Cześć,
Od jakiegoś czasu VW Polo 1.4 z 97 (wtrysk jednopunktowy) zaczął mi gasnąć przy np zatrzymywaniu na skrzyżowaniu. Silnik schodzi poniżej tych normalnych 900obr/min i albo wraca na obroty po odgłosie zbyt niskich obrotów albo gaśnie. W zasadzie daje się go od razu odpalić potem odpalić.
Poza tym nie widzę większego zużycia paliwa czy spadku mocy. Ogólnie w normalnej jeździe wszystko OK.
Ostatnio zaczął coraz gorzej zapalać zimny. Łapie od razu ale na chwilę i prawie do razu gaśnie. Odpala za którymś razem. Gdy już odpali trzyma się nierówno pomiędzy 600 a 900 obr/min.Jakiekolwiek dodanie gazu wtedy gasi silnik.
Po kilkunastu sekundach, może pół minuty pracy można delikatnie dodać gazu i po początkowym prychnięciu zaczyna działać na wyższych obrotach. Po minucie, dwu już wszystko działa normalnie (z wyjątkiem owego gaśnięcia przy spadaniu do wolnych obrotów).
Co może być problemem?
Chodzi mi aby wyfiltrować mechaników którzy będą próbowali mi ściemniać mimo że nie wiedza o co chodzi. Mój zwykły mechanik właśnie pojechał na urlop i będę musiał strzelać.
Z góry dzięki za odpowiedzi !
Od jakiegoś czasu VW Polo 1.4 z 97 (wtrysk jednopunktowy) zaczął mi gasnąć przy np zatrzymywaniu na skrzyżowaniu. Silnik schodzi poniżej tych normalnych 900obr/min i albo wraca na obroty po odgłosie zbyt niskich obrotów albo gaśnie. W zasadzie daje się go od razu odpalić potem odpalić.
Poza tym nie widzę większego zużycia paliwa czy spadku mocy. Ogólnie w normalnej jeździe wszystko OK.
Ostatnio zaczął coraz gorzej zapalać zimny. Łapie od razu ale na chwilę i prawie do razu gaśnie. Odpala za którymś razem. Gdy już odpali trzyma się nierówno pomiędzy 600 a 900 obr/min.Jakiekolwiek dodanie gazu wtedy gasi silnik.
Po kilkunastu sekundach, może pół minuty pracy można delikatnie dodać gazu i po początkowym prychnięciu zaczyna działać na wyższych obrotach. Po minucie, dwu już wszystko działa normalnie (z wyjątkiem owego gaśnięcia przy spadaniu do wolnych obrotów).
Co może być problemem?
Chodzi mi aby wyfiltrować mechaników którzy będą próbowali mi ściemniać mimo że nie wiedza o co chodzi. Mój zwykły mechanik właśnie pojechał na urlop i będę musiał strzelać.
Z góry dzięki za odpowiedzi !