logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Projekt ładowarki do akumulatorów. Czy ten układ się sprawdzi?

fantasta 05 Sty 2005 18:17 4253 6
  • #1 1112451
    fantasta
    Poziom 29  
    Posty: 1696
    Pomógł: 48
    Ocena: 100
    Witam. Chce sobie zrobic ladowarke do akumulatorkow i wymyslilem taki schemat. Chcialem sie zapytac fachowcow czy jest on poprawny.
    Opisze go tak: Dioda LED w polaczeniu z R1 sygnalizowac maja mi wlaczenie ladowarki. Stabilizator LM317 ma mi ustalic napiecie ladowania na 2.8V za pomoca R2. Potecjometrem P1 chcialbym sobie dowolnie regulwac prad ladowania bo mam zamiar ladowac tam roznego rodzaju akumulatorki.
    Ma to byc prosta ladowarka ktora bedzie ladowac pradem 0,1 C akumulatorka. Przy takim pradzie wystarczy tylko monitorowac czas ladowania.

    Czy ten uklad sie sprawdzi ??

    Projekt ładowarki do akumulatorów. Czy ten układ się sprawdzi?
  • #2 1118822
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48986
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4233
    1. do LM317 podłącza się dwa oporniki do określenia napięcia, układ zapewnia
    to, że na jednym z nich będzie 1.25V, i stosunek oporników określa napięcie;
    2. opornik za regulatorem napięcia jako ograniczenie prądu nie jest za dobry;
    można użyć dwóch LM317, pierwszym ograniczać prąd, drugim napięcie, albo
    zastosować układ z tranzystorem podany w opisie LM317 (TI);
    3. końcowe napięcie ładowania powinno być prawie 1.5V na ogniwo - do czego
    chcesz używać 2.8V? od biedy wystarczy na dwa ogniwa, na jedno to za dużo.
  • #3 1119236
    fantasta
    Poziom 29  
    Posty: 1696
    Pomógł: 48
    Ocena: 100
    Ogniwo NiMH ma napiecie ladowania 1.4V wiec 2.8V jest na pare ogniw. O drugim oporniku wiem, zapomnialem go umiescic na schemacie. Powinien byc umieszczony miedzy koncowka ADJ i OUT i miec wartosc 240Ω.

    Zrobilem taki uklad i wystapil problem. W biegu jałowym moge spokojnie regulowac napiecie. Natomiast gdy podlacze akuulatorki napiecie reguluje mi sie w granicach _+ .6V, prad ladowania wynosi 170mA a LM317 po 10 sek jest taki goracy ze mozna na nim jajka smazyc. W wymienionym ukladzie nie uzylem potecjometra ktory mial ustalac prad. Cos mi tu nie pasuje :/
  • #4 1119337
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48986
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4233
    Nie dałeś radiatora? LM317 przy przegrzaniu powinien ograniczyć prąd;
    nie wiem, jaka jest moc tracona przy takim prądzie, jaki jest, ale jak
    podłączasz go do akumulatorka bez ograniczenia prądu, to prąd może
    popłynąć dość duży - dobry akumulatorek ma opór wewnętrzny
    kilkadziesiąt miliomów, i potrafi przyjąć prąd powyżej ampera...

    Aha, jeszcze jedno: masz prostownik jednopołówkowy, bez kondensatora,
    więc miernik podłączony do wyjścia bez akumulatorka czy kondensatora
    pokaże napięcie mniejsze niż połowa tego, na które ustawisz LM317.

    A może zrób jakieś ograniczenie prądu przed diodą prostowniczą?
  • #5 1119377
    fantasta
    Poziom 29  
    Posty: 1696
    Pomógł: 48
    Ocena: 100
    Ehhhhhhhh....mysle ze szkoda zachodu dla glupiej ladowarki. Chyba kupie sobie jakas na Allegro za pare zl. Widzialem fajne mikroprocesorowe za 30zl
  • #6 1120236
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48986
    Pomógł: 3207
    Ocena: 4233
    To zależy, jakie akumulatorki chcesz ładować. Te tanie mikroprocesorowe
    potrafią ładować tylko 2 lub 4 jednakowe (AA=R6 lub AAA=R03) naraz;
    wszystkie tanie nieprocesorowe, z wyjątkiem ładowarki Ł-1 firmy LEMA,
    nie są bezpieczne dla akumulatorków, i łatwo mogą je zniszczyć.
  • #7 1121045
    fantasta
    Poziom 29  
    Posty: 1696
    Pomógł: 48
    Ocena: 100
    Kupilem mikroprocesorowa i chce ladowac dwie sztuki AA albo dwie sztuki AAA. Wydaje mi sie ze bedzie oki :)

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy projektu prostej ładowarki do akumulatorków z wykorzystaniem stabilizatora LM317. W schemacie LM317 ma ustalać napięcie ładowania na 2,8 V za pomocą rezystora R2, a potencjometr P1 ma regulować prąd ładowania, planowany na poziomie 0,1 C. Zwrócono uwagę, że do poprawnego ustawienia napięcia na LM317 potrzebne są dwa rezystory, z których jeden utrzymuje stałe 1,25 V, a stosunek rezystorów definiuje napięcie wyjściowe. Rezystor za stabilizatorem nie jest efektywnym ogranicznikiem prądu; zalecane jest zastosowanie dwóch LM317 – jeden do ograniczenia prądu, drugi do regulacji napięcia – lub układu z tranzystorem według dokumentacji TI. Napięcie ładowania pojedynczego ogniwa NiMH powinno wynosić około 1,4–1,5 V, więc 2,8 V jest odpowiednie dla dwóch ogniw. W praktyce pojawił się problem z przegrzewaniem LM317 i niestabilnością napięcia pod obciążeniem, co może wynikać z braku radiatora i braku skutecznego ograniczenia prądu. Zasugerowano również, że prostownik jednopołówkowy bez kondensatora powoduje spadki napięcia. W efekcie autor rozważa zakup gotowej mikroprocesorowej ładowarki, która jest wygodniejsza i bezpieczniejsza, zwłaszcza do ładowania dwóch ogniw AA lub AAA. Wskazano, że tanie ładowarki mikroprocesorowe często obsługują tylko określoną liczbę ogniw i mogą nie być bezpieczne dla akumulatorów, z wyjątkiem modelu Ł-1 firmy LEMA.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA