auto jak w temacie 2001 rok
silnik bardzo trudno zagrzać, przy małym obciążeniu i krótkich trasach jest to prawie nie możliwe. jak nie ma pełnej temperatury strasznie dymi przy dodawaniu gazu szczególnie w okresie jesienno zimowym. Latem nie jest to tak uciążliwe. Jak dymi to spaliny aż gryzą po oczach. sterownik silnika nie widzi błędów, termostaty już dwa wymienione.
może ktoś ma pomysł gdzie szukać problemu?
silnik bardzo trudno zagrzać, przy małym obciążeniu i krótkich trasach jest to prawie nie możliwe. jak nie ma pełnej temperatury strasznie dymi przy dodawaniu gazu szczególnie w okresie jesienno zimowym. Latem nie jest to tak uciążliwe. Jak dymi to spaliny aż gryzą po oczach. sterownik silnika nie widzi błędów, termostaty już dwa wymienione.
może ktoś ma pomysł gdzie szukać problemu?