Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Prądnice synch i asynch w agregatach - czym się różnią ? ? ?

30 Dec 2004 13:04 23117 11
  • Level 33  
    Od jakiegoś czasu zajmuje sie sprzedażą agregatów firmy honda. Szukam juz ponad rok odpowiedzi na pytanie, czym się różnią prądnice synchroniczne od asynchronicznych w budowie, jak można to stwierdzić patrząc na agregat (ewentualnie rozbierając tylną pokrywe prądnicy)? Jakie są wady i zalety obu prądnic? Nikt, nawet doświadczeni elektrycy nie są w stanie odpowiedzieć, a w książkach te informacje są tak zakręcone że chyba sami autorzy nie wiedzieli co piszą. Może tu sie czegoś dowiem. Zobaczymy, prosze o odpowiedź. Dodam że prądnice wyglądają praktycznie tak samo, a w opisach jest, że jedna jest synchroniczna a druga asynchroniczna.
  • Level 17  
    witam

    a nie różnią sie może elektroniką?
    może jedna ma bardziej rozbudowaną, a druga mniej?
  • Level 33  
    Nie, to nie o elektronike chodzi, tylko o budowe samego generatora. Elektronike to rzadko który ma i służy ona raczej do lepszego niz kondensator sterowania wzbudzeniem, zeby prąd wyjściowy był "lepszej jakości". Dużo prądnic ma tylko kondensatory i są to zarówno synchroniczne jaki asynchroniczne. Jest między nimi napewno jakiś szczegół który powoduje że lepsze są te synchroniczne, ale jak to rozpoznać to nie mam pojęcia. Jak sie kupuje agregat w sklepie to te synchroniczne są o ok 500zł droższe, a mozna przeczytac w instrukcji że jest to synchroniczny, a obok stoi w zasadzie tańszy identyczny asynchroniczny. W kilku róznych agregatach (hondy) sciągalem tylnią obudowe z generatorów i różnic nie widze. Niektóre mają elektronike ale są tez synchroniczne i asynchroniczne i ta elktronika powoduje że jest praktycznie idealnie 230v wiekszych wahań (stabilizacja napiecia). Są tez prądnice pierscieniowe samowzbudne, ale teraz to juz zadkosc. Najwiecej jest bez pierscieni z kondensatorem synchronicznych jak i asynchronicznych. Ale na czym polega różnica w budowie (rozpoznawalna gołym okiem) tego nigdzie nie znalazlem. To klient w zasadzie moze zostac nabity w butelke, bo z niewiedzy kupi agregat asynchroniczny w cenie synchronicznego.
  • Helpful post
    User removed account  
  • Level 14  
    Maszyny asynchroniczne nie obracają się równo z wirującym polem magnetycznym, lecz wolniej (2-6% prędkości obrotowej), a maszyny synchroniczne bez poślizgu t.j. z prędkością taką, jak wirujące pole.
  • User removed account  
  • Level 17  
    witam

    a wyobraźcie sobie taką rzecz:

    prądnica (nie ważne jaka)- prostownie napięcia, a póżniej falownik (troche bardziej skomplikowany) ale dający w efekcie sinus 230V? to jest w przypadku zasiania 1F). synnchro czy asynchro daje ten sam efekt - moc. może to jest wyjściem? masz "źródło energii, możesz je przkształcić jak chcesz poprzez elektronikę?

    dlatego pytałem. tak naprawdę energię można przekształcić na różne sposoby.

    to jest jedno z wyjść.

    może inne rozwiązania?
  • Level 33  
    Dziekuje serdecznie za odpowiedzi. Pozostaje mi przypuszczac ze jest to jedynie zabieg marketingowy hondy, tak jak np. niefoficjalnie ati zrobilo w swoich kartach graficznych zablokowując potoki, ktore z łatwoscią można odblokowac i miec znacznie droższą wersje karty.
    Jeżeli oba agregaty mają z wyglądu tą samą budowę to chyba są te same. Mają wirniki z uzwojeniem, kondesator, nie ma pierscieni. Muszą byc te same.
    Przeglądalem oferty innych firm np. eiseman i tam prądnica asynchroniczna w agregacie różni sie bardzo od synchronicznej, bo wygląda jak typowy silnik indukcyjny jaki można spotkać np w betoniarkach czy dużych piłach stołowych.
    Czyli to jednak chyba jest zabieg marketingowy, żeby zapełnić różne segmenty rynku bez zmiany technologii. Takie mam wrażenie.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Oczywiscie są takie agregaty z falownikiem. Zobaczcie np. tu: http://www.agregaty.biz.pl/pokaz_kat.php?idkat=0

    To są te małe turystyczne. Ale cena jest odrażająca.

    A może ma ktoś schemat takiego cuda lub zasade działania z opisem elementów ?
  • User removed account  
  • Level 33  
    W zasadzie temat uważam za zakończony. W obu generatorach na wirniku jest uzwojenie, ale nie ma szczotek. I jak sie tak przyglądam to wyglądają identycznie. Temat zakończony.
  • Level 10  
    ciekawe rzeczy tu naskrobaliscie hehehehe
  • Level 19  
    Witam gdyby miał jeszcze ktoś ochotę tu zerknąć to porozbierałem juz kilka takich maszynek i mogę powiedzieć że prądnica synchroniczna ma uzwojenie na wirniku, i jest samowzbudna dzięki kondensatorowi , który gromadzi energie pozostałą z namagnesowania szczątkowego, Jeśli chodzi o prądnice asynchroniczną to wirnik nie ma uzwojeń tzn. ma ale tylko w postaci klatek z prętów. prądnica asynchroniczna również posiada kondensator, który gromadzi moc bierną i stojan takiego generatora tez jest nieco inaczej nawinięty.
    każda z faz takiego generatora posiada dodatkowe uzwojenie wspomagające wzbudzenie się generatora.
    czytając wasze wypowiedzi natknołem sie na motyw zastosowania silnika klatkowego jaką generator i to jest całkowita prawda dołączając do taniego silnika baterie kondensatorów połączoną w gwiazdę i dołączoną do trzech zacisków silnika pozwoli nam na zastosowanie tego silnika jako generator. obroty , przy których ta prądnica sie wzbudza zależą głównie od pojemności kondensatorów, średnio przyjmuje sie około 30uF na 1kW, to przybliżone wartości jednak dokładnego wzoru nie posiadam ...pozdrawiam i życzę powodzenia