Witam!
W mieszkaniu które nie dawno zostało kupione i w którym mieszkam zainstalowany jest piec 2u funkcyjny gazowy Junkers Euroline. Zasila on w wodę użytkową wszystkie krany (nie ma zasobnika - działa jako przepływowy) oraz kaloryfery. Problem jest tego typu, że jeden z kaloryferów jest umiejscowiony w korytarzu, który łączy mieszkanie z dodatkowym pokojem (należącym do tego mieszkania). Korytarz jednak od jakiegoś czasu nie jest częścią mieszkania i muszę pozbyć z niego kaloryfera. Same odcięcie i zalutowanie korków na rurkach miedzianych nie jest problemem natomiast trzeba spuścić wodę z części instalacji c.o. a tego nigdy nie robiłem i nie chciałbym narobić bałaganu.
Piec zamontowany jest na ścianie, wszystkie kaloryfery w mieszkaniu oraz instalacja od nich jest poniżej poziomu pieca. Z mieszkania wychodzą 2 rury i są prowadzone do/przy suficie; te zaś w korytarzu się rozdzielają na kaloryfer w korytarzu i ten dodatkowy pokój. Kaloryfery są na wysokości jak reszta w mieszkaniu. Trzeba spuścić wodę z fragmentu rur położonych powyżej pieca. W najniższym punkcie instalacji, blisko pieca zamontowane są jak domniemam zawory spustowy i napełniający (na foto), ale wydaje mi się, że wodę można spuścić przy kaloryferach w korytarzu i ew. tym dodatkowym pokoju. Proszę o pomoc i poradę jak do sprawy się zabrać. Gdzie spuszczać wodę, czy zamknąć zawory przy piecu, jak potem napełniać instalację i ją odpowietrzyć (w najwyższym punkcie instalacji przy suficie w korytarzu jest odpowietrznik, w każdym kaloryferze oczywiście również, zdaje się zawór odpowietrzający ma też kocioł w piecu). Przy piecu jest zawór do uzupełniania wody w instalacji c.o. - czy tym zaworem można napełniać całą instalację czy wodę uzupełnia się poprzez zawory widoczne na zdjęciu?
Dorzucam fotki - nie wiele one może dadzą ale może komuś coś zobrazują.
Najpierw piec, zawory spustowy i odpowietrzający (ciężki dostęp), niechciany kaloryfer, podłączenie do niego wraz z odpowietrznikiem.
Będę wdzięczny za pomoc bo o ile w sprawach elektroniki jestem biegły to ta rurkologia jest dla mnie skomplikowana
.
Pozdrawiam
W mieszkaniu które nie dawno zostało kupione i w którym mieszkam zainstalowany jest piec 2u funkcyjny gazowy Junkers Euroline. Zasila on w wodę użytkową wszystkie krany (nie ma zasobnika - działa jako przepływowy) oraz kaloryfery. Problem jest tego typu, że jeden z kaloryferów jest umiejscowiony w korytarzu, który łączy mieszkanie z dodatkowym pokojem (należącym do tego mieszkania). Korytarz jednak od jakiegoś czasu nie jest częścią mieszkania i muszę pozbyć z niego kaloryfera. Same odcięcie i zalutowanie korków na rurkach miedzianych nie jest problemem natomiast trzeba spuścić wodę z części instalacji c.o. a tego nigdy nie robiłem i nie chciałbym narobić bałaganu.
Piec zamontowany jest na ścianie, wszystkie kaloryfery w mieszkaniu oraz instalacja od nich jest poniżej poziomu pieca. Z mieszkania wychodzą 2 rury i są prowadzone do/przy suficie; te zaś w korytarzu się rozdzielają na kaloryfer w korytarzu i ten dodatkowy pokój. Kaloryfery są na wysokości jak reszta w mieszkaniu. Trzeba spuścić wodę z fragmentu rur położonych powyżej pieca. W najniższym punkcie instalacji, blisko pieca zamontowane są jak domniemam zawory spustowy i napełniający (na foto), ale wydaje mi się, że wodę można spuścić przy kaloryferach w korytarzu i ew. tym dodatkowym pokoju. Proszę o pomoc i poradę jak do sprawy się zabrać. Gdzie spuszczać wodę, czy zamknąć zawory przy piecu, jak potem napełniać instalację i ją odpowietrzyć (w najwyższym punkcie instalacji przy suficie w korytarzu jest odpowietrznik, w każdym kaloryferze oczywiście również, zdaje się zawór odpowietrzający ma też kocioł w piecu). Przy piecu jest zawór do uzupełniania wody w instalacji c.o. - czy tym zaworem można napełniać całą instalację czy wodę uzupełnia się poprzez zawory widoczne na zdjęciu?
Dorzucam fotki - nie wiele one może dadzą ale może komuś coś zobrazują.
Najpierw piec, zawory spustowy i odpowietrzający (ciężki dostęp), niechciany kaloryfer, podłączenie do niego wraz z odpowietrznikiem.
Będę wdzięczny za pomoc bo o ile w sprawach elektroniki jestem biegły to ta rurkologia jest dla mnie skomplikowana
Pozdrawiam