Witam, na wstępie zaznaczę, że przed założeniem tego tematu spędziłem trochę czasu googlując poniższy problem, jednak nie znalazłem definitywnej odpowiedzi (może takiej nie ma).
Problem: mój lenovo y530 wyłączył się w trakcie gry (wszystko po prostu zgasło, był dość gorący jak zwykle po kilku godzinach gry) i już nie odpalił. Po wciśnięciu przycisku power zapalają się diody na listwie, dioda power u dołu laptopa i czasami trzy niebieskie kontrolki na górnej listwie (caps, num i bodajże dioda twardziela).
Do tego odpala dvd (mruga kontrolka, słychać laser), wskaźnik baterii działa. Dioda zasilania przy podłączeniu do kontaktu też świeci.
Ekran oczywiście czarny.
Nie kręci się wiatrak, nie słychać też twardziela.
Rozkręciłem go, spojrzałem pod radiator, procek ani grafika nie wyglądają na spalone, przy okazji nałożyłem nową pastę (stara była twarda jak cement). Przeczyściłem też żeberka radiatora - przyznaję że były dość zapchane.
Jaka może być diagnoza? W serwisie żądają 40 euro za samo spojrzenie, więc nie jestem pewien czy się opłaca, biorąc pod uwagę potencjalne koszty wymiany komponentów.
Problem: mój lenovo y530 wyłączył się w trakcie gry (wszystko po prostu zgasło, był dość gorący jak zwykle po kilku godzinach gry) i już nie odpalił. Po wciśnięciu przycisku power zapalają się diody na listwie, dioda power u dołu laptopa i czasami trzy niebieskie kontrolki na górnej listwie (caps, num i bodajże dioda twardziela).
Do tego odpala dvd (mruga kontrolka, słychać laser), wskaźnik baterii działa. Dioda zasilania przy podłączeniu do kontaktu też świeci.
Ekran oczywiście czarny.
Nie kręci się wiatrak, nie słychać też twardziela.
Rozkręciłem go, spojrzałem pod radiator, procek ani grafika nie wyglądają na spalone, przy okazji nałożyłem nową pastę (stara była twarda jak cement). Przeczyściłem też żeberka radiatora - przyznaję że były dość zapchane.
Jaka może być diagnoza? W serwisie żądają 40 euro za samo spojrzenie, więc nie jestem pewien czy się opłaca, biorąc pod uwagę potencjalne koszty wymiany komponentów.