Witam
Dziś pojawił się problem ze wspomaganiem w moim stratusie 2.0. W trakcie jazdy nagle wspomaganie zaczęło słabiej działać a na postoju praktycznie w ogóle nie da rady skręcić kierownicy jedną ręką. Gdy dodam więcej gazu i obroty silnika wzrosną na ok 3-4k wspomaganie zaczyna działać normalnie nawet na postoju.
Kilka miesięcy temu dolałem trochę płynu do wspomagania i do teraz nie ma żadnego ubytku, na miarce poziom pokazuje max. Nie bardzo wiem, jaka może być przyczyna tej usterki.
dokładniejszy opis autka:
chrysler stratus 2.0 LE (131KM), 1998r
Z góry dziękuję za pomoc.
Dziś pojawił się problem ze wspomaganiem w moim stratusie 2.0. W trakcie jazdy nagle wspomaganie zaczęło słabiej działać a na postoju praktycznie w ogóle nie da rady skręcić kierownicy jedną ręką. Gdy dodam więcej gazu i obroty silnika wzrosną na ok 3-4k wspomaganie zaczyna działać normalnie nawet na postoju.
Kilka miesięcy temu dolałem trochę płynu do wspomagania i do teraz nie ma żadnego ubytku, na miarce poziom pokazuje max. Nie bardzo wiem, jaka może być przyczyna tej usterki.
dokładniejszy opis autka:
chrysler stratus 2.0 LE (131KM), 1998r
Z góry dziękuję za pomoc.