Witam.
Problem z hamulcami w Oplu Corsie B 1.2. Wymieniłem klocki i tarcze na nowe. I nadal hamulce sprawiają niewyjaśnione problemy. Nie rozumiem tego zjawiska. Otóż w trakcie jazdy, po pierwszym naciśnięciu pedała hamulca, hamowanie jest dobre (rzuca kierowcę na szybę), a drugie i następne naciśnięcia zaraz po puszczeniu poprzedniego, hamulce są odczuwalnie słabsze.
Mierzyłem na postoju podciśnienie pomiędzy zaworkiem zwrotnym a serwem hamulca. Wynosiło ono około -0,6bar. Czy serwo jest ok? Gdzie siedzi diabeł? Jeśli wina leży po stronie serwa, to jak jeszcze można sprawdzić je?
Problem z hamulcami w Oplu Corsie B 1.2. Wymieniłem klocki i tarcze na nowe. I nadal hamulce sprawiają niewyjaśnione problemy. Nie rozumiem tego zjawiska. Otóż w trakcie jazdy, po pierwszym naciśnięciu pedała hamulca, hamowanie jest dobre (rzuca kierowcę na szybę), a drugie i następne naciśnięcia zaraz po puszczeniu poprzedniego, hamulce są odczuwalnie słabsze.
Mierzyłem na postoju podciśnienie pomiędzy zaworkiem zwrotnym a serwem hamulca. Wynosiło ono około -0,6bar. Czy serwo jest ok? Gdzie siedzi diabeł? Jeśli wina leży po stronie serwa, to jak jeszcze można sprawdzić je?