Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z silnikiem synchronicznym.

Jasxx 30 Lis 2004 08:12 1539 7
  • #1 30 Lis 2004 08:12
    Jasxx
    Poziom 21  

    Witam!

    Liczę na to, że na tym forum znajdę pomoc w rozwiązaniu problemów z silnikiem synchronicznym.

    To pompa. Jego wirnik opiera się na magnesach stałych, , dwie cewki, około 300 st obrotu wirnika silnika i wirnika pompy nie są ze soba sprzężone. Jednak raz na jakiś czas silnik kręci się w drugą stronę. Oczywiście pompa działa ale nie ma ciśnienia. Co więc powoduje, że zaczyna się niewłaściwie obracać.

    I jeszcze jedna kwestia. Normalna praca silnika to około 80 W, w przypadku niewłaściwych obrotów to 90 W, bardzo rzadko, ale jednak jest to 30 W. Nie wiem jak wtedy działa pompa, bo te parametry zarejestrował system, nie wiem też czym taki stan jest spowodowany.

    Może ktoś wie co się dzieje z tym silnikiem?

    0 7
  • #2 30 Lis 2004 08:39
    krzychol66
    Poziom 24  

    Wiesz, ten silnik jest pewnie jakiegoś typu i ma jakiegoś producenta. Pewnie nie jest podłączony bezpośrednio do sieci, ale przez falownik jakiegoś typu i jakiegoś producenta. Falownik pewnie ma jakieś prędkościowe i położeniowe sprzężenie zwrotne z silnikem. Pewnie jest jakoś sterowany (przynajmniej w sensie zadawania prędkości) i pewnie ma jakiś moduł diagnostyczny, z którego komunikatów wynika coś więcej niż aktualna moc pobierana.
    Nic na ten temat nie napisałeś.
    Nie jesteśmy wróżkami.

    0
  • #3 30 Lis 2004 09:19
    Jasxx
    Poziom 21  

    Tak, znam producenta tego silnika i chcę go wyeliminować, jako dostawcę, dlatego nie zgłaszam do niego problemu, bo będzie go bagatelizował.

    Typ i dane silnika sa danymi producenta i niewiele pomogą w rozwiązaniu tego problemu.

    Jest podłączony bezpośrednio do sieci, posiada tylko wpiete w szereg zabezpieczenie termiczna.

    Wszelkie dane dotyczące pracy silnika podaje mi komputer pod który podłączony jest całe urządzenie. Przypomne jeszcze raz: 80 W - normalna praca pompy (jest ciśnienie), 90 W - lewe obroty (małe ciśnienie), 30 W - popma stoi, drga (nie ma ciśnienia).

    Pozdrawiam

    0
  • #4 30 Lis 2004 16:17
    gmp
    Poziom 19  

    Jasxx napisał:
    Typ i dane silnika sa danymi producenta i niewiele pomogą w rozwiązaniu tego problemu.

    Jest podłączony bezpośrednio do sieci, posiada tylko wpiete w szereg zabezpieczenie termiczna.
    Typ i dane silnika sa danymi producenta i niewiele pomogą w rozwiązaniu tego problemu


    Cos nie tak, silnika synchronicznego nie podalcza sie do sieci bezposrednio. Poza tym kierunek obrotow silnika 3f (sychronicznego czy asynchronicznegy) zalezy tylko i wylacznie od kolejnosci faz. Jakbys posluchal krzychol66 i powiedzial cos wiecej to moze ktos by Ci mogl pomoc, a tak - skoro wiesz lepiej - to po co pytasz. Bedac tak tajemniczym to mysle ze predzej pomoc znajdziesz na forum gazety "Nie z tej ziemi" albo "strefy 11" TVN ;) .

    0
  • #5 01 Gru 2004 08:56
    krzychol66
    Poziom 24  

    gmp napisał:

    Cos nie tak, silnika synchronicznego nie podalcza się do sieci bezposrednio.
    Nie do końca tak. To jest mikromaszyna, więc nie do końca podlega teorii słusznej dla "dużych" maszyn.
    W starych konstrukcjach permasynów (lata 60-te) oprócz magnesów trwałych montowano w wirniku klatkę. Silnik podłączony "na sztywno" do sieci rozpędzał się jako klatkowy, aż się zsynchronizował. Po czym ciągnął dalej jako synchroniczny. Potem wraz z rozpowszechnieniem się falowników z klatki zrezygnowano, bo za rozpędzanie i tak odpowiadał falownik, a wirnik bez klatki był mniejszy (niższe koszty materiału) i miał mniejszą bezwładność (lepsze osiągi dynamiczne). Tylko że takiego silnika - tak jak piszesz - już nie można było podłączyć do sieci bezpośrednio.
    Cytat:

    Poza tym kierunek obrotow silnika 3f (sychronicznego czy asynchronicznegy) zalezy tylko i wylacznie od kolejnosci faz.
    Też nie do końca tak;) Bo jak połączysz mu wał z wałem większego silnika to oba wały będą się kręcić w tym kierunku, który "wybierze" silnik większy... ;) Tyle, że nie wierzę, aby w tym przypadku coś takiego nastąpiło (praca silnikowa pompy). Ale fakt jest faktem. Jeżeli silnik "sam z siebie" zaczyna się kręcić w kierunku przeciwnym do zamierzonego, to wina nie leży po stronie silnika, a układu do którego jest podłączony.
    Cytat:
    Jakbys posluchal krzychol66 i powiedzial cos wiecej to moze ktos by Ci mogl pomoc, a tak - skoro wiesz lepiej - to po co pytasz. Bedac tak tajemniczym to mysle ze predzej pomoc znajdziesz na forum gazety "Nie z tej ziemi" albo "strefy 11" TVN ;) .
    Co racja, to racja.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 08 Gru 2004 23:51
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 14 Gru 2004 16:30
    areqin
    Poziom 2  

    Jeżeli stojan ma dwie cewki to jak są podłaczone ?? Jeżeli jedna z nich prze kondensator .. to brak przpływu prądu przez nią ( np przez niepewnie działający kondenstor ) ,może powodować zminę kierunku wirowania.

    0
  • #8 19 Gru 2004 17:44
    kredka74
    Poziom 16  

    Jeżeli jest to silnik 1f. z wirnikiem z magnesu trwałego to musi mieć dwa uzwojenia; pracy i rozruchowe, aby wytworzyć pole wirujące. Uzwojenie rozruchowe łączy sie szeregowo z kondensatorem (kądzior przesuwa w fazie prąd rozruchowy!) jeżeli ten obwód jest uszkodzony to rozruch silnika jest zupełnie przypadkowy, a jeżeli nastąpi to kierunek obrotów też jest dowolny. Istnieją też silniki(małej mocy) które posiadają tzw. "zwoje zwarte"Pełnią one role uzwojeń rozruchowych ale uwaga płyną w nich prądy rzędu lutownic transformatorowych więc należy się im szczególnie przyjrzec czy nie mają przerw. Nie jest to napewno wina elektroniki!

    1