Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

fiat ducato nie swieci sie lampka fiat code i nie kreci rozrusznik

20 Lis 2011 14:06 9192 12
  • Poziom 9  
    Witam, nadal mam problem z odpaleniem Fiata Ducato 2.5d 97r.
    Włożyłem dobry akumulator i sprawdziłem rozrusznik i jest dobry. Kręci po zetknięciu na krótko, ale samochód nie odpala. Wydaje mi się że to wina immobilisera, bo nie świeci lampka Fiat Code lub może bezpiecznik, który jest w innym miejscu niż schowek i jest on od immobilisera?
    Może ktoś miał taki przypadek lub wie jak to naprawić?

    Poprawiłem pisownię. Mod.[CameR]
  • flexghzflexghz
  • Poziom 29  
    A wcześniej świeciła ta lampka? Masz może dodatkowe zabezpieczenie założone przy np. alarmie, centralnym zamku. Masz w ogóle jakiś alarm lub centralny zamek na pilota? Sprawdź wszystkie bezpieczniki oraz stacyjkę może jest uszkodzona i też rozrusznik nie będzie kręcił.
  • flexghzflexghz
  • Poziom 9  
    Tak świeciła mi ta lampka i gasła kilka sekund po włożeniu kluczyka.Samochód nie posiada alarmu ani centralnego zamka.Kupiłem nową stacyjkę i nie działa kluczyk z kodem dołożyłem do anteny do immobilizera.A nie wie pan czy jest jakiś bezpiecznik na immobilizer oprócz tych w schowku.
  • Poziom 29  
    Czyli stało się to po wymianie stacyjki? Wcześniej wszystko było ok? Sprawdź dokładnie pętle od immo. i jak najbliżej przyłóż stary kluczyk. Musisz próbować w różnych odległościach i miejscach umieścić stary kluczyk. Dobrze było by go podłączyć pod jakiś komputer.
  • Poziom 9  
    Ten problem był przed wymiana stacyjki pierwsze objawy to przy odpalaniu nie gasło ładowanie i samochód gasł po kilku sekundach i raz było dobrze a raz gasł . ja ten samochód niedawno kupiłem i ten były właściciel twierdził ze to wina stacyjki kluczyk był mocno wytarty wiec myślałem ze pewnie w środku też jest w nie najlepszym stanie użyłem tez drugiego kluczyka ale to nie pomogło . ta kontrolka od immobilizera siadła gdy akumulator wyjąłem naładowałem i włożyłem go raz odpalił i od tej pory przestał kręcić i lampka immobiliser nie działa.pewnie będzie potrzebny włoski inżynier :?
  • Poziom 2  
    Masz zwór kodowy na pompie???
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Immobilizer fabryczny prawdopodobnie Ci się wysypał.
    Najprostsza metoda to zablokowanie go i po kłopocie.
    Niestety wiąże się to z wizytą u elektronika.
  • Poziom 9  
    Dzięki, teraz nie kończę tematu. Sprawdzę czy to będzie dobra podpowiedź.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Jak by to był fabryczny immobiliser to nie odpalałby, ale rozrusznik kręciłby normalnie, to raczej kwestia kablologii, przegnita jakaś kostka, brak jakiejś masy, itp.
  • Pomocny post
    Poziom 25  
    Niestety nie.
    Być może coś komuś przegniło ale myślę, że te możliwości zostały już sprawdzone, dla wprawnego elektryka elektronika to 10 minut pracy.

    W większości przypadków na uszkodzonym immobilizerze samochód odpala i zaraz gaśnie.
    W wielu samochodach nie pamiętam czy akurat w tym modelu tak jest ( musiał bym odpalić program a jestem poza firmą ) blokowany jest też rozrusznik.
    Usuwanie immo polega na zmianie oprogramowania w sterowniku, praca z emulatorem lub bez i w wielu samochodach odblokowanie przekaźnika rozrusznika.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    A ja jestem przekonany że brak jest zasilania w całej gałęzi(przyczyn może być wiele, od stacyjki po wilgoć w kostkach), spróbowałbym podać plusa z zewnętrznego źródła na ten zawór i wtedy sprawdzić, zapewne kontrolka normalnie zapali się i zgaśnie...
    Miejmy nadzieje że autor nas poinformuje.
  • Poziom 9  
    Poinformuje was w sobotę.
  • Poziom 9  
    witam dziś próbowałem dojść do przyczyny co możne powodować to iż nie chce kręcić i nie świeci immobilizer . pierwsze wymieniłem jeden z przekaźników na nowy ponieważ jedna strona była zgrzana ale to tez nic nie dało przeciągałem kabek tak jak pisaliście na ten zawór i tez nie pomogło w końcu zacząłem sprawdzać kable od rozrusznika i też były dobre gdy zacząłem ciąć te czarne koszulki w których idą grube kable z napięciem okazało się na przejściu od komory silnika a wnętrza samochodu jeden kabel był całkowicie zjedzony i dużo było w nim kwasu taki jak się osadza na klemach a drugi obok widać było ze ktoś go lutował i tez był bez koszulki ale złączony i to była ta przyczyna pewnie podczas wymiany akumulatora kabel się zerwał .dziękuje za rady przydały się i myślę ze fiacik pociągnie jeszcze parę tys kilometrów.:)