wyregulowanie czasu pracy pompy (regulowane na każdej z czujek z osobna) oraz czasu opóźnienia ponownego włączenia (regulowane na CRM61).
Całe sterowanie działa dość dobrze mam je założone od jakiegoś roku. Sterowanie zajmuje na szynie TH około 2 modułów.
Ponieważ mam piec węglowy na podajnik (grzeję nim wodę również w lecie) układ podłączyłem pod zabezpieczenie pieca, gdy nie działa piec to nie działa układ bo i po co, bo nie ma ciepłej wody.
Niestety i tak część rurki, która biegnie od obiegu do wyjścia kranu ok 1,2m trzeba odpuścić.
Fajne? Ranking DIY