Witam. Panowie mam wielki, uciążliwy problem ze stukającą rurką CO. Opiszę swoją sytuację w miarę jak najdokładniej.
W jednym z pokojów zlokalizowałem że rurka CO powrotna stuka. Stuki te czasem nie występują przez parę h, jednak codziennie można je usłyszeć. Oscylacja stuków w rurce waha się w granicach od co 2-5sek do co 20sek.
Mieszkam w bloku 13 pięter, na 7 piętrze. Stuka tylko rurka powrotna. Wydaje mi się że do stukania dochodzi jak temperatura wody w rurce zmienia się. Zazwyczaj rurka jest chłodna, ale wystarczy lekkie nagrzewanie/ochładzanie aby zaczęła wydawać dźwięki stukania. Np jak sąsiad 2 pietra wyżej rozkręci grzejnik i rurka zaczyna się nagrzewać wydaje stuki.
Rurki przechodzą przez strop i podłogę osadzone w tulejach ze zwiniętej blachy.
W te wakacje ekipa wskazana przez spółdzielnie wymieniła mi wszystkie grzejniki na stalowe panelowe Purmo. Niestety wydaje mi się że w trakcie wymiany w jednym pokoju, popełnili błąd i źle docięli rurki do grzejnika. Wydaje mi się że rurka powrotna jest o około centymetr za długa w stosunku do rurki doprowadzającej w wyniku czego, pionowa rurka powrotna została dociśnięta do jednej ściany tulei w podłodze i nie może się swobodnie w niej poruszać, tak samo wygląda sytuacja w przypadku rurki doprowadzającej ciepłą wodę która została dociśnięta do tulei w suficie i wydaje mi się że też nie może się swobodnie poruszać, jednak rurka doprowadzająca nie stuka - może to dlatego że temperatura wody w tej rurce nie ulega takim wahaniom.
Wydaje mi się że winę za stukanie ponosi właśnie to że ta rurka powrotna jest zbyt naprężona i przyciśnięta do tulei, przez co straciła możliwość swobodnego poruszania się.
Chciałem was koledzy zapytać co o tym sądzicie?
Jest jeszcze jedna kwestia i nie wiem czy ona może mieć wpływ na to stukanie, otóż pomalowałem obie rurki białą farbą do metalu już w sezonie grzewczym jak były w miarę ciepłe. Ponieważ farba była biała a kolor rurek srebrny musiałem pokryć je dość grubą warstwą, dodatkowo od strony ściany, pędzelek mi już nie podchodził w wyniku czego rurki nie są tam pomalowane. Czy to malowanie może mieć jakiś wpływ?
Dodam jeszcze że:
Grzejnik jest odpowietrzony.
Grzejnik jest osadzony na plastikowych podkładkach.
Nawet jak zakręcę grzejnik na zaworze górnym i dolnym stukanie nie ustaje.
Kładę się spać - stuka, wstaję stuka. Czasem mocniej, czasem słabiej, czasem częściej, czasem rzadziej. Źle to wpływa na moje zdrowie psychiczne
W poniedziałek administracja ma przysłać kogoś do oceny sytuacji - jednak do tej pory chciałbym wyeliminować wszystkie możliwe problemy po mojej stronie.
Proszę o pomoc i opinie.
W jednym z pokojów zlokalizowałem że rurka CO powrotna stuka. Stuki te czasem nie występują przez parę h, jednak codziennie można je usłyszeć. Oscylacja stuków w rurce waha się w granicach od co 2-5sek do co 20sek.
Mieszkam w bloku 13 pięter, na 7 piętrze. Stuka tylko rurka powrotna. Wydaje mi się że do stukania dochodzi jak temperatura wody w rurce zmienia się. Zazwyczaj rurka jest chłodna, ale wystarczy lekkie nagrzewanie/ochładzanie aby zaczęła wydawać dźwięki stukania. Np jak sąsiad 2 pietra wyżej rozkręci grzejnik i rurka zaczyna się nagrzewać wydaje stuki.
Rurki przechodzą przez strop i podłogę osadzone w tulejach ze zwiniętej blachy.
W te wakacje ekipa wskazana przez spółdzielnie wymieniła mi wszystkie grzejniki na stalowe panelowe Purmo. Niestety wydaje mi się że w trakcie wymiany w jednym pokoju, popełnili błąd i źle docięli rurki do grzejnika. Wydaje mi się że rurka powrotna jest o około centymetr za długa w stosunku do rurki doprowadzającej w wyniku czego, pionowa rurka powrotna została dociśnięta do jednej ściany tulei w podłodze i nie może się swobodnie w niej poruszać, tak samo wygląda sytuacja w przypadku rurki doprowadzającej ciepłą wodę która została dociśnięta do tulei w suficie i wydaje mi się że też nie może się swobodnie poruszać, jednak rurka doprowadzająca nie stuka - może to dlatego że temperatura wody w tej rurce nie ulega takim wahaniom.
Wydaje mi się że winę za stukanie ponosi właśnie to że ta rurka powrotna jest zbyt naprężona i przyciśnięta do tulei, przez co straciła możliwość swobodnego poruszania się.
Chciałem was koledzy zapytać co o tym sądzicie?
Jest jeszcze jedna kwestia i nie wiem czy ona może mieć wpływ na to stukanie, otóż pomalowałem obie rurki białą farbą do metalu już w sezonie grzewczym jak były w miarę ciepłe. Ponieważ farba była biała a kolor rurek srebrny musiałem pokryć je dość grubą warstwą, dodatkowo od strony ściany, pędzelek mi już nie podchodził w wyniku czego rurki nie są tam pomalowane. Czy to malowanie może mieć jakiś wpływ?
Dodam jeszcze że:
Grzejnik jest odpowietrzony.
Grzejnik jest osadzony na plastikowych podkładkach.
Nawet jak zakręcę grzejnik na zaworze górnym i dolnym stukanie nie ustaje.
Kładę się spać - stuka, wstaję stuka. Czasem mocniej, czasem słabiej, czasem częściej, czasem rzadziej. Źle to wpływa na moje zdrowie psychiczne
W poniedziałek administracja ma przysłać kogoś do oceny sytuacji - jednak do tej pory chciałbym wyeliminować wszystkie możliwe problemy po mojej stronie.
Proszę o pomoc i opinie.