Dzień dobry,
W poprzedni piątek zaczęło dziać się coś dziwnego z moim laptopem HP probook 6540b. Dzień wcześniej na baterii wytrzymywał około 3ch godzin. Następnego dnia nie wytrzymał nawet ułamka sekundy.
System windows 7 wskazywał początkowo 100% naładowania, dzisiaj wskazuje 99%.
Zainstalowałem narzędzie HP Battery Check i jest informacja zwrotna: Bateria posiada "Stan Dobry".
Bateria jest oryginalna HP TD06, użytkowana od roku, wyprodukowana w 2010.
Sprawdziłem wyjścia baterii miernikiem i gdzieniegdzie pojawia się napięcie 10,7V, gdzieniegdzie 3,5V. Parę pinów bezpotencjałowych.
Od tego bezwłocznego wyłączania zasilania mam też problem pochodny - zniszczył mi się plik od poczty Thunderbirda
zrobiłem wywiad dzwoniąc po serwisach, mówili, że dysk fizycznie się nie powinien uszkodzić, jedynie struktura plików czyli windows... i teraz mam problem, ale o to może później będę się pytać, najpierw chcę znaleźć potencjalną przyczynę takiego zachowania.
I jeszcze jedno... może to mieć znaczenie, niestety laptop jakieś 3-4 miesiące temu został zalany piwem, po tygodniu trafił do serwisu na kilka dni na rozkręcenie i suszenie oraz dodatkowo serwis płytę główną przez kilka dni moczył w izopropanolu - twierdzili, że to przyda się do utrwalenia ścieżek na płycie głównej.
W poprzedni piątek zaczęło dziać się coś dziwnego z moim laptopem HP probook 6540b. Dzień wcześniej na baterii wytrzymywał około 3ch godzin. Następnego dnia nie wytrzymał nawet ułamka sekundy.
System windows 7 wskazywał początkowo 100% naładowania, dzisiaj wskazuje 99%.
Zainstalowałem narzędzie HP Battery Check i jest informacja zwrotna: Bateria posiada "Stan Dobry".
Bateria jest oryginalna HP TD06, użytkowana od roku, wyprodukowana w 2010.
Sprawdziłem wyjścia baterii miernikiem i gdzieniegdzie pojawia się napięcie 10,7V, gdzieniegdzie 3,5V. Parę pinów bezpotencjałowych.
Od tego bezwłocznego wyłączania zasilania mam też problem pochodny - zniszczył mi się plik od poczty Thunderbirda
I jeszcze jedno... może to mieć znaczenie, niestety laptop jakieś 3-4 miesiące temu został zalany piwem, po tygodniu trafił do serwisu na kilka dni na rozkręcenie i suszenie oraz dodatkowo serwis płytę główną przez kilka dni moczył w izopropanolu - twierdzili, że to przyda się do utrwalenia ścieżek na płycie głównej.