Witam
Jak w temacie, po przejechaniu ostatnio trasy ok 2000km. głównie po autostradach gdzie obroty silnika utrzymywały się bez nagłych skoków w okolicach 4tys. Po odpaleniu go na drugi dzień spod maski zaczął dochodzić rytmiczny pisk. Piszczenie pojawia lub nasila się gdy silnik się zagrzeje. Wyeliminowałem problem paska wieloklinowego - jak się go odepnie silnik dalej piszczy. Sprawdziłem również pompę wody, rolkę i napinacz rozrządu myśląc, że coś mogło się zacząć zacierać i dlatego piszczy-wszystko obraca się bezproblemowo i cicho. Rozrząd robiony 21tys. temu.Silnik nie stracił nic na mocy. Trudno jest mi zlokalizować pisk, ale chyba jest to z lewej strony silnika- od rozrządu. Poniżej wrzucam filmik, na którym słychać całą tą "symfonie". Może ktoś z Was ma pomysł gdzie szukać usterki, lub miał podobny problem.
Silnik to 1.4 16v, k4j,przebieg 161tys. rok produkcji:2000
Z góry dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam. Kuba
Jak w temacie, po przejechaniu ostatnio trasy ok 2000km. głównie po autostradach gdzie obroty silnika utrzymywały się bez nagłych skoków w okolicach 4tys. Po odpaleniu go na drugi dzień spod maski zaczął dochodzić rytmiczny pisk. Piszczenie pojawia lub nasila się gdy silnik się zagrzeje. Wyeliminowałem problem paska wieloklinowego - jak się go odepnie silnik dalej piszczy. Sprawdziłem również pompę wody, rolkę i napinacz rozrządu myśląc, że coś mogło się zacząć zacierać i dlatego piszczy-wszystko obraca się bezproblemowo i cicho. Rozrząd robiony 21tys. temu.Silnik nie stracił nic na mocy. Trudno jest mi zlokalizować pisk, ale chyba jest to z lewej strony silnika- od rozrządu. Poniżej wrzucam filmik, na którym słychać całą tą "symfonie". Może ktoś z Was ma pomysł gdzie szukać usterki, lub miał podobny problem.
Silnik to 1.4 16v, k4j,przebieg 161tys. rok produkcji:2000
Z góry dzięki za zainteresowanie i pozdrawiam. Kuba