Witam.
Byłem zmuszony do zmiany XP na Win7, niestety nie pamiętam jak miałem ustawione zarządzanie energią. Komputer pracuje 24/7 i nie przypominam sobie abym słyszał wcześniej dźwięk startujących dysków, a od soboty, słyszałem już kilka razy. Jestem prawie pewny że wcześniej wyłączany był tylko monitor a dyski pracowały.
Zacząłem się przez to zastanawiać co jest lepsze dla dysku, gdy "kręci się" cały czas czy gdy jest włączany i wyłączany co jakiś czas. Wydaje mi się że korzystniejsza jest ta pierwsza opcja, ale jestem ciekaw co powiedzą fachowcy w tej dziedzinie.
Proszę o nie pisanie postów w stylu: "wydaje mi się", "znajomy elektryk, twierdzi że..." albo innych teorii rodem z kosmosu, tylko rzeczowe informacje.
Pozdrawiam.
CMS
Byłem zmuszony do zmiany XP na Win7, niestety nie pamiętam jak miałem ustawione zarządzanie energią. Komputer pracuje 24/7 i nie przypominam sobie abym słyszał wcześniej dźwięk startujących dysków, a od soboty, słyszałem już kilka razy. Jestem prawie pewny że wcześniej wyłączany był tylko monitor a dyski pracowały.
Zacząłem się przez to zastanawiać co jest lepsze dla dysku, gdy "kręci się" cały czas czy gdy jest włączany i wyłączany co jakiś czas. Wydaje mi się że korzystniejsza jest ta pierwsza opcja, ale jestem ciekaw co powiedzą fachowcy w tej dziedzinie.
Proszę o nie pisanie postów w stylu: "wydaje mi się", "znajomy elektryk, twierdzi że..." albo innych teorii rodem z kosmosu, tylko rzeczowe informacje.
Pozdrawiam.
CMS