Nie rozmawiamy o maszynie do napędu lokomotywy, bo to jak porównywać silnik szczotkowy z zabawki, z przemysłowym synchronem.
Mówimy o modelu, który ma działać w celu zobrazowania zasady działania, a nie jako element napędowy.
Co prawda modele maszyn parowych można kupić, ale są dość drogie - kilkaset złotych.
Z drugiej strony, wymagane jest posiadanie odpowiedniego zaplecza - dobrej wiertarki stołowej (co najmniej), dostęp do małej tokarki (i fachowca z doświadczeniem w precyzyjnym toczeniu).
Pomijając już kocioł, najważniejszym elementem jest tłok. Musi on być dobrze spasowany i wykonany dość precyzyjnie.
To, że maszyna parowa była maszyną mało wydajną, nie oznacza, że była prymitywna pod względem konstrukcyjnym. Nawet odwrotnie. To dzisiejsze maszyny są dość prymitywne. Po prostu prostota wypiera wyrafinowanie.
O ile budowa kotła jest stosunkowo prosta i nie wymaga zaawansowanych technik (wystarczy zlutować ze sobą dwie puszki denkami, jedna palenisko druga kocioł) to już wykonanie elementu roboczego, czyli tłoka to jednak spore wyzwanie.
Taki model o jakim mówimy, raczej nie przekroczy 5 atmosfer ciśnienia i 120*C.
Zbyt słabe będzie samo palenisko.
Zwyczajowo takie modele napędza się paliwkiem turystycznym w tabletkach (takie jak do podgrzewaczy potraw).
Skup się na części roboczej. Odlew z cyny raczej nie jest dobrym pomysłem.
Cyna będzie zbyt miękka, a jej opiłki mają zdolność do zacierania i blowania mechanizmów.
Tu chętnie wypowiedzą się koledzy, którzy zapomnieli wyczyścić odciągacze do cyny...
Dlatego tę część wykonałbym ze stali - tłok na tokarce (szczególnie, że może mieć skomplikowany kształt), a tuleję w rozwierconym bloku ze stali, np pręcie.
Wszystko spasowane dość dokładnie, nawet z tolerancją 0,02mm
Można też ściągnąć pomysł z silników spalinowych i tłok wykonać z brązu lub twardego mosiądzu. Takie połączenie ma naturalne własności "smarne".
Można też użyć teflonu na tłok, lub teflonowych pierścieni ślizgowych, ale to już za bardzo komplikuje model.
Szczytem myśli technicznej, jest wykonanie parowego silnika rzędowego z wałem korbowym i osobnym sterowaniem każdego cylindra.
Ale do tego trzeba mieć opanowaną budowę pojedynczego cylindra.