Witam,
Moim problemy jest samochód marki Hyundai Getza 1.5 CRDI 2004/2005
Walczę z tym samochodem od stycznia i jak narazie to jest skarbonka bez dna ;/
Zaczeło sie od tego:
1. pierwsze mrozy i akumulator padł:
Został wymieniony na nowy
2. Później nadal nie odpalał
To zostały wymienione szczotki rozrusznika
3.Szczotki sie stopiły
Wymieniony został rozrusznik
4. Rozrusznik padł do zera
Wymieniony został wkoncu na oryginalny
5.filtry paliwa,przewody paliwa wymienione,rozrząd wszystkie płyny ustrojowe i nadal nic nie chciał odpalać.Pompa paliwa sprawdzona wtryski takaze na komputerze brak błedów
Elektryk przekopał auto całe i nie znalazł nic żadnego powodu dla którego coś takie się dzieje.
Ostatnio juz jest cieplej w nocy to odpala bez problemy i nawet jak caly weekend stał to tez poxniej odpalil.
Aż jade sobie pewnego dnia z pracy wjeżdżam na parking wyłączam auto wyciągam kluczyk a tu zdziwienie moje, bo auto samo sie zaczęło odpalać bez kluczyka w stacyjce wiec otwieram maskę żeby odłączyć aku. a tu pali sie i zwarcie na akumulatorze na plusie akurat w tym miejscu co są bezpieczniki.
Oddałam auto do mechanika innego tym razem
i narazie powiedział,że szczotki znowu do wymiany i chwytak szczotek
Nie wiem co sie dzieje z tym autem, moze ktos doradzi co jeszcze w nim sprawdzić bo ani ja ani mechanik juz nie ma pomysłu na niego.
Moim problemy jest samochód marki Hyundai Getza 1.5 CRDI 2004/2005
Walczę z tym samochodem od stycznia i jak narazie to jest skarbonka bez dna ;/
Zaczeło sie od tego:
1. pierwsze mrozy i akumulator padł:
Został wymieniony na nowy
2. Później nadal nie odpalał
To zostały wymienione szczotki rozrusznika
3.Szczotki sie stopiły
Wymieniony został rozrusznik
4. Rozrusznik padł do zera
Wymieniony został wkoncu na oryginalny
5.filtry paliwa,przewody paliwa wymienione,rozrząd wszystkie płyny ustrojowe i nadal nic nie chciał odpalać.Pompa paliwa sprawdzona wtryski takaze na komputerze brak błedów
Elektryk przekopał auto całe i nie znalazł nic żadnego powodu dla którego coś takie się dzieje.
Ostatnio juz jest cieplej w nocy to odpala bez problemy i nawet jak caly weekend stał to tez poxniej odpalil.
Aż jade sobie pewnego dnia z pracy wjeżdżam na parking wyłączam auto wyciągam kluczyk a tu zdziwienie moje, bo auto samo sie zaczęło odpalać bez kluczyka w stacyjce wiec otwieram maskę żeby odłączyć aku. a tu pali sie i zwarcie na akumulatorze na plusie akurat w tym miejscu co są bezpieczniki.
Oddałam auto do mechanika innego tym razem
i narazie powiedział,że szczotki znowu do wymiany i chwytak szczotek
Nie wiem co sie dzieje z tym autem, moze ktos doradzi co jeszcze w nim sprawdzić bo ani ja ani mechanik juz nie ma pomysłu na niego.