Tak jak w tytule, znajomy dzwonił do mnie, że migają mu kontrolki na desce, hamulec nie puszcza i generalnie nie może autkiem nigdzie pojechać. Poradziłem mu próbę ruszenia z zapiętymi pasami, odłączenie klemy minusowej, wielokrotne naciskanie przycisku. Okazuje się, że podczas podczas uruchamiania ręcznego słyszy dźwięk silniczków, ale nie puszczają (być może jeden jest zepsuty). Jako, że mam do niego dość daleko (60km) i chciałbym mu pomóc (mam VCDS) chciałbym się dowiedzieć, co można zrobić, jakie narzędzia wziąć, żeby tym samochodem ruszyć i ew. dojechać do warsztatu bez lawety. (o ile winny okaże się zacisk). Przyjmuję do wiadomości również to, że pewnie nie obędzie się bez rozebrania zacisku. (chyba, że moje rozumowanie jest całkowicie błędne i jednak coś innego jest powodem tej awarii)
Jakieś sugestie?
Pozdrawiam i dziękuje z góry za pomoc
Jakieś sugestie?
Pozdrawiam i dziękuje z góry za pomoc