Witam,
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad "stworzeniem" warsztatu, a mianowicie "uzbrojenia" go w elektronarzędzia.
Do tej pory korzystałem z produktów Tesco, Pegasus, głównie ze względu na cenę.
Nie miałem żadnego sprzętu, a przy domu prac jest bardzo dużo.
Wyszedłem z założenia: lepiej najtańszy sprzęt, niż żaden.
Dzięki temu za małe pieniądze kupiłem: wiertarkę (30zł), wiertarko-wkrętarkę (60zł), wyrzynarkę (30zł), kątówkę (30zł) itd.
Sprzęt użytkuję już ponad 3 lata i nadal działa.
Jednakże chciałbym go powoli wymieniać na "lepszą" jakość.
Rozważam produkty takich firm jak: Skil, Bosch (zielony), Einhell, B&D, Graphite, Budget itp.
Wszystkie te co można spotkać w znanych wam dobrze marketach.
Sprzęt po okresie gwarancyjnym raczej nie chcę naprawiać gdy się zepsuje, no chyba że koszt będzie niski.
Poszukuję:
1). Wiertarki udarowej
2). Wyrzynarki (co potrafi wyciąć np. 30cm literę E, czyli taka co potrafi ciąć również i po lini prostej) kwota ta do 200zł max 250zł.
3). Młotowiertarki
4). Pilarki stołowej lub pilarki tarczowej+stół.
5). Wkrętarki, bo raczej wiertarko-wkrętarka tania (ok. 100zł) się nie opłaca (słaby akumulator, jak w Pegasus).
6). Szlifierka kątowa (tarcza: 115 lub 125cm)
7). Szlifierka oscylacyjna
Nie wiem, czy warto zakupić sprzęt jednej firmy np. Skil?
Co polecacie dla amatora - majsterkowicza, mieszkającego w domku jednorodzinnym.
Na forum tak dużo naczytałem się różnych opinii i dyskusji nad wyższością danej marki nad inną.
Jednakże np. wyrzynarkę za 200zł można kupić niemalże z każdej firmy i z tego co na forach czytałem z tzw. "tanich chińskich firm" nie jest to wszystko jednakowe(!) Co z tego, że mam wyrzynarkę z Bosch (zieloną), jak za mniejszą kasę kupię np. Einhell. ale ich topowy produkt, tylko czy potrafi on wyciąć prawdziwy (bez falowania bo brzeszczot ma za dużo luzów) prostokąt w środku deski?
Z góry dziękuję za informacje.
ps. sprzęt będzie też umieszczony w walizce (jeśli będzie w cenie produktu) bądź mam skrzynki plastikowe, gdyż trzymam go w szopie na dworze a tam cóż zimno:P W domu w piwnicy mam niestety wilgoć (ciągle wyciska wodę - taki teren) i jak trzymałem tam wcześniej sprzęt, to rdzewiał mimo zabezpieczeń (w plastikowej skrzyni i zamykane w szafie drewnianej na połysk).
Toteż wybrałem szopę na warsztat.
Od dłuższego czasu zastanawiam się nad "stworzeniem" warsztatu, a mianowicie "uzbrojenia" go w elektronarzędzia.
Do tej pory korzystałem z produktów Tesco, Pegasus, głównie ze względu na cenę.
Nie miałem żadnego sprzętu, a przy domu prac jest bardzo dużo.
Wyszedłem z założenia: lepiej najtańszy sprzęt, niż żaden.
Dzięki temu za małe pieniądze kupiłem: wiertarkę (30zł), wiertarko-wkrętarkę (60zł), wyrzynarkę (30zł), kątówkę (30zł) itd.
Sprzęt użytkuję już ponad 3 lata i nadal działa.
Jednakże chciałbym go powoli wymieniać na "lepszą" jakość.
Rozważam produkty takich firm jak: Skil, Bosch (zielony), Einhell, B&D, Graphite, Budget itp.
Wszystkie te co można spotkać w znanych wam dobrze marketach.
Sprzęt po okresie gwarancyjnym raczej nie chcę naprawiać gdy się zepsuje, no chyba że koszt będzie niski.
Poszukuję:
1). Wiertarki udarowej
2). Wyrzynarki (co potrafi wyciąć np. 30cm literę E, czyli taka co potrafi ciąć również i po lini prostej) kwota ta do 200zł max 250zł.
3). Młotowiertarki
4). Pilarki stołowej lub pilarki tarczowej+stół.
5). Wkrętarki, bo raczej wiertarko-wkrętarka tania (ok. 100zł) się nie opłaca (słaby akumulator, jak w Pegasus).
6). Szlifierka kątowa (tarcza: 115 lub 125cm)
7). Szlifierka oscylacyjna
Nie wiem, czy warto zakupić sprzęt jednej firmy np. Skil?
Co polecacie dla amatora - majsterkowicza, mieszkającego w domku jednorodzinnym.
Na forum tak dużo naczytałem się różnych opinii i dyskusji nad wyższością danej marki nad inną.
Jednakże np. wyrzynarkę za 200zł można kupić niemalże z każdej firmy i z tego co na forach czytałem z tzw. "tanich chińskich firm" nie jest to wszystko jednakowe(!) Co z tego, że mam wyrzynarkę z Bosch (zieloną), jak za mniejszą kasę kupię np. Einhell. ale ich topowy produkt, tylko czy potrafi on wyciąć prawdziwy (bez falowania bo brzeszczot ma za dużo luzów) prostokąt w środku deski?
Z góry dziękuję za informacje.
ps. sprzęt będzie też umieszczony w walizce (jeśli będzie w cenie produktu) bądź mam skrzynki plastikowe, gdyż trzymam go w szopie na dworze a tam cóż zimno:P W domu w piwnicy mam niestety wilgoć (ciągle wyciska wodę - taki teren) i jak trzymałem tam wcześniej sprzęt, to rdzewiał mimo zabezpieczeń (w plastikowej skrzyni i zamykane w szafie drewnianej na połysk).
Toteż wybrałem szopę na warsztat.