Witam.
Mam taki o to problem z moim VW Bora. Od jakiś 2 miesięcy zdarzało się, że nie mogłem odpalić samochodu - tak może 2-3 razy w miesiącu (słychać było takie "tyk" przy próbie odpalenia). Po 2-3 próbach autko odpalało i był spokój na jakiś czas z tym problemem. Aż do wczoraj kiedy przestało już całkiem palić. Mechanik stwierdził, że do wymiany akumulator ((taka kontrolka wskazywała na nim, że rozładowany), więc kupiłem nowy tak jak radził i dalej to samo. Autko nie pali.. Wygląda na to, że jakiś problem z rozrusznikiem bo nawet nie kręci przy próbie odpalenia tylko słychać to "tyk". Akumulator kupiony nie potrzebnie więc wolę się teraz Was poradzić co może być przyczyną zanim oddam autko w ręce jakiegoś mechanika. Ten dziwny dźwięk słychać tak jakby pod akumulatorem (tamta okolica), ale nie wiem na co zwracać uwagę jeśli wymontuję akumulator i obudowę na którym on "siedzi". Czy demontaż rozrusznika jest trudny czy idzie to zrobić samemu powiedzmy pod blokiem? Od czego zacząć diagnozę? Proszę o pomoc bo nie chcę wydawać kolejnej kasy niepotrzebnie.
Mam taki o to problem z moim VW Bora. Od jakiś 2 miesięcy zdarzało się, że nie mogłem odpalić samochodu - tak może 2-3 razy w miesiącu (słychać było takie "tyk" przy próbie odpalenia). Po 2-3 próbach autko odpalało i był spokój na jakiś czas z tym problemem. Aż do wczoraj kiedy przestało już całkiem palić. Mechanik stwierdził, że do wymiany akumulator ((taka kontrolka wskazywała na nim, że rozładowany), więc kupiłem nowy tak jak radził i dalej to samo. Autko nie pali.. Wygląda na to, że jakiś problem z rozrusznikiem bo nawet nie kręci przy próbie odpalenia tylko słychać to "tyk". Akumulator kupiony nie potrzebnie więc wolę się teraz Was poradzić co może być przyczyną zanim oddam autko w ręce jakiegoś mechanika. Ten dziwny dźwięk słychać tak jakby pod akumulatorem (tamta okolica), ale nie wiem na co zwracać uwagę jeśli wymontuję akumulator i obudowę na którym on "siedzi". Czy demontaż rozrusznika jest trudny czy idzie to zrobić samemu powiedzmy pod blokiem? Od czego zacząć diagnozę? Proszę o pomoc bo nie chcę wydawać kolejnej kasy niepotrzebnie.