Mam takie lampki z 8 programami, ale coś mi się zepsuło. Nagla wszystkie przestały świecić się. Póżniej za jakiś czas na chwilę zaczęły znowu mrógać, a potem znowu nic. Moim zdaniem nie możliwe, że przepalenie się jednej żaróweczki spowodowało ten efekt. Mam rację?
Ale zacząłem wyrywkowo wyjmować żaróweczki i sprawdzać neonówką obecność napięcia. Nic to nie dało. Stała się jedna rzecz: jeżeli pod napięciem wyjąłem jakąś żaróweczkę, następnie odłączyłem zasilanie, włożyłem żaróweczkę i załączyłem zasilanie to całość zaczęła się świecić. Włożenie pod napięciem z powrotem żarówki powoduje brak świecenia całego kompletu. Tylko, że teraz albo wszystkie lampki się świecą, albo mrugają wszystkie razem, albo świecą się długo a potem chwilę pomrugają. Po prostu programy przestały działać, a to co zostało nie odpowiada żadnemu z programów, które można było ustawić. Co się zatem zepsuło?
Andy