logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

ZSE Kielce technik informatyk vs liceum mat-fiz-inf – opinie o poziomie nauczania

jaqb17 13 Maj 2012 10:28 8731 11
REKLAMA
  • #1 10890771
    jaqb17
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Witam. :sm9:

    Chodzi ktoś (lub chodził niedawno) do ZSE w Kielcach? Jak to wszystko stoi z poziomem (matma fizyka). Chciałbym w przyszłości udać się na jakąś dobrą politechnikę(informatyka), i nie wiem czy lepiej iść do ZSE na technika informatyka, czy zaliczyć jakieś liceum mat-fiz-inf i mieć matmę i fizykę "pewną", no i nie tracić roku. Jeśli ktoś jest teraz na politechnice to po jakiej szkole, czy radzi sobie i czy nie żałuje wyboru szkoły średniej? Przydałyby mi się jakieś rzetelne opinie. Piszcie śmiało. Z góry dzięki za wszystkie rady. :D
  • REKLAMA
  • #2 10891935
    cyclone4
    Poziom 17  
    Posty: 227
    Pomógł: 10
    Ocena: 14
    jaqb17 napisał:
    Witam. :sm9:

    Chodzi ktoś (lub chodził niedawno) do ZSE w Kielcach? Jak to wszystko stoi z poziomem (matma fizyka). Chciałbym w przyszłości udać się na jakąś dobrą politechnikę(informatyka), i nie wiem czy lepiej iść do ZSE na technika informatyka, czy zaliczyć jakieś liceum mat-fiz-inf i mieć matmę i fizykę "pewną", no i nie tracić roku.


    Dobra politechnika wymaga znajomości matematyki i fizyki na dobrym poziomie. Pomyśl, że zdawać tam - prócz Ciebie - także bardzo dobrzy uczniowie z liceów o profilu mat-fiz którzy uzyskali maksa na maturze z w/w przedmiotów. Miejsc na uczelni jest zazwyczaj nie więcej niż 100 a zdają ludzie z całego województwa i ościennych pewno też. Czy będziesz ich w stanie pobić po matematyce i fizyce po ZSE? Moim zdaniem bez szans.
  • REKLAMA
  • #3 10895220
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29236
    Pomógł: 148
    Ocena: 5984
    Jestem absolwentem tej szkoły, aczkolwiek już dość starym rocznikiem, jeszcze przed wspaniała reformą edukacyjną, która wprowadziła gimnazja. Teraz to nawet biologia jest w elektryku, jest to strasznie frustrujące i obecnie obawiam się, że technikum nie różni się znacząco od ogólnego liceum. Kiedyś były praktyki na warsztatach, które nauczyły mnie prawdziwej technicznej roboty, nawet jak często to była fizyczna robota, to trzeba było mieć jednak głowę na karku i zdolności manualne. Technikum elektroniczne Kielce nauczyło mnie więcej niż studia, a testowałem różne uczelnie, bo życie było przewrotne :) Matematyka i fizyka była wtedy na wysokim poziomie i chwała nauczycielom za to. Obecnie pewnie niewiele się różni od poziomu w każdym liceum o profilu ogólnym. Przedmioty zawodowe również były dość wysoko cenione, w zależności od tego, kto nauczał. Były osoby z pasją do elektroniki i informatyki, te osoby wspaniale się słuchało.

    Reasumując jeżeli planujesz iść na studia (marnując czas na przykład na Politechnice Świętokrzyskiej), to idź do liceum o profilu mat-fiz, przynajmniej jeden rok mniej a poziom mat-fiz raczej wyższy.

    Jeżeli planujesz nie iść na studia (to jak chcesz zarabiać więcej niż osoby tuż po studiach), idź do technikum, DOSTANIESZ ZAWÓD, a studia sobie dorobisz kiedyś w systemie zaocznym, jeżeli ten papier będzie Ci w ogóle potrzebny....

    Jak masz fach w ręku, jesteś samoukiem, czujesz to np. programowanie, elektronikę i głowę na karku, studia do niczego nie są potrzebne. Przykre, ale prawdziwe. NIE KAŻDY MUSI MIEĆ STUDIA. Dostałeś "tipa" życiowego, nie zmarnuj go.
  • #4 10895284
    jaqb17
    Poziom 2  
    Posty: 3
    gulson napisał:


    Jeżeli planujesz nie iść na studia (to jak chcesz zarabiać więcej niż osoby tuż po studiach), idź do technikum, a studia sobie dorobisz kiedyś w systemie zaocznym, jeżeli ten papier będzie Ci w ogóle potrzebny....

    Jak masz fach w ręku, czujesz to np. programowanie, elektronikę i głowę na karku, studia do niczego nie są potrzebne. Przykre, ale prawdziwe.


    Szczerze mówiąc mocno mnie zaskoczyła ta wypowiedź. Wydaje mi się że zdarzają się przypadki w których jest tak jak napisałeś, ale jest ich garstka. Pracodawcy(szczególnie jeśli chodzi o zawody informatyczne) zwracają uwagę na wykształcenie wyższe. Być może tuż po studiach z braku doświadczenia trudno o naprawdę dobrą pracę, ale raczej łatwiej niż po technikum. Zwłaszcza teraz gdy technika to prawie jak zawodówki.

    jw. Przemyślałem sprawę i postanowiłem uderzyć do jakiegoś liceum na mat-fiz-inf, a potem szukać jakiś studiów. Może gdybym szedł na mniej "matematyczny" kierunek (np. elektronika) gdzie bardziej liczą się umiejętności techniczne wybrałbym ZSE.
  • #5 10895314
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29236
    Pomógł: 148
    Ocena: 5984
    jaqb17 napisał:
    Szczerze mówiąc mocno mnie zaskoczyła ta wypowiedź. Wydaje mi się że zdarzają się przypadki w których jest tak jak napisałeś, ale jest ich garstka. Pracodawcy(szczególnie jeśli chodzi o zawody informatyczne) zwracają uwagę na wykształcenie wyższe. Być może tuż po studiach z braku doświadczenia trudno o naprawdę dobrą pracę, ale raczej łatwiej niż po technikum. Zwłaszcza teraz gdy technika to prawie jak zawodówki.


    Którzy pracodawcy zerkają na wykształcenie? W budżetówce chyba :) Oczywiście, że zerkną, trwa to ułamek sekundy, po czym przejdą do rubryki doświadczenie, będą chcieli zobaczyć portfolio a co najważniejsze ocenić przydatność prostym testem rekrutacyjnym: test na kartce, obsługa danego programu, napisanie kawałka kodu i rozmowa po angielsku. Tak to wygląda w życiu, obudźcie się! :) Zmarnujecie czas na studiach, jak już się uparliście to wybierzcie jakąś porządną uczelnie i nie zapomnijcie łapać już na studiach jakiś projektów dla przemysłu. Koniec.
  • #6 10895401
    jaqb17
    Poziom 2  
    Posty: 3
    Czyli że niby jakaś licząca się na rynku firma prędzej zatrudni kogoś po technikum który przez jakiś czas "ciągnął druta" :P w jakiejś osiedlówce, niż człowieka po studiach i ze zdecydowanie większą wiedzą ale nigdzie wcześniej nie zdobywającego doświadczenia?
  • REKLAMA
  • #7 10895455
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29236
    Pomógł: 148
    Ocena: 5984
    Jeżeli firma zajmuje się między innymi obsługą i montowaniem instalacji LAN/Wi-fi czy administracją to wybierze osobę z doświadczeniem, a nie wiedzą teoretyczną. Jeżeli będzie chciała firma zaoszczędzić to weźmie tego biednego studenta z teoretyczną wiedzą, szybko postawi go do pionu i będzie na początku "ciągnął druta". Być może po kilku latach doświadczenia student szybciej awansuje w firmie niż człowiek po technikum, wykorzystując te 10% wiedzy, jaka mu się przydała z studiów, ale będzie miał już 30stkę na karku, rozwód i dwoje dzieci :)
  • REKLAMA
  • #8 10895719
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1352
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    W ogromnym skrócie.
    Nie znam firmy it zwracającej uwagę na wykształcenie.
    Liczy się portfolio. Szczególnie dla programisty.

    Z ostatnią wypowiedzią gulsona się nie zgodzę.
    Szybciej awansuje człowiek zatrudniony po technikum który w czasie pracy pójdzie na studia zaoczne. Po studiach na 99% będzie awans. Więc analogicznie wiekowo jesteśmy po awansie.

    A co do dostania się na studia jw. Jeśli idziesz z zamiarem zaocznych łatwo się na nie dostaniesz gorzej z utrzymaniem. Jeśli na dzienne łatwiej się dostać po liceum z oczywistych względów. W liceum masz 17 przedmiotów w technikum 34. I mimo podobnej ilości godzin. Po 1 nie masz czasu by zakuwać matmę. Po 2 gie masz technika do zdania więc musisz cześć czasu z matury poświęcić technikowi. Po 3 niskiej jakości technikum = niższy poziom matmy niż w liceum. Wszystko zależy czego chcesz.

    Nie znam Kielc ale najlepsze techniku elektroniczne jest w Toruniu. Wiem że moje ZSE było w pierwszej piątce. Nie chcę tak marudzić ale nie słyszałem o dobrej szkole / politechnice z świętokrzyskiego. Więc na AGH będzie Ci się pewnie trudno dostać. Może ktoś się jeszcze pokaże z tego elektronika.

    Tu masz mój temat o technikach.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2269974.html
    Niestety upadł przez ludzi z wyższością liceum. Poczytaj sobie bo to sama prawda.
    Ewentualnie zapraszam gulsona do moderacji i zrobienia porządku z codziennymi wpisami o edukację. Bo mi osobiście odechciało się ciągnąć temat.
  • #9 10895784
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #10 10895951
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #11 10896008
    homman
    Poziom 26  
    Posty: 1352
    Pomógł: 20
    Ocena: 78
    Kolejny maniak liceum.

    Nikt chłopie po technikum nie ma kompleksów. Nie znam takiego.
    Znam tylko ludzi którzy wybrali by inne technikum bo akurat wyszło, że to nie ich powołanie.

    I już to pisałem nie raz. W zachodnich krajach (podawałem przykład Hiszpanii) nie patrzy się na wykształcenie. Idziesz do kierownika na dniówkę. Masz zrobić to i to. Umiesz zostajesz. Nie umiesz pa pa. W polce masz działy Hr itd. Jedynie małe firmy < 30 osób których nie stać na zatrudnienie lenia by go przez rok kształcić patrzą co umiesz.

    Niestety czasem musisz iść do korporacji, a tam wydziwiają np do montażu gdzie potrzeba używać wiertarki i łączyć 2 kable szukali po wymyślnym kierunku. I szukali tak 6 miesięcy.
  • #12 10897787
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29236
    Pomógł: 148
    Ocena: 5984
    Niestety nastąpiło całkowite zniszczenie zawodowego systemu edukacji w Polsce. Wszyscy idą na studia, więc osoby, które nie mają studiów czują się po prostu gorzej, nawet jak zdecydowanie więcej zarabiają. Do tego dziwna i niezrozumiała presja rodziny i społeczeństwa. Taka osoba po studiach trafia dopiero w wieku około 25 lat na rynek pracy z dwiema lewymi rączkami do roboty, dopiero wtedy powoli zaczyna się piąć do góry (jeżeli lewe rączki zamienią się w prawe). Prawdziwe stają się obrazki, że osoba po zawodówce zarabia dużo dużo więcej niż po studiach, tylko dlatego, że w wieku 18 lat weszła na rynek pracy i nauczyła się prawdziwego fachu. Tym bardziej teraz w obliczu kryzysu, gdzie 25% młodych osób w Polsce nie ma pracy (w Grecji 50% młodych osób oburzonych), liczy się to ile pracodawca może zyskać zatrudniając Ciebie a nie literki przed nazwiskiem.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji na temat ZSE w Kielcach użytkownicy dzielą się swoimi opiniami na temat poziomu nauczania matematyki i fizyki w tej szkole oraz jej wpływu na przyszłe studia na politechnikach. Wiele osób podkreśla, że dobre politechniki wymagają solidnej wiedzy z matematyki i fizyki, a absolwenci liceów o profilu mat-fiz mają przewagę w rekrutacji. Uczestnicy rozmowy zauważają, że technikum może nie różnić się znacząco od liceum, a praktyczne umiejętności zdobyte w technikum mogą być mniej cenione przez pracodawców w porównaniu do wykształcenia wyższego. Wskazują również na znaczenie doświadczenia zawodowego oraz portfolio w procesie rekrutacji, co może przeważać nad formalnym wykształceniem. Wiele osób sugeruje, że lepszym wyborem dla przyszłych studentów informatyki może być liceum mat-fiz-inf, aby uzyskać lepsze przygotowanie do matury i studiów.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA