Witam tak jak w temacie z góry zaznaczam ,że przeczytałem już masę postów na tym forum lecz żadne z zagadnień nie tyczyło się mojego problemu.
Mianowicie:
Przejechałem swoim autem prawie 40km (na lpg) ,kiedy to zabrakło jakby prądu i auto zgasło.Po przyjechaniu do domu zauważyłem że znikła iskra ,po czym wymieniłem moduło-cewkę i cały moduł zaplonowy lecz iskry jak nie było tak nie ma ,kiedy to zauwałyłem przerwany kabelek od masy ,po jego przylutowaniu iskra się pojawiła. Po tych zabiegach próbowałem uruchomić silnik na benzynie, kompletnie się nie odzywa ani na zaciąg ani nawet na plaku(wręcz go wyrzuca z kolektora) ,na lpg "prawie łapie" ale nie zapala .Proszę o jakieś wskazówki Pozdrawiam!
Mianowicie:
Przejechałem swoim autem prawie 40km (na lpg) ,kiedy to zabrakło jakby prądu i auto zgasło.Po przyjechaniu do domu zauważyłem że znikła iskra ,po czym wymieniłem moduło-cewkę i cały moduł zaplonowy lecz iskry jak nie było tak nie ma ,kiedy to zauwałyłem przerwany kabelek od masy ,po jego przylutowaniu iskra się pojawiła. Po tych zabiegach próbowałem uruchomić silnik na benzynie, kompletnie się nie odzywa ani na zaciąg ani nawet na plaku(wręcz go wyrzuca z kolektora) ,na lpg "prawie łapie" ale nie zapala .Proszę o jakieś wskazówki Pozdrawiam!