Z Gazety Wrocławskiej:
"Wrocławski student może mówić o wielkim szczęściu. O włos uniknął poważnych obrażeń spowodowanych... wybuchem odkurzacza.
Z relacji poszkodowanego wynika, że w środę wieczorem postanowił wyczyścić swój komputer. Zamiast klasycznej metody, użył aparatu ze sprężonym powietrzem. Tumany kurzu, które wzbiły się z wnętrza komputera zmusiły biednego żaka do użycia odkurzacza. Lecz tuż po podłączeniu sprzętu do prądu nastąpił wybuch.
Zdezorientowany student udał się o własnych siłach na pogotowie. Na miejscu okazało się, że nie odniósł poważniejszych obrażeń. Na miejsce przyjechała straż pożarna i pracownicy nadzoru budowlanego. Po dokładnych oględzinach, stwierdzono, że ściany mieszkania są uszkodzone, ale konstrukcji nie zagraża niebezpieczeństwo. Pechowy wrocławianin wrócił już do swojego domu. Strażacy wezwani na miejsce mówią, że nie spotkali się nigdy z tak dziwną sytuacją i nie są w stanie podać przyczyny wybuchu."
Nasuwa się pytanie. Co było przyczyną wybuchu odkurzacza?
"Wrocławski student może mówić o wielkim szczęściu. O włos uniknął poważnych obrażeń spowodowanych... wybuchem odkurzacza.
Z relacji poszkodowanego wynika, że w środę wieczorem postanowił wyczyścić swój komputer. Zamiast klasycznej metody, użył aparatu ze sprężonym powietrzem. Tumany kurzu, które wzbiły się z wnętrza komputera zmusiły biednego żaka do użycia odkurzacza. Lecz tuż po podłączeniu sprzętu do prądu nastąpił wybuch.
Zdezorientowany student udał się o własnych siłach na pogotowie. Na miejscu okazało się, że nie odniósł poważniejszych obrażeń. Na miejsce przyjechała straż pożarna i pracownicy nadzoru budowlanego. Po dokładnych oględzinach, stwierdzono, że ściany mieszkania są uszkodzone, ale konstrukcji nie zagraża niebezpieczeństwo. Pechowy wrocławianin wrócił już do swojego domu. Strażacy wezwani na miejsce mówią, że nie spotkali się nigdy z tak dziwną sytuacją i nie są w stanie podać przyczyny wybuchu."
Nasuwa się pytanie. Co było przyczyną wybuchu odkurzacza?