ociz napisał: decode napisał: reduktor BRC AT90 eco
Bez rewelacji, jak na BRC to powiedziałbym nawet że cienizna. Mój ulubiony to Emmegas ml94. I tak gazownicy pewnie będą Ci chcieli wcisnąć Tomasetto AT-07 bo mały, tani, wygodny w montażu i obsłudze, i wystarczający dla tego silnika.
A dlaczego nie powinni go wciskać do mojego silnika? Na czym mogę stracić jeśli go wezmę?
ociz napisał: Co do Just-a to nie widzę różnicy w funkcjonalności między np Stag-100 więc po co przepłacać za samą markę
A jak wypada porównanie Justa i Juniora ze Stag-50, który mi wcześniej proponowano? Czy różnica między Stag-50 i Stag-100 polega jedynie na wskazaniu poziomu gazu?
ociz napisał: Just Junior też tani ale za to ma znacznie mniejsze możliwości.
Czy te możliwości wpływają jakoś na walory użytkowe (spalanie, kultura pracy, trwałość), czy tylko pomagają w instalacji/diagnostyce?
Krótko mówiąc czy kierowca, który czuje z dnia na dzień albo z rana na wieczór różnice w pracy silnika, czuje, że silnik inacej pracuje gdy jest w powietrzu więcej tlenu, czuje też gdy go coś lekko zamula, jest w stanie w ogóle odczuć jakieś różnice między wymienianymi tu reduktorami? Mówimy cały czas o trochę elastyczniejszym silniku jak na Corsę B - 1,4 litra. Bo może i tak przy tak prostym silniku i tylko II genracji nie ma sensu na ten temat dyskutować tylko brać co dają?
Ociz, dzięki za cierpliwość
EDIT:
Grześkiewicz napisał: W obu przypadkach mapa jest jedna.Sterownik IV generacji będzie sterować wtryskiwaczami gazowymi na podstawie jednego (bo masz tylko jeden) zamiast czterech.
To kolejna odpowiedź sugerująca, że jednak da radę zainstalować IV gen. w aucie z monowtryskiem. Pytanie - dlaczego nikt tego nie chce robić? Jak proszę o propozycję wyceny to zawsze słyszę o II generacji. Nie wiem już czy na forum piszecie bardziej o teoretycznej możliwości zainstalowania IV-ki przez osoby, które lubią dłubać czy po prostu czasem się jednak to robi dla klientów i tylko ja nie mogę trafić na zakład, który to będzie chciał wykonać. Jeśli nie chcą to dlaczego? Trudniejsza instalacja i ustawienie w tym aucie, lepiej ode mnie wiedzą, że będzie za drogo? Nawet jak pytam wprost o IV to uzyskuję odpowiedź, że do monowtrysku nadaje się tylko II generacja...
Czy sterowanie 4 wtryskami gazu na podstawie tylko jednego monowtrysku benzyny na tyle niweluje zalety układu IV generacji, że jest to powód to twierdzeń, że nie ma sensu go montować w tej Corsie? Że jest to sztuka dla sztuki? Na to pytanie próbuję znaleźć od dłuższego czasu odpowiedź.