Witam!
Chciałem podłączyć się pod inny temat, ale wątek został zamknięty, więc tworzę nowy, o nieco prowokacyjnym tytule. Spotkałem się bowiem z opiniami, że najsłabszy sygnał daje łącze Composite Video (CINCH) i SCART bez RGB, nieco lepszy S-Video, dużo lepszy Component i SCART z RGB, a najlepszy HDMI.
Tylko że w moim przypadku sygnał przez Composite Video lub SCART bez RGB jest wyraźnie lepszy od Component czy SCART z RGB - barwy są bardziej żywe i obraz jest czystszy. Dodam, że podłączałem dla porównania różne DVD, kina domowe i magnetowidy do telewizora, kable połączeniowe również zamieniałem, ale efekt jest zawsze taki sam - ani Component ani RGB nie zapewniają przyzwoitego obrazu w porównaniu do starszego typu łączy; i to bez względu na to, czy włączę Progressive Scan na odtwarzaczu czy też nie.
Dlaczego tak jest? A może to po prostu wina telewizora (np. zła jakość montażu gniazd komponentowych i EURO itp.)?
Chciałem podłączyć się pod inny temat, ale wątek został zamknięty, więc tworzę nowy, o nieco prowokacyjnym tytule. Spotkałem się bowiem z opiniami, że najsłabszy sygnał daje łącze Composite Video (CINCH) i SCART bez RGB, nieco lepszy S-Video, dużo lepszy Component i SCART z RGB, a najlepszy HDMI.
Tylko że w moim przypadku sygnał przez Composite Video lub SCART bez RGB jest wyraźnie lepszy od Component czy SCART z RGB - barwy są bardziej żywe i obraz jest czystszy. Dodam, że podłączałem dla porównania różne DVD, kina domowe i magnetowidy do telewizora, kable połączeniowe również zamieniałem, ale efekt jest zawsze taki sam - ani Component ani RGB nie zapewniają przyzwoitego obrazu w porównaniu do starszego typu łączy; i to bez względu na to, czy włączę Progressive Scan na odtwarzaczu czy też nie.
Dlaczego tak jest? A może to po prostu wina telewizora (np. zła jakość montażu gniazd komponentowych i EURO itp.)?