Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
flexghzflexghz
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

magnetyczne perpetum mobile

cinek1lol 11 Gru 2011 17:58 15304 22
  • #1
    cinek1lol
    Poziom 9  
    witam.
    Znalazłem taki temat https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic226752.html
    i tam jest umieszczony obrazek ukazujący perpetum mobile

    magnetyczne perpetum mobile

    z komentarzem
    Cytat:
    natomiast to "perpetuum mobile" nie działałoby - z izolatorem czy bez, praca w polu
    magnetycznym ma wartość zerową dla pełnego obrotu - jego siły są potencjalne."
    co oznacza "praca w polu
    magnetycznym ma wartość zerową dla pełnego obrotu


    bo tak jak na to patrze to wydaje się , że powinno działać i chciałbym się dowiedzieć dla czego to nie działa.

    Czy z założenia, nie da się skonstruować z magnesów maszyny typu perpetum mobile?

    Proszę poprawić załącznik w/g linku:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2053101.html
    [_P_]
  • flexghzflexghz
  • #2
    Mariusz Raczek
    Poziom 28  
    Nie da się, bo trzeba dostarczyć dużo energii na komutację pola. Ale marzenie człowieka o lataniu się spełniło, więc poszukiwanie nowych technologii pozyskania energii jest jak najbardziej wskazane.
    Pozdrawiam
  • #4
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    cinek1lol: nie zastanowiło Cię przypadkiem dlaczego na wskazanej przez Ciebie stronie są szkice tych urządzeń i animacje, a nie ma pokazanych urządzeń wykonanych i działających?
  • #5
    cinek1lol
    Poziom 9  
    no właśnie dla tego zapytałem.

    To nie da się z magnesów zrobić perpetum mobile?

    Czyli dać sobie z tym spokój i nie "psuć" sobie mózgu?

    bym mógł prosić o większą odp, bo nie ukrywam trochę mnie to zaciekawiło

    Dzięki
  • #6
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    cinek1lol napisał:
    bym mógł prosić o większą odp


    Nie da się zrobić perpetuum mobile z niczego.
  • flexghzflexghz
  • #8
    phanick
    Poziom 28  
    Co powiesz geniuszu, jak to Twoje perpetuum zrobi 150* obrotu, i co będzie dalej?
    Nadal się będzie odpychac?
    magnetyczne perpetum mobile
  • #9
    wieswas
    Poziom 33  
    To urządzenie trzeba najpierw wprawić w ruch. Opory tarcia w łożyskach i opory powietrza muszą być wystarczająco małe, a bezwładność koła wystarczająco duża.
    Wówczas po dojściu do wychylenia o kąt np. 150 stopni siła bezwładności będzie dalej obracać. Po dojściu do szczeliny magnetycznej układ dostanie dodatkowy impuls napędzający od odpychających się jednoimiennych biegunów magnesu co pozwoli mu na dalszy obrót.
    Perpetum mobile nie istnieje. Najpierw włożono dużą ilość energii magnetycznej (uzyskanej np. z łatwo mierzalnej energii elektrycznej), a teraz kosztem stopniowego rozmagnesowywania magnesów odzyskujemy tą energię w formie energii kinetycznej. Ponieważ opory są tu bardzo małe cała energia zostanie zużyta po wielu milionach obrotów. Trzeba też pamiętać, że w zależności od strat energii przy każdym obrocie, muszą być odpowiednio duże te impulsy magnetyczne, czyli silniejsze magnesy, czyli więcej energii należało włożyć w wyprodukowanie tych magnesów. I tu koło się zamyka. Aby obciążyć mechanicznie oś obrotu celem pobierania energii mechanicznej musimy mieć ogromny zapas energii magnetycznej.
    To z pozoru wydaje się maszyną nie pobierającą energii, ale gdybyś precyzyjnie policzył ile energii uzyskałeś po iluś tam latach wirowania i policzył ile energii wcześniej włożono to bilans wyjdzie na zero.
  • #10
    cinek1lol
    Poziom 9  
    Wielkie dzięki za odpowiedz

    To czyli magnes może się rozmagnesować, bo ja zawsze myślałem, że jest to niemożliwe, albo bardzo trude(przez podgrzanie itp.)?
    i podczas takiego odpychania się to za każdym razem te magnesy trochę się rozmagnesowują?

    przed chwilą przeczytałem w internecie, że ponoć magnes trwały się nie rozmagnesowuje
  • #11
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    cinek1lol napisał:

    Po obejrzeniu filmu zadaj sobie pytanie, dlaczego silnik działal tylko 10 minut, zastanow się, czy wszyskie elementy silnika zostały rozmontowane, i dlaczego Uniwersytet Delft nie wykazał żadnego dalszego zainteresowania tym "silnikiem".
    Oprócz obejrzenia filmu przeczytaj także dyskusję, ktora jest na wskazanej przez Ciebie stronie.
  • #12
    wieswas
    Poziom 33  
    cinek1lol napisał:
    To czyli magnes może się rozmagnesować, bo ja zawsze myślałem, że jest to niemożliwe

    Obserwując zjawiska, które zachodzą bardzo wolno lub w małej skali pomijamy zwykle energię przez nie zużytą, i stąd przekonanie, że mamy przyrost energii.
    Np.budując antenę dostrojoną do określonej częstotliwości, obciążoną obwodem rezonansowym, prostownikiem i LEDem, możemy w pobliżu radiostacji otrzymać zaświecenie LEDa. Możnaby z tego wyciągnąć wniosek, że budując nieskończenie wiele takich anten otrzymamy nieskończenie dużo energii. Jednak to nie jest prawdą. Ta odebrana z przestrzeni energia zmniejsza pole elektromagnetyczne w otoczeniu, i choć to zmiany niezauważalne, to maksymalna moc jaką możemy uzyskać za pomocą nieskończonej ilości anten to moc nadajnika minus straty na wszystkich przewodzących przedmiotach w otoczeniu oraz energia fal, które uciekną w kosmos.
  • #13
    biopteron
    Poziom 13  
    Wszechświat jest jednym wielkim magnetycznym perpetum mobile , jego drgania przechodzą przez wszystkie wymiary - zapętlają się i nie przestaną drgać kiedykolwiek .

    Trzymając w rękach kawałek metalu , można powiedzieć że się trzyma perpetum mobile . Drgania takiego kawałka metalu są nieskończone - lecz podlegają procesowi przemiany/starzenia .
    Słabo związane elektrony przemieszczają się nieustannie po całej bryle metalu . Przemieszczanie zachodzi w taki sposób by możliwie jak najszybciej rozłożyć równomiernie w przestrzeni/metalu wszelkie miejscowe nadciśnienie (jak powietrze) .
    Czyli z pewnego punktu widzenia dążą do agonii/bezruchu - mimo to jednak ciągle są wskrzeszane .......?
  • #14
    Exe-EQR
    Poziom 10  
    cinek1lol napisał:
    Czyli dać sobie z tym spokój i nie "psuć" sobie mózgu?

    Wynalazki powstają tylko w tedy kiedy ktoś łamie dotychczasowe przekonania ;-)
    jankolo napisał:
    Nie da się zrobić perpetuum mobile z niczego.

    Potwierdzam ;-)
    ale, gdy mamy tą energię to czemu by jej nie wykorzystać ??
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Magnes_neodymowy

    Magnes jest źródłem niewyczerpalnej energii a bynajmniej przy kilku założeniach:
    1. Neodymowy -> jego moc wstępnie uchodzi(zanika) ok 2% na 30lat -> to prawie wieczność ;-)))
    2. Korozja go nie zje..
    3. Nie uszkodzimy go(Neodymowe to spieki, kruche i łamliwe)

    Wracając do tematu, moje 6 a może i więcej prób stworzenia takiego silnika ;-) zakończyły się fiaskiem ;/ w sumie mogę rzec że mam dostęp do magnesów i to bardzo silnych magnesów neodymowych(N48, N50, N52, pewnie za jakiś czas N54), których nawet populary Enes nie ma na stanie(standardowo N38), pracuje w tej branży(nie będę reklamował swojej firmy), więc zakupiłem sam kilka magnesów w sumie ze 30 bodajże. Jak wspomniałem wszelkie próby zakończyły się fiaskiem, jednakże jedna dała cień nadziej, wykonał się obrót o ok 3/15 obrotu, czyli 3 kolejne magnesy się przyciągnął(wiem że 3/15 to 1/5, ale liczba 15 obrazuje tutaj ilość magnesów). Więc stwierdziłem że musiałbym dokupić jeszcze parę, ale ten układ jest zbyt mało wydajny, ledwo pokonał by opór nowych łożysk... aktualnie czekam na jakiekolwiek zamówienie klienta aby koszty transportu się zmniejszyły, bo za ok 300 magnesów jakie by były użyte(sporej wielkości) dostałem cenę ok 250USD(60% to transport) -> oczywiście made in China, mam możliwość też i niemieckie(typowo z Niemiec) cena od 2500EUR w z wyż(minimum zamówieniowe).

    Aha... raz jeszcze podkreślam, ja nie chce tutaj nic sprzedawać, po prostu mówię jak jest z magnesami ;-).

    Wracając do wątku, Twój patent z obrazka jest kiepski... siła przyciągania zrównoważy się z siłą odpychania, a zastosowanie ekranu np. z dobrego materiału Mumetalu, drogo kosztuje, jak użyjesz zwykłą blachę to Ci grubość zwiększy znacznie[konieczna odległość rotora od statora], musiałbyś ustawić kilka magnesów na stojanie i rotorze. Ale to będzie ten mało wydajny napęd, jednakże lepszy niż mój który próbowałem zrobić, ale nie ten który mam w planach zrobić ;-)

    Pozdrawiam i polecam kombinować ;-) kiedyś na pewno coś się uda ;-)
  • #15
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Exe-EQR napisał:
    jednakże jedna dała cień nadziej, wykonał się obrót o ok 3/15 obrotu, czyli 3 kolejne magnesy się przyciągnął(wiem że 3/15 to 1/5, ale liczba 15 obrazuje tutaj ilość magnesów). Więc stwierdziłem że musiałbym dokupić jeszcze parę, ....

    Czyli jak wziąłbyś 150 magnesów to na pewno obróci się o 30/150, czyli już się kolejne 30 magnesów przyciągnie.
  • #16
    Exe-EQR
    Poziom 10  
    jankolo, widzę że znalazłeś dobry temat(nie chce oftopować w temacie o silnikach elektrycznych)

    Do rzeczy:
    http://www.youtube.com/watch?v=wwLwEs0iu7U&feature=related
    Takie cuś wykonałem na 30 magnesach, każdy rząd po 15, z tym że na układzie V2(taki jak na filmiku) więc jeden miał 8 magnesów drugi 7(razem 15 na rząd), rotorem była rurka tekturowa z taśmy przemysłowej średnica 6cm + dekielki z płyt CD(6cm śr.) + dwa łożyska

    Problem powstał iż zabrakło mi magnesów na górę(te co przyciągają) więc poszło tylko o te 3 magnesy, innymi słowy długość tego magnesu na górze powinna być taka jak na rysunku(filmiku), u mnie była o polowe za krótka, dodatkowo miałem za duże przerwy między magnesami na rotorze(limit dostępnych magnesów), tej zabaweczki niestety nie idzie nigdzie kupić ;-( aby zweryfikować w 100%, ale jak na mój prototyp, który był klejony taśmą przezroczystą i tak nie dokładny, to i tak sukces że przez 3 magnesy porostu przeszedł obrót(rotor się obrócił), dodatkowo trzeba wspomnieć iż rotora nie obracałem ręcznie, czyli ruszył w wyniku działania magnesów ;-)

    teraz mówiąc "układ mniej wydajny"(z mijego pierwszego tutaj posta) co kolega przedstawił miałem na myśli właśnie to co jest pokazane na filmiku.

    Układ bardziej wydajny niż to co kolega powiedział mam na myśli takie coś:
    http://www.youtube.com/watch?v=4Y-AFQqZVBw
    Co lepsze trudno z fabrykować ten filmik, aby ktoś zarzucił mu fałszerstwo ;-)
    Ta osoba co wypuściła filmik do neta, niestety nic nie odpisuje ;-(

    Jednakże trudno tam podpiąć prądnice, trzeba mocno zmodernizować i dopracować model, ale ukazuje wykorzystanie energii magnesów neodymowych

    No to chyba już wszystko powiedziałem co mogłem ;-)
  • #17
    sezari
    Poziom 12  
    Ten drugi filmik da się wytłumaczyć-na pewno obraca się ośka a pod stołem jest silnik, albo nawet cała wirująca tarcza;)A może strumień sprężonego powietrza niezła mistyfikacja ;)
    Myślę, że wykonanie takiego prototypu nie jest chyba dla nikogo problemem.
    W prosty sposób można to zweryfikować.
    Pozdrawiam wszystkich niedowiarków ;)
  • #18
    Głuptasiński
    Poziom 11  
    biopteron napisał:

    Czyli z pewnego punktu widzenia dążą do agonii/bezruchu - mimo to jednak ciągle są wskrzeszane .......?

    A był taki, co już to pisał. Wołali nań Arystoteles. Kto go nie słuchał - płonął na stosie (niejakiemu Bruno się to trafiło, inny - Galileusz podpisał lojalkę i dali mu spokój).

    Chodziłeś do szkoły? Uczyłeś się o Newtonie i jego zasadach dynamiki?
  • #19
    biopteron
    Poziom 13  
    Głuptasiński napisał:
    Chodziłeś do szkoły? Uczyłeś się o Newtonie i jego zasadach dynamiki?


    A co ma <chodzenie do szkoły> do stanu posiadanej wiedzy (bądź niewiedzy - jak ktoś woli) ....?
  • #20
    Głuptasiński
    Poziom 11  
    biopteron napisał:

    A co ma <chodzenie do szkoły> do stanu posiadanej wiedzy (bądź niewiedzy - jak ktoś woli) ....?

    A to proste. W szkole/uczelni nie tylko nabywa się wiedzę, ale poddaje się również kontroli. Pani pyta, asystent zalicza seminaria, profesor przeprowadza egzamin. Zatem ukończenie nauki w placówce edukacyjnej i równocześnie wyznawanie poglądu Arystotelesa (że ciała samoistnie zastygają w bezruchu) jest mało prawdopodobne.

    Newton odkrył, że ciała, na które nie działa żadna siła nie zmieniają swojego stanu odnośnie ruchu/spoczynku (tzw. I zasada dynamiki).
    Corpus omne perseverare in statu suo quiescendi vel movendi uniformiter in directum, nisi quatenus illud a viribus impressis cogitur statum suum mutare

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasady_dynamiki_Newtona
  • #21
    raficzek
    Poziom 11  
    Temat dotyczy między innymi "izolatora" stałego pola magnetycznego pochodzącego z magnesów, a użytego w pokazanym na rysunku silniku. Jeśli wziąć pod uwagę diamagnetyki, t.j. substancje o przenikalności magnetycznej niższej niż próżnia to ciekawe i ogólnie dostępne są grafit i bizmut. Właściwości bizmutu mogłem osobiście przetestować - rzeczywiście osłabia wyczuwalnie pole magnesu nie przyciągając go do siebie jak ferromagnetyki. Nie wyczułem przy tym równeż odpychania metalu od magnesu. Daje się formować jak cyna, lub ołów. Podobnie pewnie będzie się w polu zachowywać grafit, ale grafit sproszkowany ma gorsze właściwości magnetyczne, niż bizmut.
    Jeśli używać ferromagnetyków to najlepszy z dostępnych jest mu-metal -> stop 77% niklu, 16% żelaza, 5% miedzi i 2% chromu, (czasem molibdenu). Ale jest to drogi materiał, choć pewnie najlepszy z tych jakie korporacje chcą dziś na rynku sprzedać. Tańszy będzie permaloj 20% żelaza i 80% niklu, no i ostatecznie żelazo. W celu zapobiegnięcia nasyceniu materiałów przy silnych polach można stosować ekrany z kilku warstw w odpowiedniej odległości od magnesu. Można np. umieścić magnes w graficie i otoczyć go odpowiednio blachą, potem znów grafit i blacha...
    Pozdrawiam konstruktorów i... jak idą prace? Napiszcie :D

    Dodano po 1 [godziny] 1 [minuty]:

    jankolo napisał:


    Nie da się zrobić perpetuum mobile z niczego.


    Ha ha! Zgadza się. Z NICZEGO to nawet i Salomon nie naleje...
  • #22
    Zbyszek Kopeć
    Poziom 26  
    "cinek1lol":
    Czy zbudowałeś jakiś model ze swojego rysunku ?
    I czy działa ?
  • #23
    Rebal
    Poziom 9  
    Dodam swoją wypowiedź do tego tematu. Sam padłem ofiarą matactwa różnych filmików z silnikami magnetycznymi. Tak naprawdę to nie są silniki bo nie działają i nie mają prawa działać. Na filmikach widać że się kręci bo coś je tam jeszcze popycha albo dodatkowy czynnik zewnętrzny ale nie dzieje się to za pomoca samych magnesów. Sam próbowałem wykonać coś podobnego na przykładzie koła od roweru i wiatraczka. Zwyczajnie magnes(z danej strony) wytwarza pole które jest jakby półokręgiem. Kiedy kilka megnesów jest blisko siebie te okręgi zachodzą na siebie i choć są wszystkie jednakowo na dodatniej stronie(bądź ujemnej ) i przystawimy megnes dodatniej strony(bądź ujemnej) to on odepchnie magnes ten na kole i zaraz sekunde później odepchnie z drugiej strony kolejny zataczający krąg magnes zatrzymując układ. Przez to urządzenie co miało być tzw. p. mobile jest tylko martwym posążkiem do manipulacji takich jak ja. Wyleczyłem się z tego.