Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renowacja starego motocykla

17 Lis 2011 19:52 20795 20
  • Poziom 11  
    Temat dotyczy renowacji starego motocykla WSK.
    Rozłożona na czynniki pierwsze.
    Pytanie?:
    Dla dobrego efektu malowania ramę należy wypiaskować?w następnej kolejności należy położyć podkład szpachlowy natryskowy ?i co lizać to wodnym papierem.
    Czy jak dopieścić lakier.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 39  
    Właśnie tak, potem podkład też należy "lizać"
    Jak chcesz mieć idealne lustro, to po wyschnięciu akrylu możesz zrobić operację papierem 2000 i polerka.
    To zależy jaka faktura lakieru Cię interesuje.
    Z ramą nie widzę powodu do szaleństw, ale bak, błotniki, lampa, odpłaci się efektem.
  • Moderator Samochody
    Ramę, stopkę i podnóżki to najlepiej proszkowo zrobić (co wymusza piaskowanie i wyklucza szpachlowanie), chyba że to ma tylko stać i wyglądać, akryl jest za miękki i delikatny.
  • Poziom 11  
    tzok napisał:
    Ramę, stopkę i podnóżki to najlepiej proszkowo zrobić (co wymusza piaskowanie i wyklucza szpachlowanie), chyba że to ma tylko stać i wyglądać, akryl jest za miękki i delikatny.



    A gdzie w Bielsku...jest jakaś firma zajmująca się Piaskowaniem i nie dużo bierze.?
    Nigdy nie miałem styczności malowania proszkowego ...gdy pomaluję proszkowo ramę a resztę pistoletem,to skąd zgodność kodu farby czy jak to zwał...by nie było mega różnicy?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 39  
    Ja dałem do piaskowania i malowania proszkowego 4 felgi z meganki, kosztowało to 240 zł - nie wiem czy to dużo czy mało. Lakiernia w Pszczynie, na drodze Pszczyna - Jastrzębie Zdr. po prawej stronie.
  • Moderator Samochody
    Niestety nie mam pojęcia gdzie to było robione, jak nie zapomnę to się dopytam. Jak Ci na super zgodności koloru zależy to na proszek można położyć akryl ale rama nie jest jakoś specjalnie eksponowanym elementem. Sam akryl na ramie na pewno pouszkadzasz przy składaniu motocykla, a raz się przejedziesz po jakieś szutrowej drodze to będziesz miał po lakierze na spodzie ramy. Sam proszkowo oczywiście nie pomalujesz... do tego potrzebne jest specjalne urządzenie, pomieszczenie i piec do wypalenia tej farby.

    Natomiast jeśli potrzebowałbyś robić jakieś chromy to mogę polecić firmę Galux w Żorach - znają się na robocie, sami przygotowują i wykańczają. Nie musisz się martwić o piaskowanie, a potem o polerowanie.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ramy w żadnym wypadku proszkowo. Chyba, że chcesz widzieć każdą niedoskonałość i rysę. Proszkiem możesz pokryć elementy narażone na otarcia, takie jak podnóżki, ale rama będzie wyglądać nieciekawie. Na którymś forum motocyklowym jest fotorelacja z takiego malowania. Skończyło się kolejnym malowaniem ramy.
    tzok napisał:
    Jak Ci na super zgodności koloru zależy to na proszek można położyć akryl

    To po co malować proszkowo? Jako podkładem? Bez sensu całkowicie, bo można położyć dobry podkład, skoro i tak ma być potem malowane kolorem. A farbę proszkową ciężko przygotować pod malowanie. Bzdura jakaś.
  • Poziom 11  
    Błażej napisał:
    bo można położyć dobry podkład,



    Mam 4 Litry podkładu szpachlowego firmy U-POL HS PRIMER FILLER 4:1 Czy będzie się nadawać?
  • Moderator Samochody
    Na technikach lakierniczych się nie zam, odbudowywałem z ojcem jego IŻa 49, w kwestii lakierowania zdaliśmy się na jego znajomego który ma sporą kolekcję zabytkowych motocykli i zajmuje się restaurowaniem takich zabytków, można by rzec, zawodowo - właśnie on takie rozwiązanie polecił - rama, stopki, podnóżki i wewnętrzna strona błotników proszkowo, zbiornik i zewnętrzna strona błotników oraz lampy i inne "ozdoby" - szpachla natryskowa + akryl + klar. Zbiornika lakiernik nawet nie zgodził się malować proszkowo, bał się oparów paliwa. Odradził natomiast proszkowe malowanie rafek, twierdząc że powierzchnia będzie za śliska i może się ślizgać opona na rafce.
  • Moderator Samochody
    dzuchx napisał:
    Mam 4 Litry podkładu szpachlowego firmy U-POL HS PRIMER FILLER 4:1 Czy będzie się nadawać?

    Takie rzeczy to się używa żeby zrobić szybko, tanio i dobrze wyglądało. Jak ma być porządnie to najpierw na goły metal cienko podkład reaktywny i potem epoksydowy. Nie stosowany raczej przez blacharzy-fajansiarzy bo trudniejszy w obróbce.
  • Poziom 39  
    Gdzieś na początku lat sześćdziesiątych widziałem jak gość (w tym czasie dyrektor technikum samochodowego) odpicował swojej cytrynę 2CV (blaszankę). Czym malował nie wiem , bo mnie wtedy to nie interesowało za bardzo (miałem inne ważniejsze sprawy na głowie), ale sam malował to natryskiem pneumatycznym, a później przez kilka godzin wygrzewał to w wysokiej temperaturze ( jakiej też nie wiem, ale wszystko było zdemontowane - została sama blacha). Lakier się zeszklił, wyglądał emalia i był odporny na zarysowania.
  • Poziom 32  
    A kolego Błażej oświeć mnie czemu nie proszkowo? to nie aluminium tylko stal.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Powierzchnię pod malowanie możesz poszpachlować, wyrównać, przygotować powierzchnię, wyprowadzić ją by była gładka i był efekt malowania. Pod proszek nie zrobisz tego. Powierzchnia musi być doskonała. Dodatkowo malowanie proszkowe uwydatni ci każdą wadę i powierzchnia wyjdzie mało ciekawa.
  • Poziom 32  
    Ale rama motocykla jest narażona na uszkodzenia i po usunięciu wszelkich defektów, wypiaskowaniu (trzeba dobrać odpowiedni materiał ścierny) efekt malowania tego elementu jest b.dobry a wytrzymałość mechaniczna powłoki wyższa niż malowanie tradycyjne, przy ramach aluminiowych to inna sprawa, jeżeli faktura ramy jest np. lekko chropowata to trzeba tradycyjnie to malować i powierzchnie ramy są większe np.typ delta, kilka motocykli zrobiłem jako renowacja i efekt malowania proszkowo ramy stalowej był lepszy niż orginał, oczywiście trzeba wszelkie uszkodzenia usunąć co przy stali jest pikuś :D ,pozdrawiam.
  • Poziom 18  
    blazej efekt koncowy malowania proszkowego zalezy od duzej ilosci czynnikow! m.in od sposobu nakladania proszku - mozna pneumatycznie, mozna elektrostatycznie, wazna jest tez temperatura wygrzewania.
    zmyslny proszkowiec potrafi wyprowadzic nawet duze wzery na blysk! nie mowiac juz o tym ze przed proszkiem wymagane jest piaskowanie ktore (tez w zaleznosci od np.cisnienia, granulacji korundu czy innego scierniwa wstepnie przygotuje nam powierzchnie.
    dzuhx zrob jak koledzy radza - rame i inne narazone elementy daj do proszku, a na reszte poloz LADNY i LADNIE lakier...a kolor akrylu to sobie juz mozesz dobrac wg RAL do kazdego odcienia proszku :-)
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A na jakiej zasadzie ten proszek nakładany pneumatycznie ma się trzymać? Bez elektrostatyki? Bo rozdzieliłeś obie metody.
    Pozostaje jeszcze jedna kwestia - różnice w barwach i odcieniach. Bo raczej nie dobierze się dokładnie takiej samej barwy i faktury.
  • Poziom 31  
    A może jak chce go restaurować, to pomalować proszkowo np. srebrny antyczny. Wtedy odpada problem wżerów i nie równej powierzchni. Efekt też bardzo ładny.
  • Poziom 40  
    Pierwsze pytanie co to za motocykl i ile tej ramy widać. Bo w shl m17 to jest jedna rurka na widoku a w Iżu 49 to będzie sama-rama
    To rozwiązanie z lakierem proszkowym jest chyba najlepsze. Parę lat temu znajomy dał do polakierowania proszkowego ramę w swoim junaku to potem tydzień z bananem chodził jak to ma ekstra ramę pomalowaną i jaki super lakier.
    Ramę do każdego malowania wypada wypiaskować.
  • Poziom 1  
    dzuchx napisał:
    Dla dobrego efektu malowania ramę należy wypiaskować?w następnej kolejności należy położyć podkład szpachlowy natryskowy ?i co lizać to wodnym papierem.
    Czy jak dopieścić lakier.

    Witam.
    Po wypiaskowaniu pokryć podkladem antykorozyjnym epoksydowym. Następnie ewentualne szpachlowanie (chyba, że wcześniej było cynowanie). Potem w zależności od produktu albo mokre na mokre albo po szlifowaniu podkład wypełniający. Tą warstwę dopieścić wodnym papierem o gradacji końcowej około 1000-1200. Na koniec dobrze położyc lakier.
    Ważne żeby nie szlifować na mokro szpachli. Jest to jeden z częściej popełnianych błędów. Wiele osób do oldtimerów nie używa szpachli a stosuje cynowanie czyli pokrywanie nierówności stopem cyny i ołowiu coś jak lutowanie. Technika bardzo trudna i dość kontrowersyjna jeśli chodzi o korozję. W załączniku obrazek poglądowy.
    Pozdrowienia i powodzenia
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Rok temu odrestaurowałem WSK 125 i co nieco liznąłem temat.
    1.piaskowanie piaskowaniu nie równe
    -piaskować trzeba umieć, piasek nie może być za gruby - będą nierówności
    Nie każdy dobrze ci sprzęt wypiaskuje.

    2.ramę, podnóżki najlepiej malować proszkowo
    -pod proszek są specjalne szpachle - ale mają dwie wady
    a) cena, b) skomplikowanie obróbki i konieczność wygrzania takiej wyszpachlowanej powierzchni w 220 stopniach
    Powierzchnię pod proszek można przygotować jak pod akryl ( oczywiście przy użyciu wspomnianej szpachli i odpowiedniej technologii).

    Jeśli motocykl robisz dla siebie:
    Całość musi być u fachowca wypiaskowana.
    Potem rama, podnóżek filtr powietrza,widelec malowanie proszkowe w DOBRYM zakładzie.
    Zbiornik, błotniki i inne rzeczy klasycznie akrylem.
    Oczywiście unikaj lakierów wodo-rozcieńczalnych.

    Przykładowe ceny ( w mojej okolicy)
    -piaskowanie około 150 zł
    -lakierowanie proszkowe około 250 zł
    -błotniki, zbiornik i inne drobne elementy lakierowałem sam - same materiały kosztowały ponad 300 zł.

    Jak widać nie jest tanio, ale nie warto oszczędzać.

    Radość pomykania sprzętem który wygląda jak fabrycznie nowy - bezcenne.
    Miny ludzi i dzieci widzących mnie na WSK 125 w "nowym orzeszku z epoki" w oryginalnych goglach motocyklowych -bezcenne.
    Tylko żona twierdzi, że w orzeszku wyglądam jak debil..... nic to..... to też bezcenne.