Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z silnikiem podnośnika.

manta 15 Sty 2005 15:42 2156 17
  • #1 15 Sty 2005 15:42
    manta
    Poziom 39  

    Jest to podnośnik dwu kolumnowy z jedną śrubą i silnikiem.Padła orginalna śruba i dałem do dorobienia ale niestety o innym skoku gwintu, i nie podnosi auta o masie 1 tony poza tym jeżdzi ze zbyt dużą prędkością, w teori problem prosty do rozwiązania wymienić silnik na większej mocy i o niższych obrotach ale korpus silnika w tym wypadku stanowi podstawe nośną śruby pociągowej ,no i teraz moje pytanie czy istnieje możliwość podniesienia mocy i zmniejszenia obrotów silnika trzy fazowego.

    0 17
  • #2 15 Sty 2005 16:59
    ArturZy
    Poziom 17  

    Możesz to zrobić od strony mechanicznej, czyli przejładnią .

    0
  • #3 15 Sty 2005 20:32
    waldekel
    Poziom 28  

    Najprościej będzie jednak dorobić śrubę o skoku jak było w oryginale.
    Skok śruby to też przełożenie a więc nie ma potrzeby stosować silnika o zbyt dużej mocy.

    0
  • #4 16 Sty 2005 10:47
    manta
    Poziom 39  

    No i to jest największy problem gdyż w orginale była śruba o skoku metrycznym a nakrętka składała się z 6 rolek obiegowych zabudowanych w aluminiowym korpusie .Nie znalazłem nikogo kto miał by możliwość wykonania tej śruby o skoku metrycznym w technice walcowania,dodam że tą którą mam wykonano w Ostrowiu u producenta podnośników.

    0
  • #5 16 Sty 2005 11:06
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Nie znam się na podnośnikach, ale może dałoby się rozwiązać problem
    "po kolejarsku", czyli jeżeli jedna lokomotywa nie wystarczy, to przypina
    się drugą. Widziałem dawno temu takie rzemieślnicze rozwiązanie
    w jakiejś maszynie warsztatowej w postaci dodania drugiego silnika
    elektrycznego. Tylko że ten pierwszy motor miał wyprowadzony wał
    także z drugiej strony. Zamocowano na nim "na wcisk" kołnierz sprzęgła
    łączącego oba silniki (nie dało się naciąć rowka na wpust, poza tym tak
    było bezpieczniej w przypadku przeciążenia). Pamiętam, że wszystko
    było "po bożemu" obliczone, czyli pasowania, moc drugiego silnika itp.
    Byłem wtedy uczniem w technikum mechanicznym, więc szczegóły
    techniczne zatarły się w mrokach niepamięci. Wydaje mi się, że trzeba
    tu być ostrożnym i dobrze sterować mocą takiego zespołu napędowego,
    aby całość nie rozsypała się od przekroczenia dopuszczalnych momentów

    0
  • #6 16 Sty 2005 12:09
    waldekel
    Poziom 28  

    manta napisał:
    nakrętka składała się z 6 rolek obiegowych zabudowanych w aluminiowym korpusie .Nie znalazłem nikogo kto miał by możliwość wykonania tej śruby o skoku metrycznym w technice walcowania,

    Nie pozostaje nic innego jak toczenie takiej śruby, co może sie okazać bardzo kosztowne. Jesili masz inne parametry śruby to czy nie ulegną uszkodzeniu rolki obiegowe.

    0
  • #7 16 Sty 2005 13:30
    manta
    Poziom 39  

    Z informacji zasięgniętych u dobrych ludzi toczenie odpada gdyż byłby bardzo krótki żywot tej śruby ,orginalna była szlifowana z bardzo twardego materiału ,wiem można by było wytoczyć a później utwardzić powierzchniowo ale w promieniu 100 km. nie znalazłem zakładu który ma piec o dł. 2 m. szukam po prostu alternatywnego rozwiązania dla przeróbki mechanicznej.

    0
  • #8 16 Sty 2005 16:13
    Slawox
    Poziom 14  

    Napisz jakiej mocy jest silnik to dopasujemy falownik :)

    0
  • #9 16 Sty 2005 16:52
    manta
    Poziom 39  

    Silnik to prawdopodobnie 2 kw. niestety brak jest tabliczki znam.

    0
  • #10 16 Sty 2005 18:15
    lisos
    Poziom 22  

    podnośniki takie podlegają UDT i wymiana elementów nośnych wymaga uzgodnienia (chyba że używasz tylko dla siebie)
    chciałem tylko przypomnieć bo potem będzie krucho
    pozdro

    0
  • #11 16 Sty 2005 19:19
    manta
    Poziom 39  

    O tym też wiem ale to chyba mocno odbiega od problemu?

    0
  • #12 16 Sty 2005 21:11
    Slawox
    Poziom 14  

    Proponuję zastosowanie falownika. Jest to znaczny wydatek, lecz falownik pozwoli na regulację obrotów silnika w znacznym zakresie od ok. 5% do ok. 110% obrotów znamionowych silnika, co pozwoli na ich precyzyjne dopasowanie. Polecam falowniki HITACHI L100 model 022 HFE . Jest to falownik zasilany 3-fazowo o mocy podłączonego silnika do 2,2kW

    0
  • #13 16 Sty 2005 21:17
    aceton
    Poziom 26  

    tylko falownik zmniejszy obroty silnika a podnosnik jak nie ma sily podniesc samochodu o wadze ponad 1 tony to z falownikiem i tak nie podniesie a wrecz falownik zmniejszy troche jego moc !!!!!!!!!

    0
  • #14 18 Sty 2005 20:52
    manta
    Poziom 39  

    Czyli panowie koniec tematu?

    0
  • #15 18 Sty 2005 21:04
    Slawox
    Poziom 14  

    Pragnę podkreślić, że falownik nie zmniejsza mocy silnika. Falowniki z tak zwanym podbiciem wektorowym dają możliwość pełnego momentu silnika już od kilku Hz. Pomijam szczegóły techniczne.

    0
  • #16 18 Sty 2005 21:36
    manta
    Poziom 39  

    Tylko problem polega ma tym że trzeba podnieść ten moment i zwolnić RPM. (obroty)

    0
  • #17 18 Sty 2005 21:42
    aceton
    Poziom 26  

    tylko i wylacznie zmiana sroby ew przekladnia nic wiecej nie zrobisz

    0
  • #18 19 Sty 2005 07:42
    Slawox
    Poziom 14  

    Zgadzam się z kolegą że oryginalna śruba to najkorzystniejsze rozwiązanie

    0