Witam,
Oto problem:
Mam silnik 0,37kw (3 fazy) z motoreduktorem + fotokomórka + mały sterownik + stycznik. Nie jest to profesjonalne
, robie dla Dziadka do pakowania papryki- takie czasy).
Silnik jest załączany i wyłączany przez stycznik (cewka 24DC) co około 1-2 sekundę (kiedy nadjedzie woreczek-stop, po upływie 1sek-start).
Co się będzie działo z silnkiem , czy się nie spali? Jak go zabezpieczyć???
Czytałem coś o falownikach ale czy to załatwi sprawę? Może macie jakieś gotowe rozwiązania?
Pozdrawiam
Oto problem:
Mam silnik 0,37kw (3 fazy) z motoreduktorem + fotokomórka + mały sterownik + stycznik. Nie jest to profesjonalne
Silnik jest załączany i wyłączany przez stycznik (cewka 24DC) co około 1-2 sekundę (kiedy nadjedzie woreczek-stop, po upływie 1sek-start).
Co się będzie działo z silnkiem , czy się nie spali? Jak go zabezpieczyć???
Czytałem coś o falownikach ale czy to załatwi sprawę? Może macie jakieś gotowe rozwiązania?
Pozdrawiam