Pewnie się narażę wszystkim audiofilom, ale co tam...
Kolumny stoją u mnie już jeden dzień, więc coś mogę o nich powiedzieć.
Wygląd:
Szczerze mówiąc zdecydowałem się głównie dlatego, że pasują mi do reszty sprzętu. Mówcie co chcecie - ale nie zawsze liczy się tylko dźwięk. Jeśli miałbym słuchać muzyki na czymś, co w moim pokoju przypominałoby mi karmik dla ptaków pozbijany z desek - to wybaczcie, ale nawet jeśli miałbym mieć na tym najlepszy dźwięk jaki się da, to bym się nie skusił. Oczywiście, są gusta i guściki - a o nich ponoć się nie dyskutuje

Boki i góra głośników zrobione półmatową fakturą imitującą heban - po prostu zwykłe, czarne

Tył pomalowany na czarno. Fronty wyglądają okazale, zrobione na wysoki "fortepianowy" połysk, na dole srebrne logo "Imago Acoustic". Maskownice dobrze dobrane do całości designu - oczywiście da się zdjąć (jednak ja wolę z). Bass reflex z tyłu. Podsumowując - głośniki ładne, jeśli są w odpowiedniej oprawie (chodzi mi o meble), wtedy naprawdę wyglądają okazalej od niejednych VK i innych z niższej półki.
Dźwięk:
Przedtem na ich miejscu stały altony 70, teraz pójdą do konserwacji - kosztują obecnie na allegro coś koło tych dwóch stów co dałem za te "biedronkowe", a brzmią gorzej - niestety. Może po konserwacji jeszcze coś więcej się z nich wyciśnie, ale naprawdę odsłuch jest bez porównania.
Nowe głośniki co prawda bardzo ciężko było dostroić ze sprzętem (jakieś 3h zabawy), ale po takich zabiegach brzmią bardzo dobrze. Oczywiście nie można oczekiwać, że będziemy mieć w domu filharmonię za 200zł, ale dla przeciętnego odbiorcy (NIE AUDIOFILA) polecam je jak najbardziej. Najciężej jest z sopranami (jak podłączyłem przy ustawieniach dla altonów to po prostu aaaaa:D ). Bass nie z najwyższej półki - poleca się stosowanie ich w trybie 2.1, tak jak ja, z porządnym subkiem.
Czy pójdę je oddać? Póki co nie. Mam nadzieję, że nie rozlecą się tak szybko, choć jeszcze do końca ich nie "przedmuchałem" - przecież wiadomo, że każdy głośnik potrzebuje czasu, żeby grać jak należy. Jak co są dwa lata gwarancji i zwrot kasy, więc wydaje mi się, że jeśli kogoś nie stać na wywalanie paru tysięcy na sprzęt audiofilski, to ten w zupełności wystarcza. Ja jestem zadowolony.