a więc sypie tonerem. Po wyciągnięciu wywoływaczki wałek magnetyczny z developerem i cała okolica obłożona tonerem i to równo.
toneru jest za dużo, na odbitki, więc gromadzi sie na płaskiej "oprawce" bębna pomiedzy wywoływaczką i bębnem, a z tamtąd srruuu na kartki, gdy nie ma już miejsca do leżenia.
czy według was to przedozowanie toneru? jeśli tak, może ktoś poratuje kodem.
dzięki za pomocną dłoń - pozdrawiam
Nie pisz tytułów dużymi literami - REGULAMIN.[h]
toneru jest za dużo, na odbitki, więc gromadzi sie na płaskiej "oprawce" bębna pomiedzy wywoływaczką i bębnem, a z tamtąd srruuu na kartki, gdy nie ma już miejsca do leżenia.
czy według was to przedozowanie toneru? jeśli tak, może ktoś poratuje kodem.
dzięki za pomocną dłoń - pozdrawiam
Nie pisz tytułów dużymi literami - REGULAMIN.[h]