Witam,
Mój samochód to 206tka z wczesnych lat 2000. Problem taki, że po chwili dość poprawnej pracy na wolnych obrotach coś złego zaczyna się dziać..a mianowicie auto zaczyna się dusić, dławić, kopcić, czasem gasnąć.
Diagnoza sprzętem serwisowym nie wykazała żadnego błędu w ECU a z podglądu parametrów bieżących widać, że czas otwarcia wtryskiwaczy - zamiast 2ms wynosi 8-12ms. Dodatkowo silnik krokowy wychodzi poza wartość graniczną (moim zdaniem doregulowuje do wartości czasu wtrysku).
W aucie zostało wymienione już praktycznie wszystko - krokowiec, lambda, cz. temperatury, zawór odpowietrzający paliwo, cewka a ostatnio i ECU. Instalacja przeglądnięta kilkukrotnie. Pompa paliwa podaje ciśnienie w granicach 4 Bar.
Czy ktoś ma jakiś pomysł na mój problem i może sie nim podzielić, zanim podpalę samochód, czy zrzucę ze skarpy gdzieś za miastem
Dodam, że nie ma zamontowanej instalacji LPG a rozrząd podobno ustawiony jest poprawnie.
Mój samochód to 206tka z wczesnych lat 2000. Problem taki, że po chwili dość poprawnej pracy na wolnych obrotach coś złego zaczyna się dziać..a mianowicie auto zaczyna się dusić, dławić, kopcić, czasem gasnąć.
Diagnoza sprzętem serwisowym nie wykazała żadnego błędu w ECU a z podglądu parametrów bieżących widać, że czas otwarcia wtryskiwaczy - zamiast 2ms wynosi 8-12ms. Dodatkowo silnik krokowy wychodzi poza wartość graniczną (moim zdaniem doregulowuje do wartości czasu wtrysku).
W aucie zostało wymienione już praktycznie wszystko - krokowiec, lambda, cz. temperatury, zawór odpowietrzający paliwo, cewka a ostatnio i ECU. Instalacja przeglądnięta kilkukrotnie. Pompa paliwa podaje ciśnienie w granicach 4 Bar.
Czy ktoś ma jakiś pomysł na mój problem i może sie nim podzielić, zanim podpalę samochód, czy zrzucę ze skarpy gdzieś za miastem
Dodam, że nie ma zamontowanej instalacji LPG a rozrząd podobno ustawiony jest poprawnie.