Niepotrzebna przeróbka. Wystarczy te przewody porządnie, CZYSTO zamontować. Wyczyścić dokładnie końcówki oczkowe, a po montażu zabezpieczyć przed korozją (choćby wazeliną techniczną). Ważne też jest dobre prowadzenie masy między silnikiem, a karoserią pojazdu. Oraz Stan klem na akumulatorze i punktu mocowania przewosu masowego od akumulatora.
montaż innego alternatora jest problenmatyczny, bo ten w maluchu robi równiocześnie za napęd wentylaotra i jest nieprzestawialny (stąd regulacja paska kołem pasowym). Poza tym wiekszy alternator to większo obciążenie i tak słąbego silnika.
Zresztą alternator nie jest zły. Trzeba tylko zadbać o resztę elektryki (akumulator, połączenia, zastosować przekaźniki na światła i klakson, poprawić zapłon - wstawić jakiś modulik...).