Witam
Swego czasu dostałem uszkodzone radio Onwa MK2.
Radio włączało się, ale jednak nie nadawało. Dodatkowo nie było słychać nic poza szumem. W środku widać było pęknięty na pół tranzystor końcowy.
Radio zostało oddane do serwisu, podobno dobrego w celu naprawy.
Chciałem wtedy aby zrobił to ktoś, kto jest na bieżąco..
W serwisie została wymieniona końcówka mocy, na C2078.
Po tej naprawie było lepiej, jednak radio dalej zachowywało się niewłaściwie.
Wszędzie indziej radzono sprawdzenie instalacji antenowej.
Wcześniej miałem tylko jedną antenę i właśnie najwięcej czasu straciłem na testowaniu instalacji antenowej jak wszyscy radzili. Było za późno aby reklamować naprawę radia.
No i instalacja antenowa została wykluczona. Miernik SWR mam i z innym radiem na tej antenie wszystko było dobrze. Sprawdzanie złącz na kablu i w radiu, badanie miernikiem kabla od wtyku do anteny. Rozbieranie anteny w celu sprawdzenia cewki, itd. Onwe testowałem też w innych warunkach i na innej antenie dalej jest problem z odbiorem.
Anteny jakie obecnie posiadam:
1x HUSTLER IC-100
2x Midland ML-145
1x BAZOWA SIRIO GPE 27 5/8 fali
Na wszystkich antenach to samo.
Reflektrometr podłączony do radia wskazuje ponad 3 SWR, reflektrometr jest sprawny. Wiem jak mierzyć i odczytać pomiar, a radio nadaje rewelacyjnie.
Coś tam się da pogadać, ale to raczej na siłę, z powodu słabego odsłuchu.
Mianowicie słyszę dobrze tylko stacje bazowe, w promieniu 5km nie dalej. Mieszkam w Warszawie przy ruchliwych drogach, a bardzo rzadko i słabo słyszę kierowców. Teren nisko zabudowany, a antena jest umieszczona 15m nad ziemią na dachu budynku.
Poza tym kolejnym objawem słabego odbioru są wskazania wbudowanego w radio diodowego wskaźnika s-meter. Niezależnie czy kręcę trymerem VR5 regulując poziom skali, gdy odbieram kogokolwiek wychyla się zawsze tylko o jedną diodę więcej. Przy regulacji trymerem szum zapala więcej diod, ale odbiór tylko 1 więcej, zawsze. Nie ważne kogo i jak blisko czy daleko oddalonego odbieram.
Zasilacz sprawny (radio testowane też na innym)
Elementy wymienione i sprawdzone samodzielnie od pierwszej serwisowej naprawy..
Wymieniłem R117 (był uszkodzony)
D1 (sprawna)
D5 (sprawna)
D9 (była uszkodzona ale radio działało?! - teraz sprawna)
Tranzystory Q1, Q2, Q3, Q4, Q5, Q6, Q7 (sprawne)
TDA2003 (napięcia noga 4 = 13.17V, noga 5 = 6.10V)
C54 (napęczniały - wymieniony)
Cewki (nieruszane)
Mam za to dziwne wskazania na:
D12 = 8,9V (chyba prawidłowo 9,1V)
D13 = 8V (chyba prawidłowo 7,5V)
D16 = 7,95V (chyba prawidłowo 8,2V)
Może ktoś mnie pokieruje gdzie dalej szukać usterki.
Poprzedni temat wylądował w koszu ze względu na złą merytoryczną treść postu, więc poprawiłem. Trzeci temat zacznę postem "Uszkodzona Onwa, słabo odbiera", chyba bardziej wyczerpująco nie można było tego napisać. Chyba wszytko już czytałem o tych radiach na wszystkich możliwych forach zanim opublikowałem ten post.
Swego czasu dostałem uszkodzone radio Onwa MK2.
Radio włączało się, ale jednak nie nadawało. Dodatkowo nie było słychać nic poza szumem. W środku widać było pęknięty na pół tranzystor końcowy.
Radio zostało oddane do serwisu, podobno dobrego w celu naprawy.
Chciałem wtedy aby zrobił to ktoś, kto jest na bieżąco..
W serwisie została wymieniona końcówka mocy, na C2078.
Po tej naprawie było lepiej, jednak radio dalej zachowywało się niewłaściwie.
Wszędzie indziej radzono sprawdzenie instalacji antenowej.
Wcześniej miałem tylko jedną antenę i właśnie najwięcej czasu straciłem na testowaniu instalacji antenowej jak wszyscy radzili. Było za późno aby reklamować naprawę radia.
No i instalacja antenowa została wykluczona. Miernik SWR mam i z innym radiem na tej antenie wszystko było dobrze. Sprawdzanie złącz na kablu i w radiu, badanie miernikiem kabla od wtyku do anteny. Rozbieranie anteny w celu sprawdzenia cewki, itd. Onwe testowałem też w innych warunkach i na innej antenie dalej jest problem z odbiorem.
Anteny jakie obecnie posiadam:
1x HUSTLER IC-100
2x Midland ML-145
1x BAZOWA SIRIO GPE 27 5/8 fali
Na wszystkich antenach to samo.
Reflektrometr podłączony do radia wskazuje ponad 3 SWR, reflektrometr jest sprawny. Wiem jak mierzyć i odczytać pomiar, a radio nadaje rewelacyjnie.
Coś tam się da pogadać, ale to raczej na siłę, z powodu słabego odsłuchu.
Mianowicie słyszę dobrze tylko stacje bazowe, w promieniu 5km nie dalej. Mieszkam w Warszawie przy ruchliwych drogach, a bardzo rzadko i słabo słyszę kierowców. Teren nisko zabudowany, a antena jest umieszczona 15m nad ziemią na dachu budynku.
Poza tym kolejnym objawem słabego odbioru są wskazania wbudowanego w radio diodowego wskaźnika s-meter. Niezależnie czy kręcę trymerem VR5 regulując poziom skali, gdy odbieram kogokolwiek wychyla się zawsze tylko o jedną diodę więcej. Przy regulacji trymerem szum zapala więcej diod, ale odbiór tylko 1 więcej, zawsze. Nie ważne kogo i jak blisko czy daleko oddalonego odbieram.
Zasilacz sprawny (radio testowane też na innym)
Elementy wymienione i sprawdzone samodzielnie od pierwszej serwisowej naprawy..
Wymieniłem R117 (był uszkodzony)
D1 (sprawna)
D5 (sprawna)
D9 (była uszkodzona ale radio działało?! - teraz sprawna)
Tranzystory Q1, Q2, Q3, Q4, Q5, Q6, Q7 (sprawne)
TDA2003 (napięcia noga 4 = 13.17V, noga 5 = 6.10V)
C54 (napęczniały - wymieniony)
Cewki (nieruszane)
Mam za to dziwne wskazania na:
D12 = 8,9V (chyba prawidłowo 9,1V)
D13 = 8V (chyba prawidłowo 7,5V)
D16 = 7,95V (chyba prawidłowo 8,2V)
Może ktoś mnie pokieruje gdzie dalej szukać usterki.
Poprzedni temat wylądował w koszu ze względu na złą merytoryczną treść postu, więc poprawiłem. Trzeci temat zacznę postem "Uszkodzona Onwa, słabo odbiera", chyba bardziej wyczerpująco nie można było tego napisać. Chyba wszytko już czytałem o tych radiach na wszystkich możliwych forach zanim opublikowałem ten post.