Witam,
Szukam na Google i nie mogę znaleźć nic na temat. Otóż wczoraj odkopywałem przewód w ziemi w miejscu gdzie dwa lata wcześniej ktoś wyjmując słupek metalowy ukręcił kabel ale wyłączył bezpieczniki i miało być ok. Mieszkam w tym domu od niedawna więc nie wszystko jeszcze wiem, ale do tematu... Odkopałem przewód i złapałem za niego i poraził mnie prąd! Znalazłem już co i jak, odłączyłem prąd poprawnie ale mam pytanie. Czy ktoś może odpowiedzieć mi ile kilowatów dziennie, miesięcznie mogło być nabijane na licznik jeśli prąd przez okrągłą dobę uciekał do ziemi? Bardzo mi na tym zależy.
Dziękuję.
Szukam na Google i nie mogę znaleźć nic na temat. Otóż wczoraj odkopywałem przewód w ziemi w miejscu gdzie dwa lata wcześniej ktoś wyjmując słupek metalowy ukręcił kabel ale wyłączył bezpieczniki i miało być ok. Mieszkam w tym domu od niedawna więc nie wszystko jeszcze wiem, ale do tematu... Odkopałem przewód i złapałem za niego i poraził mnie prąd! Znalazłem już co i jak, odłączyłem prąd poprawnie ale mam pytanie. Czy ktoś może odpowiedzieć mi ile kilowatów dziennie, miesięcznie mogło być nabijane na licznik jeśli prąd przez okrągłą dobę uciekał do ziemi? Bardzo mi na tym zależy.
Dziękuję.