Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy można przerobić alternator??

wlodek_1 17 Lis 2004 21:12 5276 23
  • #1 17 Lis 2004 21:12
    wlodek_1
    Poziom 12  

    Witam mam pytanie czy mozna przerobić alternator, aby zwiekszyć prąd ładowania. Chodzi o alternator w maluchu. Czy można zmienić sam mostek i uzyskać dzieki temu większą wydajność prądową, czy na ten parametr ma też wpływ wirnik i stojan?? Orginalne diody w mostku to 25A wysokoprądowe, gdybym wymienił je na np. 40A czy to wystarczy czy trzeba ingerować w wirnik lub stojan, jeśli tak to w jaki sposób, czy to się opłaca czy może prościej będzie włożyć alternator z innego auta?? Np. gdy w zasilaczu mam zbyt małą wydolność to zmieniam diody tak aby nie przeciażyć transformatora i po sprawie. Nigdzie nie moge znależć żadnych parametrów wirnika czy stojana, czy mają one też jakąś granicę wydajności. Z góry dzieki za jakiekolwiek wskazówki. Pozdrawiam

    0 23
  • #2 17 Lis 2004 21:15
    Ulyssess
    Poziom 17  

    wlodek_1 napisał:
    Np. gdy w zasilaczu mam zbyt małą wydolność to zmieniam diody tak aby nie przeciażyć transformatora i po sprawie. Nigdzie nie moge znależć żadnych parametrów wirnika czy stojana, czy mają one też jakąś granicę wydajności. Z góry dzieki za jakiekolwiek wskazówki. Pozdrawiam


    Właśnie w przypadku alternatora tym " transformatorem " jest stojan - on ma okresloną wydajnośc prądową.

    Pozdroofka Piotrek

    0
  • #3 17 Lis 2004 21:34
    JAFO
    Poziom 25  

    Diody nie ograniczają prądu! Co najwyżej prąd może skutecznie ograniczyć ich żywotność :D . W samochodzie za ładowanie odpowiedzialny jest regulator napiecia... Wymiana z 25 na 40 A nic Tobie nie da. Alternator jest tak obliczony i nie próbuj zwiekszać jego wydajności. Chyba najtaniej wyjdzie przeróbka polegająca na zamontowaniu drugiego większego alternatora nad oryginalnym (dołożenie koła i mocowania z napinaczem) i "przerzucenie" przewodów na ten drugi.

    Mogę sie mylić co do ceny.

    0
  • #4 17 Lis 2004 21:35
    Zbysław
    Poziom 24  

    W Fiacie 126p były stosowane typy alternatorów:

    - A 108-14V-35A
    - AA 108-14V-33A
    - A 115-34b
    - A 115-43
    - AA 125R-14V-45A

    ostatnie cyfry oznaczają w przybliżeniu maksymalny prąd alternatora.
    Są pewne różnice, ale do pokonania.
    O mocy alternatora decyduje twornik i magneśnica, diody przeważnie mają zapas mocy, oczywiście inne są też regulatory.

    Jeżeli chcesz informacji na temat przeróbki swojego alternatora, to musisz podać jego typ.

    0
  • #5 17 Lis 2004 21:38
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    Witam.
    Cóż to za głupoty wypisujesz?!?!?!
    Po raz pierwszy spotykam się z hasłem, że wymiana diod na mocniejsze powoduje spadek obciążenia. (?!?!?!) W jakiej szkole takich bzdur uczą?
    A może opuszczałeś jakieś lekcje?

    Im Meritum: Diody trzeba zmienić (na większe) i uzwojenie stojana ( na grubsze) Wirnik wystarczy, różnice oporności wirnika są zbliżone w alternatorach o małej i dużej mocy.

    PS: ciekawe jak podpasujesz do malucha alternator z innego auta :)[/tex]

    0
  • #6 17 Lis 2004 21:45
    Usunięty
  • #7 17 Lis 2004 21:45
    JAFO
    Poziom 25  

    Gerri napisał:
    Witam.
    Cóż to za głupoty wypisujesz?!?!?!
    Po raz pierwszy spotykam się z hasłem, że wymiana diod na mocniejsze powoduje spadek obciążenia. (?!?!?!) W jakiej szkole takich bzdur uczą?
    A może opuszczałeś jakieś lekcje?

    Im Meritum: Diody trzeba zmienić (na większe) i uzwojenie stojana ( na grubsze) Wirnik wystarczy, różnice oporności wirnika są zbliżone w alternatorach o małej i dużej mocy.

    PS: ciekawe jak podpasujesz do malucha alternator z innego auta :)[/tex]


    Kto napisał o spadku obciążenia, gdzie to wyczytałeś w powyższych postach? :sm38:
    Kto pisał o zamianie (podmianie) alternatorów? :D

    0
  • #8 17 Lis 2004 23:05
    Gerri
    Spec od Mercedesów

    >Kto napisał o spadku obciążenia, gdzie to wyczytałeś w powyższych postach?

    "Np. gdy w zasilaczu mam zbyt małą wydolność to zmieniam diody tak aby nie przeciażyć transformatora i po sprawie."


    >Kto pisał o zamianie (podmianie) alternatorów?

    "czy może prościej będzie włożyć alternator z innego auta?? "

    Proponuję czytać uważniej! ;)

    0
  • #9 17 Lis 2004 23:14
    Usunięty
  • #10 17 Lis 2004 23:21
    sigi
    Spec od samochodów

    Napisz Wlodek dlaczego chcesz zwiększać moc alternatora, jego moc jest wystarczająca, może lepiej zmienić akumulator i zrobić porządek z instalacją i usunąć wszystkie wady związane z ładowaniem.

    Pozdrawiam.

    0
  • #11 18 Lis 2004 08:07
    Mieczysław
    Poziom 21  

    sigi napisał:
    Napisz Wlodek dlaczego chcesz zwiększać moc alternatora, jego moc jest wystarczająca, może lepiej zmienić akumulator i zrobić porządek z instalacją i usunąć wszystkie wady związane z ładowaniem.

    Pozdrawiam.


    Witam.
    Może kolega chce sobie zrobić dyskotekę na kółkach?
    Widuję czasem takich fanów głosnej muzyki na drogach.
    Tacy nie słyszą nawet swoich myśli nie mówiąc o sygnale pojazdów uprzywilejowanych.

    0
  • #12 18 Lis 2004 10:26
    JAFO
    Poziom 25  

    Elektrit po części zgodzę sie z Tobą, że jakieś utarczki prowadzone powinny być na PW, ale denerwuje mnie to, że czasami takie same odpowiedzi dla jednego tematu udzielane są kilka razy przez różne osoby (chyba dla zdobycia punktów). Uważam, że dopóki posty są w temacie to polemika jest niepotrzebna.
    Gerri masz rację, że bardziej skupiłem się na odpowiedzi, niż"podmianie", ale wlodek_1 od razu dostał odpowiedź i to bez zbędnych przycinków.

    POSTU TEGO NIE PISZĘ NA PW, LECZ KU PRZESTRODZE WSZYSTKIM, KTÓRZY W PROSTY SPOSÓB (odpowiedziami typu: "masz rację","to prawda","on ma rację") I TYLKO TAKIMI WYPOWIEDZIAMI UCZESTNICZĄ W DYSKUSJI.

    ps. SORRY ZA ODBIEGNIĘCIE OD TEMATU, ALE MUSIAŁEM....

    0
  • #13 18 Lis 2004 10:48
    pyznar
    Poziom 14  

    Rozumiem ze chcialbys zwiekszyc wydajnosc pradowa alternatora, bez zmniejszenia wartosci napiecia w instalacji. Wniosek stad taki ze musialaby zostac zwiekszona moc oddawana(czy tez wytwarzana) przez alternator. Z tego co pamietam ze szkoly sredniej, to jest to niemozliwe bez zwiekszenia powierzchni pola przekroju stojana, poniewaz alternator jest maszyna indukcyja. Jesli sie myle to niech mnie ktos poprawi.

    Pozdrawiam

    0
  • #14 18 Lis 2004 11:38
    wlodek_1
    Poziom 12  

    Witam widzę że troszke śle ująłem pare określenie i z tego powodu powstaja niejsności. Więc się poprawiam. Po pierwsze alternator to A 108-14V-35A [Kto napisał o spadku obciążenia, gdzie to wyczytałeś w powyższych postach?

    "Np. gdy w zasilaczu mam zbyt małą wydolność to zmieniam diody tak aby nie przeciażyć transformatora i po sprawie."


    >Kto pisał o zamianie (podmianie) alternatorów?

    "czy może prościej będzie włożyć alternator z innego auta?? "

    Proponuję czytać uważniej! ] co do pierwszego stwierdzenia chodziło mi o następującą rzecz. Wiem że wymiana diód nie zmniejsza obciążenia tylko gdy mam zasilacz i ma na wyjści 500mA to nie mogę podłaczyć urządzenia które pobiera 700mA bo szlak trfi diody. Wtedy zmieniam diody na inne np. o prądzie max. 1A będę miał troche obciążony transformator ale jemu nic się nie stanie bo on ma pewien zapas energii. A w alternatorze chciałem tego dokonać bo niedawno szlak mi trafił cały mostek (obciążenie wyniosło 30A przez około 10 minut) chciałem uniknąć tego w przyszłości i zwiększyć lekko wydajność prądową alternatora.Co do drugiej niejasności to można zamontować inny alternator ale jest przy tym dużo roboty więc chciałem się dowiedzieć czy można coś zrobić z tym.
    [/Napisz Wlodek dlaczego chcesz zwiększać moc alternatora, jego moc jest wystarczająca, może lepiej zmienić akumulator i zrobić porządek z instalacją i usunąć wszystkie wady związane z ładowaniem.
    ] Więc przy tym aucie jego moc nie wystarczy. Teraz gdy trzeba jeżdzić na światłach jest kiepsko z ładowaniem bo same światła mijania pożerają około 7A plus tyl okolo 3A plus wycieraczki oklo 2A, to nie jest tak zle ale jak jeżdżę wieczorem (dosyć często) korzystam ze świateł przeciwmgielnych z przodu i tego z tyłu. Dochodzi następne obciążenie. Akumulator mam 56Ah. Będzie on niedoładowany przez co się zasiarczy i straci na swojej pojemności. Pisze odrazu że standardowego (36Ah) nie założe bo ma zbyt mały prąd rozruchowy i miałem problemy z odpalaniem a pchać auto aby je odpalic to żadna atrakcja. Ktoś zapewne spyta dlaczego sa problemy przy odpalaniu, ponieważ silnik został zmodyfikowany i ma dużo większa kompresje. Jakie masz na myśli wady związane z ładowaniem??? Bo całą instalację przerobiłem tylko do ładowania sie jeszcze nie dobierałem.
    [Witam.
    Może kolega chce sobie zrobić dyskotekę na kółkach?
    Widuję czasem takich fanów głosnej muzyki na drogach.
    Tacy nie słyszą nawet swoich myśli nie mówiąc o sygnale pojazdów uprzywilejowanych. ] Chciałbym poinformować że do nich nie należę, nie mam zamiaru w przyszłości używać aparatu słuchowego.
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Widzę że sama wymiana mostka w niczym nie pomoże tylko trzeba zmodyfikować stojan hmm chyba będę musiał wymysleć coś innego. Czekam na odpowiedź od sigi. [/quote]

    0
  • #15 18 Lis 2004 13:58
    sigi
    Spec od samochodów

    Twój alternator doładuje akumulator w 100% 56Ah. Napisz jakie masz napięcie ładowania na światłach i bez świateł. Jak stary jest ten akumulator?

    0
  • #16 18 Lis 2004 15:12
    mczapski
    Poziom 38  

    Według opisów lubisz inowacje i próbujesz z malucha uczynić Bentleya. Weź jednak pod uwagę, że moce które chcesz uzyskać to prawie 5% mocy silnika. Moc z alternatora nieco można podciągnąć lecz wejdzie problem grzania sie tej elektrowni. A z chłodzeniem trochę kłopot. Nie wspomnę, że podwyższone sprężanie da znać w żywotności silnika. I wreszcie 56 Ah akumulatora, max 30 A w prądnicy to dla tego samochodu całkiem sporo. Najprostszy sposób na zwiększenie mocy to wmontowanie opornika między diody wewnętrzne zasilające regulator i regulator. Ale jak sfajczysz maszynę to twoja sprawa.

    0
  • #17 18 Lis 2004 17:48
    wlodek_1
    Poziom 12  

    Cytat:
    Twój alternator doładuje akumulator w 100% 56Ah. Napisz jakie masz napięcie ładowania na światłach i bez świateł. Jak stary jest ten akumulator?


    Bez świateł na wolnych obrotach ma około 12,5V a po włączeniu spada do około 11,8. Ten 56Ah jest nowy i nie chce aby szybko go szlak trafił. Poprzedni 36Ah po roku miał tak małą pojemność że wystarczyło posłuchać radia przez 5 minut i nie mozna było odpalić auta. A jak podładowałem prostownikeim to przy odpalaniu tak przeciągał że jak nie załapał za trzecim razem to trzeba było dać mu odpocząć.

    Cytat:
    Według opisów lubisz inowacje i próbujesz z malucha uczynić Bentleya. Weź jednak pod uwagę, że moce które chcesz uzyskać to prawie 5% mocy silnika.


    Można to i tak nazwać ale chce mieć auto które nie psuje się co 20 km, a na droższe nazrazie mnie nie stać.

    Cytat:
    Moc z alternatora nieco można podciągnąć lecz wejdzie problem grzania się tej elektrowni. A z chłodzeniem trochę kłopot. Nie wspomnę, że podwyższone sprężanie da znać w żywotności silnika.

    Narazie zostawie jak jest pojeżdżę troche i zobacze co się będzie dziać. Z tym że troche się będzie grzała to normalne jak i ze słabym chłodzeniem w maluchu. Gdybyś poczytał trochę na temat malucha to wiedział byś, że głowice można splanować bez obniżenia żywotności silnika o 2mm co daje większe sprżanie o około 2,6atm. Przejeździłem tak juz ponad 150tys.km i silniczek chula tak samo jak na początku. Nie będe sie rozpisywał dlaczego tak jest bo nie o tym temat.

    Cytat:
    I wreszcie 56 Ah akumulatora, max 30 A w prądnicy to dla tego samochodu całkiem sporo.

    Alternator max wydolność ma 34A ale przy około 6000tys.obr. a przecież cały czas nie jeżdźę na takich obrotach tylko mniejsze co jednocześnie obniża prąd ładowania i napięcie.
    Mam jeszcze jedno pytanko gdyby zmienić przewód od ładowania, czy coś by pomogło?? Bo standardowo jest o bardzo małym przekroju. Wiem że akumulator ładuje się bardzo małym prądem głowny wpływ ma napięcie ładowania, ale może wtedy odbiorniki pobierały by więcej prądu z alternatora a nie z akumulatora. Czy może to grozić przeciążeniem diód w mostku???

    0
  • #18 18 Lis 2004 18:13
    Zbysław
    Poziom 24  

    Przeglądałem przed chwilą charakterystyki alternatora A 108-14V-35A oraz A 115-34b.
    Charakterystyka prądowo-prędkościowa tego drugiego jest bardziej stroma, tzn., że przy niższych prędkościach oddaje większą moc (przy 2000 obr/min - około 17A, a pierwszy tylko 13A).
    Dodatkową zaletą jest to, że ma regulator napięcia elektroniczny.

    Trzeba przeanalizować ewentualną wymianę alternatorów.

    Proszę o opinię kolegów praktyków (sigi, elektrit).

    0
  • #19 18 Lis 2004 20:30
    sigi
    Spec od samochodów

    Z tego co piszesz Wlodek to nie masz ładowania wcale. Zrób sobie porządek z ładowaniem i zapalaniem a nie będziesz miał żadnych problemów z akumulatorem.
    Myślę, Zbysław, że oba alternatory niczym specjalnym się nie różnią i zamiana to strata czasu i pieniędzy.

    Pozdrawiam.

    0
  • #20 18 Lis 2004 20:50
    Stefanek1
    Poziom 26  

    Witam.

    Moje uwagi są takie.
    Twój alternator jest taki 'słaby', bo ma uszkodzony regulator, lub już prawie nie ma szczotek, lub padła któraś dioda, w co wątpię.
    Pomimo wolnych obrotów, powinien dawać dużo lepiej, niż te opisane przez Ciebie parametry.
    1. Użyj innego regulatora - do sprawdzenia.
    2. Szczotki ????!!!!
    3. Nie ma co się 'wygłupiac' z przewijaniem wirnika, czy stojana.
    4. Z uwagi na powyższe, masz ciągle niedoładowany akumulator, a jego wymiana bez sensu.
    5. Ten alternator który masz jest """wystarczający""", tylko doprowadż go do porzadku.

    Pozdrówka.

    0
  • #21 21 Lis 2004 20:51
    Staszek z Chełma
    Poziom 17  

    Panie Wlodek nie ma co tu kombinować, udaj się Pan do kogoś kto profesjonalnie się tym zajmuje póki samochód na drodze nie stanie, próby na własną rękę mogą drożej kosztować.
    Jak napiecie sięgnie 14V , a przy obc. 13,5V to i prąd się znajdzie.

    0
  • #22 21 Lis 2004 21:48
    powgreg
    Poziom 17  

    Przyczyną słabego ładowania w 126p jest nie maksymalna moc alternatora (ta jest wystarczajaca) a brak ładowania na wolnych obrotach oraz spadki napięć w instalacji które pogarszają jego ładowanie (akumulator z przodu wszystkie odbiorniki podpięte do niego a alternator z tyłu).
    Jak to nieco poprawić opisałem na http://www.forum.powe.pl/viewtopic.php?t=2

    0
  • #23 22 Lis 2004 15:24
    wlodek_1
    Poziom 12  

    Witam. Postaram sie to w najbliższym czasie wykonać. Teraz nowe pytanko założyłem ten nowy akumulator i po paru dniach użytkowania jak silnik pracuje na wolnych obrotach to światła świecą słabo, gdy lekko dogazuje widać znaczna poprawe gołym okiem, czym to jest spowodowane??

    Cytat:
    Jak to nieco poprawić opisałem na http://www.forum.powe.pl/viewtopic.php?t=2

    Na zdjęciu które tam widnieje widzę że przewód od ładowania ma podobny lub taki sam przekrój jak ten od wzbudzania. Czy ta modyfikacja też w jakimś stopniu pomaga??

    0
  • #24 22 Lis 2004 19:41
    powgreg
    Poziom 17  

    Cytat:
    Witam. Postaram się to w najbliższym czasie wykonać. Teraz nowe pytanko założyłem ten nowy akumulator i po paru dniach użytkowania jak silnik pracuje na wolnych obrotach to światła świecą słabo, gdy lekko dogazuje widać znaczna poprawe gołym okiem, czym to jest spowodowane??

    Właśnie brakiem ładowania na wolnych obrotach a właściwie słabym ładowaniem nie pokrywającym zapotrzebowania świateł i jest tak gdy silnik ma wysokie obroty wszystko jest ok napięcie ponad 13V (czyli światła biorą energię z alternatora) ale gdy staniemy w korku (silnik na wolnych obrotach) napiecie spada do napięcia akumulatora około 12.5V i prąd pobierany jest z akumulatora im dłużej będziemy stać tym bardziej będzie spadać napięcie akumulatora.
    I stąd masz różnicę w jasności świecenia nowy akumulator był naładowany w 100% a teraz np 75% i to :| początek jego końca.
    Taki algorytm ładowania jest w większości starszych gażnikowych aut niewiem czy z powodu stabilności wolnych obrotów itp w 126p pogarsza jeszcze sytuację rozwiązanie instalacji o którym piszę w poprzednim poście.
    Np w bmw 750 (850) mamy podobną sytuacją (akumulator z tyłu alternator z przodu ale do akumulatora idą dwa przewody a część odbiorników jest zasilana z plusa pod maską przez co spadki napięć wywołane poborem pradu nie wpływaja tak bardzo na stan akumlatora a i jakość instalacji jest trochę lepsza :) .
    Główną poprawę ładowania (w 126p) przynosi wymiana paska na krótszy i przeglądniecie instalacji Ladowania pod kątem spadków napięć.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo