Praktycznie w teranie, (myślę o naprawach TV), gdzie nie można zabrać ze sobą zbyt wiele, mierzę elektrolity najzwyklejszym miernikiem analogowym na zakresie wyższym niż omy. Mam już "opatrzone" ile ma sie wychylić dana wartość, w razie wątpliwości porównuję wychył z nowym kondensatorem. Jednak w przetwornicy zawsze wymieniam wszystkie bez mierzenia. Metoda jest prosta, ale niestety daje jedynie przyblizony wynik pomiarów i nie wykrywa wszystkich dolegliwości kondensatorów.