Witam.
Posiadam Corsa C 1.3 CDTI z 2004 roku. Problem polega na tym, iz gdy zostawie auto na jakis czas, kilka godzin czy przez noc, bardzo ciezko odpala, potrzeba krecic z 5-6 razy po 10 sekund za kazdym razem, zeby odpalil, jak odpali to jezdzi bez zarzutu. podczas rozruchu nie wydobywa sie zaden podejrzany dym z wydechu (chyba ze zimno to zaraz po odpaleniu troszke lekkiego bialego), czuc zapach paliwa. Autko kreci kreci i z momentem zaczyna krecic coraz szybciej i szybciej az wkoncu odpala (jakby pokolei cylindry zalapywaly). Dzieje sie podobnie nawet jak auto jest cieple, np rozgrzeje je, przejade dlugi dystans, zostawie na godzine, odpali za 1 badz 2 razem, ale trzeba pokrecic z 5-7 sek. Nad ranem, po przekreceniu zaplonu, z okolic baku wydobywa sie dziwny dzwiek, przypominajacy ssanie przez slomke soczku w kartoniku ktory sie konczy (hehe nie wiedzialem jak opisac ten dzwiek, nagram go jutro rano i wrzuce jutro). Wymienilem juz filtr paliwa, testowalem wtryski, sa ok, swiece zarowe grzeja (chociaz nawet przy temp +17 problem sie pojawia), pompa wtryskowa po regeneracji, nie ma zadnych bledow, po podlaczeniu pod komputer wszystko jest ok. Mysle o zamontowaniu zaworka zwrotnego na przewod paliwowy, tylko nie wiem na ktory i gdzie i czy to wogole ma sznase pomoc, bo wydaje mi sie ze poprostu paliwo sie cofa, i autko pierwsze musi sie odpowietrzyc, temu tak dlugo kreci. Mysle tez o sprawdzeniu regulatora na listwie CR, moge go po prostu odlaczyc? No i jak odepne z niego odplyw powrotny do baku, to podczas rozruchu nie powinno z niego leciec paliwo? czy w ogole nie probowac takich rzeczy?
Prosze o pomoc, koncza mi sie pomysly i pieniadze
PS. Wiem jest masa podobnych tematow, ale zaden nie opisuje dokladnie mojego problemu. Problem z odpalaniem CDTI jest bardzo popularny z tego co zauwazylem
PS2. Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z angielskiego kompa.
Pozdrawiam.
Posiadam Corsa C 1.3 CDTI z 2004 roku. Problem polega na tym, iz gdy zostawie auto na jakis czas, kilka godzin czy przez noc, bardzo ciezko odpala, potrzeba krecic z 5-6 razy po 10 sekund za kazdym razem, zeby odpalil, jak odpali to jezdzi bez zarzutu. podczas rozruchu nie wydobywa sie zaden podejrzany dym z wydechu (chyba ze zimno to zaraz po odpaleniu troszke lekkiego bialego), czuc zapach paliwa. Autko kreci kreci i z momentem zaczyna krecic coraz szybciej i szybciej az wkoncu odpala (jakby pokolei cylindry zalapywaly). Dzieje sie podobnie nawet jak auto jest cieple, np rozgrzeje je, przejade dlugi dystans, zostawie na godzine, odpali za 1 badz 2 razem, ale trzeba pokrecic z 5-7 sek. Nad ranem, po przekreceniu zaplonu, z okolic baku wydobywa sie dziwny dzwiek, przypominajacy ssanie przez slomke soczku w kartoniku ktory sie konczy (hehe nie wiedzialem jak opisac ten dzwiek, nagram go jutro rano i wrzuce jutro). Wymienilem juz filtr paliwa, testowalem wtryski, sa ok, swiece zarowe grzeja (chociaz nawet przy temp +17 problem sie pojawia), pompa wtryskowa po regeneracji, nie ma zadnych bledow, po podlaczeniu pod komputer wszystko jest ok. Mysle o zamontowaniu zaworka zwrotnego na przewod paliwowy, tylko nie wiem na ktory i gdzie i czy to wogole ma sznase pomoc, bo wydaje mi sie ze poprostu paliwo sie cofa, i autko pierwsze musi sie odpowietrzyc, temu tak dlugo kreci. Mysle tez o sprawdzeniu regulatora na listwie CR, moge go po prostu odlaczyc? No i jak odepne z niego odplyw powrotny do baku, to podczas rozruchu nie powinno z niego leciec paliwo? czy w ogole nie probowac takich rzeczy?
Prosze o pomoc, koncza mi sie pomysly i pieniadze
PS. Wiem jest masa podobnych tematow, ale zaden nie opisuje dokladnie mojego problemu. Problem z odpalaniem CDTI jest bardzo popularny z tego co zauwazylem
PS2. Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z angielskiego kompa.
Pozdrawiam.