Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Szukam dobrych środków do konserwacji auta

cyganmotocyklista 28 Nov 2004 20:02 28766 24
  • #1
    cyganmotocyklista
    Level 10  
    Problem jak w tytule :"Szukam dobrych środków do konserwacji auta"
    Chodzi mi o zrobienie konserwacji podwozia,progów oraz nadkoli.
    Prosze też (w miarę mozliwości) o krótki opis jak to zrobić,czy jest sens piaskować w/w elementy czy tylko dobrze je umyć,słyszałem że są środki których stosowania wiąże rdzę i stwarza dodatkową powłokę ochronną-czy to prawda?
    Proszę o podanie konkretnych nazw środków oraz tego jakie mają działanie.
    Czy warto bawić się w to samemu czy lepiej oddać do warsztatu i zaufać "fachowcom"?
    Ewentualnie może ktoś wie ile kosztuje taka usługa a jeśli ktoś jest z okolic Szczecina lub Gorzowa i konserwował autko u blacharza -może poleci jakiś FACHOWY i SOLIDNY(!) warsztat.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam!
  • #2
    Patryk987
    Level 17  
    wszystko zależy od tego czy masz mocno przegnite podwozie czy tylko tylko lekko
    jestem na praktyce w warsztacie blacharskim i ostatnio robiliśmy podwozie seata toledo był mocno zgnity całe progi robione od nowa i kawalki podwozia - dzień roboty
    co do środków do konserwacji to używamy jakichś o nazwie "body" czy jakoś tak
    jak dowiem się dokładniej to napiszę
  • #3
    bobbik
    Level 17  
    srodki z inhibitorami rdzy-np valvoline- drogie jak smok
    srodki reaktywne na rdze np kervinyl -ale trzeba na nie dać warstwę wierzchnią na progi baranek, na podłogę np bitex lub hibitol
    w profile zamknięte fluidol
    nie stosujcie substytutów w sprayu! są diabła warte
  • #4
    Dabidi
    Level 13  
    wszystko zależy od tego czy chce ci się w to bawić. Jak konserwujesz swojego oldsmobila to wyyyyczyść wszystko dokładnie ... średnio 4 cm na dzień ;) potem pożycz od kogoś kompressor śśśśśśśsiknij ... a gdzie nie dotrzesz pistoletem daj pędzlem. W środkach zabardzo nie przebieraj ... te tanie i te drogie są właściwie podobne. Wszystie oparte na czymś ala autosmar. Chodzi raczej o dokładność.

    Piaskowanie? hm nie wiem :P ...

    tak na szybko zrobił bym tak:
    Umyć podwozie karcherem
    wysuszyć
    wyczyścić trudno dostępne miejsca
    i śśśsiknąc kompresorem. dając dodatkową warstwe konserwacji.
  • #5
    bobbik
    Level 17  
    jak masz kompresor to kup sobie pistolet do baranka (ok 60 pln) umyte dokładnie podwozie wysikaj barankiem, a profile zmknięte fluidolem na gwint do tego pistoletu, pistolet ma do tego celu specjalne wężyki
  • #6
    daniel__
    Level 13  
    Witam !!!

    Valvoline, Valvoline jeszcze raz Valvoline naprawdę dobre produkty.
    Łatwe w nakładaniu i co najwarzniejsze skuteczne.
    TECTYL Bodysafe- do zabezpieczenia podwozia,
    TECTYL ML- profile zamknięte.
    Idzie naprawdę zrobić to samemu i zapewne lepiej niż nie jeden "fachowiec".
    Jeden i drugi produkt jest w areozolu, TECTYL ML z dość długim wężykiem na końcu którego jest zmyślna końcówka rozpraszająca preparat na mgiełke.

    http://www.valvoline.pl/index_Tectyl.html#

    Prosto, solidnie i za niewielką kasę.

    P.S. Valvoline nie pęka w odróżnieniu od Bitexu i temu podobnych polskich wynalazków.


    Pozdrawiam
  • #7
    bobbik
    Level 17  
    środki w sprayu są rozrzedzone by mogły być rozpylane pod niewielkim cisnieniem i gorzej spełniaja swoje zadanie, a baranek Ci nie pęknie, prędzej pęknie podłoga ;)
  • #8
    HQ SERVICE
    Level 11  
    Osobiście uważam, że najlepsze środki do konserwacji to jednak RUST CHECK. Zarówno środki do profili zamkniętych jak i do zabezpieczeń podwozia naprawdę działają. Więcej info: http://www.hq.gniezno.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=30
    Nie warto stosować/kupować środków w sprayu, nawet wydanych na licencji RUST CHECK (np. firmy śnieżka - rdza stop) bo to tak rozrzedzony środek że aż niepodobny do oryginału.

    Pozdrawiam wszystkich
  • #9
    User removed account
    User removed account  
  • #10
    HQ SERVICE
    Level 11  
    OWIK zgadzam się co do kwesti braku profesjonalnych konserwacji, jednak to wynika z dwóch powodów:
    po pierwsze - spadek cen na auta, nie są już tak wartościowe dla nas by je specjalnie chronić
    po drugie - dziś nikt nie che zapłacić za profesjonalną konserwację skoro są firmy chlapiące czarnym za 200zł :D

    Pozdrawiam
  • #11
    User removed account
    User removed account  
  • #12
    User removed account
    User removed account  
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • #14
    hudy8
    Level 21  
    Witam. Panowie doradźcie czego można użyć by odnowić oryginalną powłokę antykorozyjną? Samochód to audi 80 bez widocznych śladów korozji na podwoziu oraz po oględzinach nie stwierdziłem uszkodzeń oryginalnej powłoki antykorozyjnej. Jednak mam świadomość że przez lata powłoka mogła spękać i mogły powstać niewidoczne uszkodzenia. Czy w takim przypadku dobrym środkiem byłby np Rust Stop? Z tego co wyczytałem można go stosować na nie do końca czystą powierzchnię. Niestety nigdzie nie ma opinii na jego temat. A może w moim przypadku byłby lepszy jakiś inny środek. Proszę o poradę.
  • #15
    cirrostrato
    Level 37  
    Może admin mnie nie wykasuje: latem, najlepiej lipiec/sierpień, zapsikaj nadkola (od wewnątrz nadwozia!!!), progi, podłużnice itd olejem (świeży tani z beczki 15W40 lub używka po wymianie) z towotem zmieszanym z benzyną ekstrakcyjną (ma być dość rzadkie aby pistolet i sprężarka dały radę..), pistolet do ropowania, sprężarka ustawiona na ok. 4 atm, lej aż wycieknie dołem (można podstawić jakieś naczyńka jak wycieka i odzyskanym dobrem psikać dalej) sprawdzone, niektórzy wątpią w skuteczność, ja polecam, tanio i zdaje egzamin, Mazda 323C z 1995r, jak nówka po takich zabawach.
  • #16
    hudy8
    Level 21  
    Ale ten zabieg ma co na celu odnowienie starej konserwacji czy co?
  • #17
    cirrostrato
    Level 37  
    Chodzi jedynie o to, aby ruda nie żarła dalej, nie oszukuj się, że super środki na stare podłoża są lepsze niż to, co zaproponowałem, droższe na pewno. A tak poza tematem: ile lat zamierzasz jeździć swoim autkiem, 10, 20, 30 lat? Mam Mazdę 323C z 1995r, zalana olejem tak jak napisałem, teraz, po latach , do sprzedania bo zbędna choć prawie (korozyjnie) ideał...
  • #18
    hudy8
    Level 21  
    cirrostrato wrote:
    Chodzi jedynie o to, aby ruda nie żarła dalej


    Wspomniałem wyżej że rdzy nie ma ani grama a konserwacja jest jeszcze oryginalna. Samochód 22 lata garażowany z czego 9 lat przeze mnie. Chciałem tylko odnowić powłokę antykorozyjna by zalepić ewentualne pęknięcia które przez lata mogły powstać.

    A ile zamierzam jeździć? Dopóki się nie rozkraczy że nie będzie opłacalna naprawa. Samochód jest w stanie bdb a jak widzę nowe samochody które po kilku latach nadają się na złom to nie mam zamiaru zamieniać na nie mojego staruszka. Nawet jak kupie coś lepszego,nowszego to tego nie sprzedam.
  • #19
    nasty_photon
    Level 22  
    hudy8 wrote:


    Wspomniałem wyżej że rdzy nie ma ani grama a konserwacja jest jeszcze oryginalna. Samochód 22 lata garażowany z czego 9 lat przeze mnie. Chciałem tylko odnowić powłokę antykorozyjna by zalepić ewentualne pęknięcia które przez lata mogły powstać.
    .


    Słuchajcie, nie ma się co oszukiwać. Jeśli rdzy nie widać to nie znaczy że jej nie ma. Mówisz, że masz ewentualne pęknięcia -- właśnie przez nie wnika woda z solą i robi masakrę pod oryginalnym zabezpieczeniem. Tak właśnie jest u mnie -- niby w nadkolach jest oryginalne zabezpieczenie (natryskiwana warstwa, coś jak pianka, koloru czarnego) ale jak pewnego dni z ciekawości zerwałem kawałek to okazało się że pod całą warstwą fabryczną cała blacha jest ruda a blach była cienka jak papier (Corolla). Co z tego, skoro rdzy nie widać, skoro jest w środku? Tak samo z progami - one zaczynając rdzewieć od środka.

    Zerwałem warstwę a pod spodem jest otwór technologiczny do progu. Zdjecię z tylnego nadkola. Co z tego, skoro na wierzchu wszystko czarne jak pod spodem wszystkp rude.

    Szukam dobrych środków do konserwacji auta
  • #20
    hudy8
    Level 21  
    Pęknięć nie widać ale jak by czasem były to wolał bym je właśnie zakryć przez nałożenie nowej konserwacji. Chciałbym użyć właśnie czegoś co prosto się nakłada najlepiej natryskowo co wszędzie wejdzie. W audi akurat blacha jest gruba i w dodatku pokryta cynkiem.
  • #21
    nasty_photon
    Level 22  
    hudy8 wrote:
    Pęknięć nie widać ale jak by czasem były to wolał bym je właśnie zakryć przez nałożenie nowej konserwacji. Chciałbym użyć właśnie czegoś co prosto się nakłada najlepiej natryskowo co wszędzie wejdzie. W audi akurat blacha jest gruba i w dodatku pokryta cynkiem.


    Bo pęknięcia mają to do siebie, że ich nie widać - ale woda wnika w nie bez problemu. U mnie blacha też była gruba i ocynkowana, ale rdza zrobiła z niej papier. Nie ma się co oszukiwać, rdzy nie zatrzymasz.
  • #22
    zed71
    Level 23  
    najpierw polecam dokładne mycie myjką pod wysokim cisnieniem (im wyższe tym lepiej) potem czas na wyschnięcie (mim 24 godziny), na to daj podkład antykorozyjny (tak na wszelki wypadek), jakaś farba olejna (ftalowa) i na koniec baranek. całość oczywiście musi trwać (mycie- 24h, podkład-24h, farba -24h) a wiec co najmniej 3 dni. chyba że znajdziesz rudą to dojdzie jeszcze brunox czy cortanin f czy inny podkład reaktywny i oczywisicie następne 24 godziny oczekiwania na wyschnięcie. Pseudofachowcy robią to częśto w jeden dzień (max 8 godzin) ;) ale najczęsciej dają tylko baranek i mówią że juz załatwione ;)
  • #23
    gimak
    Level 40  
    hudy8 wrote:
    Czy w takim przypadku dobrym środkiem byłby np Rust Stop?

    Ja dwa lata temu dałem tym preparatem zakonserwować 12-letnią megankę i wg mojej oceny, wygląda to obiecująco. Obecnie jeszcze ten środek wychodzi na zewnątrz i przez to trzeba częściej myć samochód. Sprawdza się więc, to co mówił gość przeprowadzający konserwację, że ten środek bardzo dobrze penetruje. Konserwowane powierzcnie nie muszą być czyste, ale muszą być suche i temperatura otoczenia powinna być powyżej 20*C (powtarzam za przeprowadzającym konserwację).
    Wczoraj oglądałem jak wygląda podwozie i całe jest pokryte tłustym osadem, dlatego zdecydowałem się, że corolla też przejdzie ten zabieg.
    zed71 wrote:
    najpierw polecam dokładne mycie myjką pod wysokim cisnieniem (im wyższe tym lepiej)

    W latach 70 ubiegłego wieku samocody dawałem do konserwacji do zakładu, w którym mycie podwozia było robione strugą gorącej wody pod ciśnieniem 60-70 atm. Pod tym ciśnieniem odskakiwało wszystko co nie było trwale związane z blachą. Powierzchnię, gdzie nie było lakieru, odrdzewiali i pasywowali. Po wyschnięciu nakładali powłokę anykorozyjną i to się trzymało. Później jak ten zakład zamknęli, to sam zabrałem się za uzupełnianie ubytków i wtedy stwierdziłem, że najważniejsze jest bardzo dobre umycie (a to nie jest takie łatwe), bo ze źle umytej powierzchni konserwacja złazi jak źle przylepiona tapeta. Później wpadłem na pomysł, aby po w miarę dokładnym umyciu, starą konserwację i jej pozostałości zmoczyć benzyną, aż się zrobi lepka i na nią dopiero kładłem nową powłokę. To powodowało, że nowa powłoka ze starą mocno się wiązały.
  • #24
    enforces
    Level 17  
    zawodowcy podobno używają Wurtha. Ale jest drogi. Do podwozia raczej nie polecam Bolla bo kruszy się po jakimś czasie. Raczej powinna robić się taka gumowa powłoka odporna na kamienie i uszkodzenia mechaniczne np. Blachogum. Podobno lepiej też napylać pistoletem niż pędzlem. Kiedyś kupiłem Bolla w sprayu i był rzadki i spływał mi (pewnie dlatego był rzadki by przeszedł przez dyszę).
  • #25
    mefio82
    Level 1  
    Witam ja osobiście w swoim autku zrobiłem tak na miejsca rdzawe dałem rust eater , podkład przeciwkorozyjny rostgrund , noxudol UM 1600 , Noxudol 700 w profile zamknięte. Dostępne środki na stronie interdagnex.