logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wzmacniacz SE na 6c33c - opinie o schemacie i doświadczenia z lampą 6E5P

wojtekkom 18 Paź 2011 09:37 4670 1
REKLAMA
  • #1 10039109
    wojtekkom
    Poziom 10  
    Posty: 6
    Witam. Od dłuższgo czasu projektuję i wykonuję wzmacniacz na triodzie 6c33c, bazując na innych rozwiązaniach opracowałem taki oto schemat proszęo opinię na jego temat, o podzielenie się waszymi doświadczeniami na temat lampy 6E5P i źródeł prądowych.

    Wzmacniacz SE na 6c33c - opinie o schemacie i doświadczenia z lampą 6E5P
  • REKLAMA
  • #2 10039327
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  
    Posty: 1511
    Pomógł: 181
    Ocena: 158
    wojtekkom napisał:
    Witam. Od dłuższgo czasu projektuję i wykonuję wzmacniacz na triodzie 6c33c]

    Dlaczego mnie to nie dziwi? :P :oops: :lol:
    Cytat:
    bazując na innych rozwiązaniach

    Których daleko szukać nie trzeba:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2014179.html
    Cytat:
    proszę o opinię na jego temat, o podzielenie się waszymi doświadczeniami na temat lampy 6E5P i źródeł prądowych.

    Ano właśnie: czemu ma służyć zaśmiecanie układów jak to głosi sam tytuł działu RETRO jakimiś MOSFETami, a jak nie MOSFETami to stablizatorami napięcia LM317 itd? Przecież w czasach gdy te lampy były normalnie stosowane - nie było do dyspozycji elementów półprzewodnikowych, a jeśli dopuścimy ich wykorzystanie - to po kiego grzdyla stosować lampy? Ani to nie ma nic wspólnego z historią, ani przyzwoitych parametrów mieć nie będzie, nawet jeśli użyjemy jeszcze mikrokontrolera do sekwencyjnego załączania napięć anodowych i żarzenia. I koniecznie jeszcze parę niebieskich LEDów poutykanych tu i ówdzie w chassis. Za to mamy klasyczną już audiofilską profanację tetrody 6E5P przez połączenie jej (jak zawsze w podobnych przypadkach, z obowiązkowym rezystorem w siatce drugiej, który tu jest absolutnie do niczego niepotrzebny! :lol: ) w układ triodowy. Przez to maleje wzmocnienie oraz amplituda napięcia wyjściowego, co z kolei zmusza do stosowania MOSFETowych protez. I oczywiście mowy być nie może o zastosowaniu jakiegokolwiek sprzężenia zwrotnego: wyznawcy pseudotechniki Hi-End czegoś takiego nawet nie dopuszczają, oczekując nie wiadomo jakich parametrów po bacie ukręconym z gu...ana.
    Lepiej już wykorzystać triody 6C33C (skoro ich diabli wygląd niektórym się podoba) w transformatorowym układzie PP pracującym przy możliwie wysokim napięciu anodowym, bez prądów siatek i przy znacznym Raa. Uzyska się wówczas stosunkowo wysoką sprawność i moc wyjściową, parzyste harmoniczne się skompensują, zaś nieparzystych będzie bardzo niewiele, w przeciwieństwie do pentod wysterowanych do zakresu prądu powrotnego (poniżej napięcia "kolana"). No ale burzyłoby to pewien system wartości misternie wybudowany na potrzeby naiwnych...
REKLAMA