Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uciążliwe stukanie w rurce CO w bloku.

Revoluszyn 04 Nov 2011 11:26 25771 16
  • #1
    Revoluszyn
    Level 10  
    Witam. Panowie mam wielki, uciążliwy problem ze stukającą rurką CO. Opiszę swoją sytuację w miarę jak najdokładniej.

    W jednym z pokojów zlokalizowałem że rurka CO powrotna stuka. Stuki te czasem nie występują przez parę h, jednak codziennie można je usłyszeć. Oscylacja stuków w rurce waha się w granicach od co 2-5sek do co 20sek.

    Mieszkam w bloku 13 pięter, na 7 piętrze. Stuka tylko rurka powrotna. Wydaje mi się że do stukania dochodzi jak temperatura wody w rurce zmienia się. Zazwyczaj rurka jest chłodna, ale wystarczy lekkie nagrzewanie/ochładzanie aby zaczęła wydawać dźwięki stukania. Np jak sąsiad 2 pietra wyżej rozkręci grzejnik i rurka zaczyna się nagrzewać wydaje stuki.

    Rurki przechodzą przez strop i podłogę osadzone w tulejach ze zwiniętej blachy.

    W te wakacje ekipa wskazana przez spółdzielnie wymieniła mi wszystkie grzejniki na stalowe panelowe Purmo. Niestety wydaje mi się że w trakcie wymiany w jednym pokoju, popełnili błąd i źle docięli rurki do grzejnika. Wydaje mi się że rurka powrotna jest o około centymetr za długa w stosunku do rurki doprowadzającej w wyniku czego, pionowa rurka powrotna została dociśnięta do jednej ściany tulei w podłodze i nie może się swobodnie w niej poruszać, tak samo wygląda sytuacja w przypadku rurki doprowadzającej ciepłą wodę która została dociśnięta do tulei w suficie i wydaje mi się że też nie może się swobodnie poruszać, jednak rurka doprowadzająca nie stuka - może to dlatego że temperatura wody w tej rurce nie ulega takim wahaniom.



    Wydaje mi się że winę za stukanie ponosi właśnie to że ta rurka powrotna jest zbyt naprężona i przyciśnięta do tulei, przez co straciła możliwość swobodnego poruszania się.

    Chciałem was koledzy zapytać co o tym sądzicie?

    Jest jeszcze jedna kwestia i nie wiem czy ona może mieć wpływ na to stukanie, otóż pomalowałem obie rurki białą farbą do metalu już w sezonie grzewczym jak były w miarę ciepłe. Ponieważ farba była biała a kolor rurek srebrny musiałem pokryć je dość grubą warstwą, dodatkowo od strony ściany, pędzelek mi już nie podchodził w wyniku czego rurki nie są tam pomalowane. Czy to malowanie może mieć jakiś wpływ?

    Dodam jeszcze że:

    Grzejnik jest odpowietrzony.
    Grzejnik jest osadzony na plastikowych podkładkach.
    Nawet jak zakręcę grzejnik na zaworze górnym i dolnym stukanie nie ustaje.
    Kładę się spać - stuka, wstaję stuka. Czasem mocniej, czasem słabiej, czasem częściej, czasem rzadziej. Źle to wpływa na moje zdrowie psychiczne :)

    W poniedziałek administracja ma przysłać kogoś do oceny sytuacji - jednak do tej pory chciałbym wyeliminować wszystkie możliwe problemy po mojej stronie.

    Proszę o pomoc i opinie.
  • #2
    pastaldo
    Level 14  
    Wkurzający sąsiad jak rurki sa ciepłe to siedzi przy nich i postukuje sobie z radości ;)

    A tak poważnie te naprężenia nie powinny mieć znaczenia. Rozszerzalność cieplna rurek może ale nie wydaje mi się.
  • #3
    Piotr77777
    Heating systems specialist
    A wcześniej nie stukała?
    Rurka jak sie nagrzewa to sie rozszerza i mogą występować takowe stuki, spytaj sie tych co mieszkają na 4,8 i 12 pietrze jak im stuka.

    Kiedyś znajomy miał podobny przypadek ze stukało mu w jednym pokoju wieczorami i czasami rano ale okazało sie ze sąsiedzi mieli chwiejne łóżko i czasami rytmicznie stukało o grzejnik :)
  • #4
    Revoluszyn
    Level 10  
    Piotr77777 wrote:
    A wcześniej nie stukała?
    Rurka jak sie nagrzewa to sie rozszerza i mogą występować takowe stuki, spytaj sie tych co mieszkają na 4,8 i 12 pietrze jak im stuka.

    Kiedyś znajomy miał podobny przypadek ze stukało mu w jednym pokoju wieczorami i czasami rano ale okazało sie ze sąsiedzi mieli chwiejne łóżko i czasami rytmicznie stukało o grzejnik :)


    Nie, wcześniej nie stukało. Rozumiem że czasem może postukać. Niech postuka jak rozkręcam grzejnik czy coś. Ale tu stuka prawie non stop. Skoro w zeszłym sezonie nie stukało i skoro w kuchni i drugim pokoju nie stuka - to chyba nie powinno stukać i tu.

    To nie jest stukanie takie jakby ktoś uderzał w rurki - to jest takie stukanie z środka.
  • #5
    ukji80
    Level 18  
    Czy problem występuje tylko w okresie grzewczym?
  • #6
    Polon27
    Level 18  
    Czasem się zdarza że zawór termostatyczny z głowicą (a pewnie masz takie zamontowane i również sąsiedzi) powoduje cykliczne stukanie. Przejdź po sąsiadach na górze i dole i poproś o delikatne ruszenie głowic przy grzejnikach z tego pionu. Może pomoże.
  • #7
    thug10
    Level 14  
    trzeba poszukać w którym konkretnie miejscu stuka. Kiedyś słyszałem o takiej sytuacji, że kamień w rurze zatrzymał się na kolanku i jak zwiększał się przepływ to stukał odbijał się i wracał.

    Nie bardzo dało się usunąć ten kawałek instalacji ale pomogło kilku krotne zamrożenie i rozmrożenie tego miejsca.
  • #8
    irekmszyca
    Level 12  
    To się nazywa kawitacja i to jest poważny problem naukowy.Mój znajomy pisał na ten temat pracę doktorską,ale gdy się zapytałem ,jak tego uniknąć,to stwierdził,że to bardziej nadaje się do prób laboratoryjnych,niż do rozwiązania praktycznego.To się wiąże z długością i przekrojem rurki i temperaturą.Jeżeli zmienić jeden z tych parametrów ( w tym wypadku można tylko temperaturę) to może przestanie stukać.
  • #9
    abrzuzek
    Level 15  
    Witam
    Revoluszyn wrote:
    Wydaje mi się że winę za stukanie ponosi właśnie to że ta rurka powrotna jest zbyt naprężona i przyciśnięta do tulei, przez co straciła możliwość swobodnego poruszania się.


    Spotkałem się dokładnie z takim problemem - wysłałem spawacza z gazami wygrzał "gałązki" i problem znikł.
    Prawdopodobnie podczas montażu rura zasilająca grzejnik została źle przyspawana i jest naprężona, a po zmianie temperatury próbuje się przemieszczać i stąd te stuki puki.
  • Helpful post
    #11
    FireOwl
    Level 11  
    Nie wiem skąd niektórzy na tym forum biorą pomysły na "arcyśmieszne" komentarze, ale pozwolę sobie zauważyć, że z fachową odpowiedzią to nie mają one nic wspólnego, zaśmiecają i denerwują, więc jeśli funkcjonują na tym forum moderatorzy to powinni tego typu wpisy usuwać, a autorów takowych "nagradzać". To tak tytułem małego komentarza.

    Odnośnie problemu... który również występuje u mnie. Tak samo jak u kolegi Revoluszyn'a, stuki występują głównie w rurze powrotnej, z rożną częstotliwością, raz głośniej, raz ciszej. Tak samo jak kolega, zauważyłem, że stuki występują podczas nagrzewania/stygnięcia rury co skłania do podejrzeń, iż winą jest rozszerzanie/kurczenie się rury w związku ze zmianą jej temperatury. Co więcej zauważyłem, że jeśli ów rurę wyginać w jedną z dwóch stron, to wywoła to analogiczne stuki w rurze, co świadczy o tym, iż stuki rzeczywiście powodowane są przez naprężenia. U mnie nie było wymienianego kaloryfera oraz rury w tulejach mogą się w miarę swobodnie poruszać. Nie wiem jak to wygląda u sąsiadów, ale podejrzewam, że spośród wszystkich 12 możliwych kondygnacji, któryś z sąsiadów pokusił się o wymianę podłogi/remont sufitu i wykonał mu to jakiś "fachowiec", który skutecznie zagipsował lub też w inny sposób unieruchomił rurę w tulei. Również zamierzam zgłosić sprawę do administracji po weekendzie. Z zaciekawieniem czekam również na wieści od kolegi Revoluszyn'a, jak u niego rozwinie się sprawa.
  • #12
    dziubek102
    Heating systems specialist
    dziubek102 wrote:
    Policz długość rury i rozszerzalność cieplna metalu, przy zmianie temp z 22 st C do 90st C wtedy zrozumiesz że musisz poprawić ta przelotkę.

    rozszerzalność metalu
    x = x0 (1 + alpha* T2-T1)

    alfa dla miedzi 16,5*10^-6/K
    żelazo 11*10^-6/k
    90-20=70
    X0=14 pięter x 2,3m ~ ok 32m

    x=32(1+11*10^-6*70)
    x=32,058m
    To oznacza że przybyło 5,8cm metalu (miedzi) i to to się właśnie rusza,przemieszcza.
    Jeżeli gdzieś się zacina to pokonując tarcie i naprężenia zaczyna stukać, przemieszczać skokowo.
    Najpierw szybko kilka razy jak się zaczyna rozgrzewać, później trochę wolniej ,
    a jak stygnie rura to też stuka bo rura zaczyna się kurczyć i przemieszcza w drugą stronę .
    Tak więc uwolnij tą rurę na przelotce i pozwól aby grzejnik mógł się troszkę przemieszczać zwłaszcza jeżeli mieszkasz wysoko. Na dole rura najczęściej jest dość mocno zblokowana.

    Drugi przypadek to wibrująca głowica, wkładki do wymiany. Czasem wystarczy zmiana nastawy regulatora nastawy wstępnej jeżeli taka jest.
  • #13
    Zbigniew Rusek
    Level 37  
    Jedno piętro to wysokość pomieszczenia 2,5 metra (nie mniej) + grubość stropu, a więc razem będzie nie mniej niż 2,8 m. (raczej blisko 3 m.). Jeśli rury są miedziane, to rozszerzalność cieplną mają stosunkowo dużą (większą niż stalowe - wyliczenie w poprzednim poście).
  • #14
    Revoluszyn
    Level 10  
    Dziękuję koledzy za zainteresowanie tematem.

    1. Rury są stalowe.
    2. Stuka rurka powrotna - nie zawór termostatyczny. Sprawdziłem - zakręcałem zawór na amen - przy zdjętej głowicy.
    3. Była ekipa ze spółdzielni i poprawiła montaż - rurki są już luźno w tulejach - sprawdzałem wkładając kawałem kartki papieru o długości stropu - spokojnie dało się okręcić kartkę wokół całej rurki w tuleji.

    Po wizycie ekipy stuki straciły na częstotliwości i sile, tak więc uwolnienie rurek na pewno w pewnym stopniu pomogło, jednak nie rozwiązało w całości problemu. Rurka powrotna nadal stuka, jednak z o wiele mniejszą częstotliwością i rzadziej.

    Mam teraz pytanie do kolegów którzy tak fachowo posługują się fizyką (to nie ironia). Chodzi o to że tak jak pisałem wcześniej pomalowałem te rurki i chciałbym rozwinąć ten wątek:

    Rurki pomalowałem białą, zwykłą matową farbą do metalu. Rurki są pomalowane na całej długości, jendnak nie w całym obwodzie - ponieważ od strony ściany nie mogłem podejść pędzelkiem. Tak więc na 3/4 obwodu rurki jest farba biała, a na 1/4 jest jeszcze stara srebrna farba. Rurki malowałem jedną warstwą, ale dość grubo musiałem kryć - żeby nie prześwitywał srebrny kolor, farbę kładłem gęsto ale nie aż tak żeby robiły się zacieki. Rurek nie czyściłem niczym przed malowaniem - tzn wymyłem z brudu, ale nie zdzierałem farby papierem ściernym czy coś. I co najważniejsze - rurki pomalowałem na ciepło - obie były dość ciepłe (tak śmierdziało w całym mieszkaniu - na głupotę nie ma lekarstwa).

    Zasadnicze pytanie jest takie - czy to malowanie może mieć wpływ na te stuki? Wydaje mi się że stuk wydobywa się gdzieś z połowy wysokości rurki. Co więcej - jak rurka nie jest dotykana przez jakiś czas, podejdę do niej i zacznę delikatnie napierać palcami wydaje takie same stuki, po około 3-4 dotknięciach - już nie wydaje dźwięku, aż znów odczekam jakiś czas.

    Proszę o dalszą pomoc i wskazówki. Jeżeli farba może mieć znaczenie - kupię specjalny rozpuszczalnik i zacznę ją usuwać.

    Dodaje parę fotek felernej instalacji, przepraszam za jakość robione komórką:

    Uciążliwe stukanie w rurce CO w bloku. Uciążliwe stukanie w rurce CO w bloku. Uciążliwe stukanie w rurce CO w bloku. Uciążliwe stukanie w rurce CO w bloku. Uciążliwe stukanie w rurce CO w bloku.
  • #15
    Polon27
    Level 18  
    Witam. Nadal szukałbym tej wibrującej głowicy. Tak jak napisałem powyżej może to być głowica u sąsiadów. Miałem taka jedną w pracy to słyszałem stuki generowane przez te głowicę kilkadziesiąt metrów dalej. Do tej pory jej nie wymieniliśmy, wystarczy tylko odpowiednio ja ustawić. Wystarczy delikatnie ruszyć głowice z tego pionu, a będziesz pewien czy to nie to.
  • #16
    Revoluszyn
    Level 10  
    Tak kolego - tylko zawór powodował by stukanie w rurce doprowadzającej - a tu wyraźnie słychać że stuka rurka odprowadzająca.
  • #17
    dziubek102
    Heating systems specialist
    Wibrująca głowica to jakieś 1 do 5Hz stale, bardzo łatwo to odróżnić od ruchu temperaturowego.
    Co do malowania nie, nie doszukiwał bym się zależności.

    A dalsze stukanie moim zdaniem zakleszczenie, nie musi być wcale u ciebie.
    O ile pamiętam to dość wysoki budynek, musiał byś się przejść po całym pionie , woda i metal niosą dźwięk bardzo skutecznie.