Witam
Mam problem z różnicówkami w rozdzielni, do której przychodzi zasilanie 4x10 + uziemienie z bednarki. Połączyłem przewód N z PE przed różnicówkami co prawdopodobnie spowodowało ich niedziałanie (nie wyłącza sie ani przyciskiem test ani przez zrobienie zwory pomiedzy PE i N za różnicówką). Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się stało? W złączu przecież punkt neutralny jest też uziemiony i moim zdaniem nic nie powinno złego sie dziać.
Tym bardziej dziwi mnie ten fakt bo takie połączenie zrobiłem też w innej rozdzielni i tam wszystko chodziło jak powinno. Czy takie połączenie spowodowało trwałe uszkodzenie róznicówek?
Mam problem z różnicówkami w rozdzielni, do której przychodzi zasilanie 4x10 + uziemienie z bednarki. Połączyłem przewód N z PE przed różnicówkami co prawdopodobnie spowodowało ich niedziałanie (nie wyłącza sie ani przyciskiem test ani przez zrobienie zwory pomiedzy PE i N za różnicówką). Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego tak się stało? W złączu przecież punkt neutralny jest też uziemiony i moim zdaniem nic nie powinno złego sie dziać.
Tym bardziej dziwi mnie ten fakt bo takie połączenie zrobiłem też w innej rozdzielni i tam wszystko chodziło jak powinno. Czy takie połączenie spowodowało trwałe uszkodzenie róznicówek?