Polecam duże auto z małym silnikiem - wygodne bezpieczne i malopalące. Bo z krazownikami szos z dużymi silnikami skutecznie rozprawił sie kryzys paliwowy. I nie wiele tu pomaga instalacja gazowa, relacja cen jest już gorsza niż 1 do2, koszty zainstalowania przy małych przebiegach zwracają się bardzo dlugo. A i pojeździc juz nie idzie - coraz więcej samochodow, coraz gorsze drogi, o szybkościach powyżej setki powoli bedziemy zapominać ( do tego jeszcze coraz więcej fotoradarow)
Z praktyki recydywisty-posiadacza już ok 10 samochodów polecałbym coś japońskiego Toyota, Nissan( miałem primere co prawda 2,0 ale sa tez 1,6 16 V. Auto bezawaryjne, montowane w europie, nowoczesne nawet jak na dzisiejsze czasy z abs, elektryczne szyby, nieazalezne zawieszenia wszystkich kól. Potem miałem Espero - tez duże wygodne pelnna elektryka ABS klima ale ......2,0 i trochę archaiczne rozwiazania. Teraz mam Pasata ( niestety też 2,0 na gazie i już odczułem i koszty napraw i ceny paliwa. Weż pod uwagę tez Almerę.
Pozdr.J.