Wyciek pojawił się po lewej stronie,czyli po stronie przekładni kierowniczej.Jest na tyle duży,że po kilku skrętach kierownicą płynu nie ma i pompa wydaje dźwięk bardzo żałosny.Mam prośbę do forumowiczów o radę,czy można dokonać naprawy samodzielnie,a jeśli tak to jaki może być wariant tego wycieku:
a)uszkodzone przewodu ciśnieniowe
b)uszkodzona maglownica
Kierownica nie blokuje po wycieku,ale pompa "wyje",nie chcę jej popsuć,bo trudno ją zdobyć i nie jest tania,a przy tym wymaga sporo pracy.
Czy do maglownicy dochodzą przewody ciśnieniowe gumowe,czy rurki miedziane?
Nie mam dojścia by się temu przyjrzeć.[/i]
Dodano po 2 [godziny] 58 [minuty]:
Sprawdzałem jeszcze raz ipo odpaleniu wyciek jest bardzo poważny.Nie mogę go jednak dokładnie zlokalizować,ale chyba jest pęknięta rurka.Muszę na warsztat.Nie dam rady sam,bo nie mam gdzie stanąć na kanał i wszystko dokładnie sprawdzić.Szkoda...nie jest to za ciekawe...finansowo.
a)uszkodzone przewodu ciśnieniowe
b)uszkodzona maglownica
Kierownica nie blokuje po wycieku,ale pompa "wyje",nie chcę jej popsuć,bo trudno ją zdobyć i nie jest tania,a przy tym wymaga sporo pracy.
Czy do maglownicy dochodzą przewody ciśnieniowe gumowe,czy rurki miedziane?
Nie mam dojścia by się temu przyjrzeć.[/i]
Dodano po 2 [godziny] 58 [minuty]:
Sprawdzałem jeszcze raz ipo odpaleniu wyciek jest bardzo poważny.Nie mogę go jednak dokładnie zlokalizować,ale chyba jest pęknięta rurka.Muszę na warsztat.Nie dam rady sam,bo nie mam gdzie stanąć na kanał i wszystko dokładnie sprawdzić.Szkoda...nie jest to za ciekawe...finansowo.